9. kadencja, 47. posiedzenie, 3. dzień (01-02-2022)
26. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19 (druki nr 1981 i 1983).
Poseł Robert Kwiatkowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałem powiedzieć, że także ku swojemu zaskoczeniu Koło Parlamentarne Polskiej Partii Socjalistycznej poprze wniosek komisji, bo będziemy, rozumiem, głosować za odrzuceniem tego lex COVID w pierwszym czytaniu.
Panie Marszałku! Lektura tego projektu ustawy przywodzi na myśl takie stare powiedzenie: gdybym nie wiedział, że głupota, myślałbym, że sabotaż. Chociaż poszlaki wskazujące na głupotę, trzeba powiedzieć, są dość silne.
(Poseł Cezary Grabarczyk: Głupota z doktoratem.)
Dość wspomnieć to milczące założenie, że w pracy zarazić się można tylko od współpracownika, który odmówił testowania, że nie można się zarazić w drodze do pracy, w domu, czy wracając z pracy. Ta głupota ma zresztą mocnych poprzedników, że wspomnę np. uchwalony na początku pandemii zakaz wstępu do lasu, żeby Polaków chronić przed COVID-em. (Oklaski) Tak, tak, to wasza robota - tu zwracam się głównie do nieobecnych członków rządu Prawa i Sprawiedliwości.
Ale przecież władza nie chce tej ustawy. Władza chce wymówki. Władza chce wymówki, żeby powiedzieć: nie da się, nie można, my dobrze chcieliśmy, tylko ta wstrętna, ta totalna opozycja uniemożliwiła nam zaprezentowanie i przeprowadzenie jakże słusznych pomysłów. O tych pomysłach już poprzednicy mówili wystarczająco długo. Wiemy, że ta ustawa jest za późno, że ta ustawa pomija jedyny kluczowy element w walce z COVID-em, który ma naprawdę znaczenie, to znaczy szczepienia, obowiązkowe szczepienia. Mowy o tym, panie marszałku - bo pan marszałek był uprzejmy mówić o wypośrodkowaniu różnych intencji, tych, którzy są przeciwko szczepieniom, i tych, którzy są za szczepieniami - tam w ogóle nie ma. Nie ma tego kompromisu. Na temat szczepień jest wielkie milczenie. Jest obowiązek testowania, ale za cenę konfidencji. Jak można tak ludzi napuszczać jednych na drugich? Jedyny praktyczny wniosek i konsekwencja wprowadzenia tej ustawy byłyby takie. No i oczywiście dostarczenie paliwa - bo nie wątpię, że Wysoka Izba odrzuci projekt tej ustawy, przyjmie wniosek komisji - że myśmy dobrze chcieli, ale to opozycja znowu nie stanęła na wysokości zadania. Tak jak w poprzednich wypowiedziach pani poseł Borowiak: liczyliśmy na konstruktywne działanie, ale opozycja nie pomogła.
Nie pomogła i nie pomoże, bo tego gniota nie da się naprawić. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia