9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (druki nr 1699 i 1975).
Poseł Radosław Lubczyk:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ustawa posła Sachajki, ustawa, którą rekomenduje pan poseł Sachajko, rzeczywiście nie budzi sama w sobie jakichś wielkich kontrowersji. Tu rzeczywiście będziemy popierali poprawki czy, teraz, wnioski mniejszości Lewicy. Ja mówiłem dość jasno i wyraźnie, że jedyny problem z tą ustawą jest taki, iż właściwie ona została napisana pod jedną instytucję, rozumiem, że pod instytut w Poznaniu, który dzisiaj ma takie możliwości - jest takim miejscem, że te lecznicze konopie mogą być tam uprawiane. My mówiliśmy dość jasno, pytaliśmy, dlaczego nie mogą tego robić rolnicy, którzy też przecież mogliby mieć takie możliwości, dlaczego to jest przypisane tylko do tej jednej instytucji. Klub Koalicji Polskiej oczywiście będzie popierał tę ustawę, idzie to w dobrą stronę, a mam nadzieję, że kolejny krok to będą kolejne łagodzenia. Tu rzeczywiście refundacja musi być wprowadzona. Mam też nadzieję, że jeśli to będą polskie konopie lecznicze czy marihuana lecznicza, to rzeczywiście one będą dużo tańsze i będzie większa możliwość, że Polaków będzie na nie stać.
Ale, panie marszałku, ta ustawa nie budzi wielkich kontrowersji, stąd, jeśli pan marszałek pozwoli, ja jednak będę mówił o czymś innym.
Szanowni państwo, pan premier Morawiecki, pan prezes Kaczyński dzisiaj podzielili Polskę, zrobili właśnie to. Wczoraj do mnie przyszło pięć osób, dorośli ludzie, szanowni państwo, i ci ludzie opowiadali mi o tych problemach, które zgotowało im Prawo i Sprawiedliwość. Dzisiaj mamy posiedzenie zbrojnego ramienia Prawa i Sprawiedliwości w postaci prof. Glapińskiego, który zapewne będzie podnosił kolejny raz stopy procentowe, choć mówił w 2021 r., że inflacja jest przejściowa, że nie ma mowy o tym, żeby były podnoszone stopy procentowe. To są słowa pana prezesa Glapińskiego. Spowodowaliście to, że dorośli ludzie, dorośli mężczyźni, dorosłe kobiety przychodzą do mnie i płaczą, mówiąc dość jasno, że mieli raty na poziomie 1500 zł, a dzisiaj mają raty na poziomie 2 tys. zł. Przypadek rodzinnej firmy: pięć osób zatrudnionych, rachunek za gaz w grudniu 2 tys. zł, rachunek w styczniu za gaz 6 tys. zł. Ci ludzie naprawdę są zdesperowani. To są krzywdy, które dzisiaj się stają, za chwilę to będą dramaty ludzkie. Zobaczycie, że doprowadzicie do tego, że będą dramaty ludzi.
Kolejna osoba, kolejny przypadek. Nie mam ze sobą rachunku, ale jeśli będziecie tu państwo, to ten rachunek za chwilę zorganizuję i wam pokażę. W grudniu piekarz w Szczecinie zatrudniający dziewięć osób zapłacił rachunek za gaz w wysokości 5600 zł. W lutym pokazał nam rachunek na kwotę 55 000. To 1000% podwyżki za gaz. Co wy robicie? Gdzie wy jesteście? Dlaczego wy się tym nie zajmujecie? Jaka jest strategia rządu, jeżeli chodzi o pomoc dla tych ludzi? Sytuacja pani Marzeny, pana Tomka to są realne problemy polskich obywateli, którzy rzeczywiście dzisiaj mają takie problemy.
Kolejny przykład. Wzięli samochód w leasing, bo powiększyła się rodzina. Dzisiaj zastanawiają się, czy spłacać kredyt, czy zapłacić za leasing, czy może zrobić tańsze zakupy. To zaczynają być rzeczywiście tragedie ludzkie, a wy dalej nie macie żadnego planu działania. Działacie od ściany do ściany. Jaki jest pomysł na to, żeby tym ludziom pomóc? Za chwilę to będą tysiące, jeśli nie setki tysięcy ludzi. Przecież widzimy, że młode osoby mają kredyty hipoteczne. Te raty cały czas rosną galopująco. Może wam się wydawać, że 500 zł dla normalnej rodziny to jest nic, ale dla ludzi, którzy normalnie żyją od pierwszego do pierwszego to są strasznie duże wydatki. Za chwilę będziemy mieli inflację na poziomie 10%. To naprawdę boli polskich obywateli. Zastanówcie się, co wy robicie, gdzie wy jesteście.
Panie premierze Morawiecki, dzisiaj był wniosek formalny. Proszę wyjść i powiedzieć, jaka jest strategia rządu w przypadku tych działań. Ludzie naprawdę są zdesperowani.
(Głos z sali: Halo?)
Ludzie naprawdę są zdesperowani, panie pośle. Rozumiem, że do pana też przychodzą i zastanawiają się, skąd mają na to wszystko brać. Przecież widzimy tę drożyznę. Widzimy dzisiaj tę drożyznę. Ja mówię o pani Marzenie, mówię o panu Tomku, mówię o panu Krzysztofie. To są realne osoby, które do mnie przychodzą i płaczą. To wy rządzicie od 5 lat, doprowadziliście do takiej sytuacji.
Koalicja Polska poprze ustawę o marihuanie. Zacznijcie rządzić, zacznijcie pomagać tym ludziom, bo są rzeczywiście problemy, za chwilę będą tragedie. Dzisiaj są nieszczęścia, za chwile będą tragedie. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia