9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie pilnego rządowego projektu ustawy o wsparciu gospodarstw domowych w ponoszeniu kosztów związanych ze zmianą standardu nadawania naziemnej telewizji cyfrowej (druk nr 1989).
Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Janusz Cieszyński:
Pan marszałek oceni, czy dałem sobie radę. Ja chętnie odpowiem.
(Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Pięknie pan wygląda.)
Bardzo dziękuję.
(Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Teraz dekodery.)
Otóż tak. Zacznijmy od pierwszej, najważniejszej kwestii. Państwo z opozycji chcecie zwolnić z abonamentu. Brzmi to bardzo rozsądnie. Będzie niższy abonament, per saldo wyjdzie tak samo. Kogo wtedy wykluczymy z tego programu? Przeczytam, to państwo może się zreflektujecie, czy to na pewno jest taki dobry pomysł. Osoby od 75. roku życia lub od 60., jeżeli pobierają emeryturę. Osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne i rentę socjalną. Osoby pobierające zasiłki, osoby niesłyszące, niewidome i inwalidzi I grupy. Osoby, które nie spełniają kryterium dochodowego. Osoby bezrobotne, inwalidzi wojenni, wojskowi i weterani. To są osoby, które w projekcie Polskiej Partii Socjalistycznej - chapeau bas - będą wykluczone z otrzymania wsparcia, a to są, szanowni państwo, osoby, które w mojej ocenie przede wszystkim powinny z tych możliwości skorzystać.
Państwo zadajecie szereg pytań, że jest jakieś oświadczenie, że jest odpowiedzialność...
(Poseł Henryka Krzywonos-Strycharska: Niech pan trochę głośniej mówi, bo nie słyszymy.)
Oczywiście.
...że jest oświadczenie, że jest odpowiedzialność karna za złe oświadczenie. Tak, szanowni państwo, dlatego że my ufamy Polakom i wierzymy w to, że te osoby same najlepiej potrafią ocenić to, czy je na to stać, czy nie. Jak słyszę od parlamentarzystów z opozycji, którzy mówią, że złożą na to posłowie, to mam jedno pytanie: Czy państwu nie jest wstyd tak pytać? Naprawdę. Ludzie mają prawdziwe problemy, prawdziwe wyzwania związane właśnie z tym, że nie stać ich na takie rzeczy, i oni najlepiej wiedzą, że potrzebują tych środków. Dlatego myślę, że mieszanie tego naprawdę nie jest w porządku. Pytał o to pan poseł Napieralski.
Mówili też państwo o propozycjach komisji. Ale czy jest jakiś komisyjny projekt w tej sprawie? Czy znowu jest tak, że państwo mówicie, wypowiadacie parę zdań na posiedzeniu komisji, a później nic za tym nie idzie? Przygotujcie, pokażcie konstruktywne propozycje. Ja jestem zawsze otwarty na dyskusję. Przecież nawet podczas szczytu cyfrowego w Katowicach mieliśmy bardzo ciekawą komisję, rozmawialiśmy normalnie jak ludzie, a tutaj, jak są konkrety, państwo od razu idą w politykę. A na koniec co przyznajecie? (Dzwonek) Że to jest dobry projekt. Oczywiście poza państwem z Konfederacji, dla których każdy projekt, który rekompensuje coś komukolwiek... Nawet, można powiedzieć, wywłaszczenie z telewizora, bo tak należałoby to nazwać, jest okej, wszystko jest okej, byleby jakiekolwiek projekty, które rząd przygotowuje, się nie wydarzyły.
Państwo pytacie o dane wrażliwe. Zachęcam do zapoznania się z zestawem tych danych. To są dane, które państwo już posiada, praktycznie wszystkie. Jeżeli chodzi o adres, e-mail i numer telefonu, to praktycznie te dane wielu obywateli, 8 mln są w Rejestrze Danych Kontaktowych, w urzędach skarbowych, w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, w e-zdrowiu. Tak że oczywiście postaramy się, żeby ten system był zabezpieczony i żeby nie było mowy o tym, żeby ktokolwiek nieautoryzowany dostał się do tego.
Pan poseł Gramatyka pytał czy właściwie stwierdzał, że ingerujemy w rynek. Szanowny panie pośle, ingerujemy w taki sposób, że w momencie, w którym zmienia się standard, przestaje działać jakiś konkretny standard i zmienia się na inny, to dajemy możliwość skorzystania właśnie z takiego standardu. To jest też to pytanie, które pan poseł Adamczyk i pani poseł Krzywonos zadali, mówiąc, że co najmniej HEVC. To, szanowni państwo, wynika z tego, że są takie dekodery, które obsługują kilka standardów na raz. Gdybyśmy wpisali tylko jeden, to właśnie wtedy w nieuprawniony sposób zaingerowalibyśmy w rynek.
I jeszcze pytanie drugie czy też stwierdzenie pana posła Gramatyki, że to bat na firmy. Tak. Wie pan na jakie firmy? Na te, które dzisiaj na najpopularniejszym polskim serwisie aukcyjnym oferują dekodery, które od czerwca przestaną działać. Na te firmy jest wprowadzony bat. I przyznaję, biję się w pierś: powinien być wprowadzony znacznie wcześniej, bo to jest najzwyczajniej w świecie oszukiwanie Polaków, panie pośle, i powinien pan sobie z tego zdawać sprawę.
I jeszcze ostatnie pytanie. Pani minister Józefa Szczurek-Żelazko pytała, jak to było w 2013 r., kiedy rządziła Platforma Obywatelska. Czy wtedy (Dzwonek), kiedy zmieniał się standard cyfrowej telewizji, było jakieś wsparcie od rządu? Było. Od rządu Włoch, od rządu Hiszpanii, Słowacji, Litwy, Węgier i Bułgarii, bo od rządu Platformy Obywatelskiej obywatele nie dostali nic. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Głos z sali: A ci, co już kupili?)
Przebieg posiedzenia