9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o wsparciu gospodarstw domowych w ponoszeniu kosztów związanych ze zmianą standardu nadawania naziemnej telewizji cyfrowej (druk nr 1989).
Poseł Grzegorz Napieralski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Co najmniej od 5 lat wiemy już, panie pośle, panie ministrze, że taki system nadawania będzie. Wiemy dokładnie, że w czerwcu 2022 r. zmieni się ten standard. Mam poczucie i przekonanie, że przez 4 lata zaspaliście, jeżeli chodzi o przygotowanie tak naprawdę polskiego prawa, ale też Polek i Polaków, żeby na taki nowy system, dobry system... Dlatego że jakość obrazu i dźwięku będzie lepsza, ale też pomożemy operatorom telekomunikacyjnym, którzy dzięki temu również skorzystają. Skorzystają również na tym młodzi ludzie, dlatego że będą lepsze usługi, jeżeli chodzi o naszych operatorów telekomunikacyjnych.
Mam też wrażenie, że tak naprawdę gdyby nie aktywność Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, to ministerstwo do dziś by się chyba nie obudziło z letargu i z zaspania. Bo, przypomnę jeszcze panu ministrowi, to my wywołaliśmy ten temat i pierwszą dyskusję, bardzo poważną debatę. Dziwi mnie to, bo przecież dziś tak naprawdę ministrem cyfryzacji - to musimy sobie uświadomić - w naszym kraju jest premier Mateusz Morawiecki, który powinien pilnować tak ważnych projektów jak ten i tak ważnych zmian, które są w naszym kraju. Mam nadzieję - pan premier zawsze z tej mównicy mówił o roli opozycji, o pomocy opozycji - że doceni starania Koalicji Obywatelskiej, która już dawno temu wskazywała, że jest taki problem. Chcieliśmy o tym rozmawiać i współpracować.
Tymczasem, szanowni państwo, problem jest naprawdę bardzo poważny, dlatego że do końca nie wiemy, jak duży jest - bo nie jest to dzisiaj sprawdzone bardzo dokładnie - ten problem. Ministerstwo też - przynajmniej my tego nie wiemy - nie zna skutków tej regulacji. Brakuje aktualnych i wiarygodnych danych. Mamy dane szacunkowe, że to jest ok. 2 mln gospodarstw domowych. Samo to 2 mln robi już absolutne wrażenie, a ustawa wchodzi w życie na 4 miesiące przed zmianą systemu nadawania.
Mechanizm wsparcia jest potrzebny, panie ministrze i panie pośle. Pan poseł sprawozdawca z PiS-u poszedł. Jest potrzebny, ale ustawa jest bardzo spóźniona i pojawia się w niej bardzo wiele problemów. Po pierwsze, nagradza tych, którzy czekali bardzo długo na wymianę dekodera, do ostatniej chwili. A co się stanie, panie ministrze, szanowni państwo, jeżeli ktoś był na tyle solidny, na tyle poważny, że kupił dekoder, wydał pieniądze, mimo że go nie było stać, ale je uzbierał, żeby móc oglądać swoje ulubione kanały, mieć dostęp do informacji, edukacji czy nawet rozrywki? Dodatkowo oczywiście ta ustawa jest bardzo skomplikowana w wielu miejscach, bo przykładowo mówi się, że pod groźbą odpowiedzialności karnej obywatel ma złożyć oświadczenie, że nie stać go na zakup dekodera. No, słuszna zasada, mówiąc szczerze. Ale pytanie: Co to oznacza? To oznacza, że akurat dziś nie mam 100 zł, więc składam, bo akurat nie mam. To oznacza również, że np. uważam, że zarabiając 15 tys. zł miesięcznie, też mnie na to nie stać, a przypominam, że jeden prominentny członek rządu mówił, że z pensją ministerialną nie starcza mu do pierwszego, więc też może przecież ten wniosek złożyć. Tego nie wiemy tak naprawdę, szanowni państwo, i warto, żeby o tym porozmawiać.
Ale pojawia się kolejny problem, jeżeli chodzi o tę ustawę. Otóż, szanowni państwo, mamy tak naprawdę 4 miesiące do tego, żeby wprowadzić ten system. Robi się wielki popyt na dekodery. Pytanie, czy będzie można je kupić. Bo wzmożemy tak naprawdę zakup. 2 mln gospodarstw - jeżeli opierać się na firmach prywatnych, które robią takie badania. Chodzi o 2 mln. Czy, po pierwsze, te dekodery dotrą do naszego państwa, do Polski, czy będą możliwe do kupienia? Ale też kolejne pytanie: Czy w związku z tym, że będzie tak olbrzymi popyt na te dekodery, producenci, dystrybutorzy i sklepy po prostu nie podniosą ceny i z tych 100 zł zrobi się np. 300 zł? Tego niestety nie wiemy.
Z tej ustawy bije jeszcze jeden bardzo poważny problem. Mnie to absolutnie zastanawia. Dlatego że widać niechęć partii Prawo i Sprawiedliwość, obecnej władzy, do samorządów. Bo zamiast zgłosić się czy wyposażyć gminne lub miejskie ośrodki pomocy społecznej w dodatkowe środki, powierzyć im właśnie zadania wsparcia, by one pomagały przy zakupie dekoderów, to rząd proponuje centralne rozwiązania. Dlaczego nie oprzeć się właśnie na tych lokalnych jednostkach, skoro one najlepiej wiedzą, kto tego potrzebuje? Przecież one na co dzień w tym miejscu pomagają. Ale tego nie widać. Tu rząd się oczywiście stara. Widzi, że może być problem, że mogą być wyłudzenia, więc stara się to w tej ustawie zapisać, żeby np. nie było sprzedaży obwoźnej dekoderów. Ale po co się męczyć, skoro można skorzystać z rozwiązań? (Dzwonek)
I ostatnia kwestia, panie marszałku. Jeżeli pan pozwoli, to będzie niecała minuta.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pomimo tych wszystkich zastrzeżeń znów opozycja staje przed dylematem: poprzeć ustawę złą, która jednak rozwiązuje część problemów, czy nie popierać jej ze świadomością, że nawet kawałka problemów nie uda się rozwiązać. Znów jest to dylemat mniejszego zła czy raczej co do zasady chodzi o słuszną ideę wsparcia ludzi realizowaną w sposób spóźniony, nieprzemyślany lub bałaganiarski. Jesteśmy za skierowaniem ustawy do dalszych prac w komisji w nadziei, że chociaż część oczywistych niedostatków tej ustawy da się poprawić w trakcie prac tej komisji. Dziękuję bardzo, panie marszałku, panie ministrze.
Przebieg posiedzenia