9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)
5. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (druk nr 1913).
Poseł Michał Urbaniak:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam wrażenie, że pan minister bardzo powierzchownie przedstawił nam ten projekt ustawy, a zwłaszcza cele, które mają być dzięki niemu osiągnięte. Mam poważne wątpliwości co do tego, jak mielibyśmy przesuwać te siły, środki z ARiMR do wydzielonej, dedykowanej spółki zajmującej się obsługą informatyczną, bo to, co się sprawdza w korporacjach, w grupach kapitałowych, gdzie tworzy się spółki córki do takich zadań, nie zawsze musi się sprawdzić właśnie w instytucjach rządowych. Jak będzie się miał koszt obsługi w stosunku do efektywności? Jakie mamy gwarancje, że spółka zależna będzie spełniać zadania dotyczące ciągłości dostawy usług np. dla rolników, którzy będą korzystać z systemów informatycznych ARiMR-u? Jak będzie wyglądać serwis, obsługa reklamacji i jak to wpłynie na jakość obsługi właśnie rolników? I czy to będzie po stronie spółki, czy to będzie po stronie bezpośrednio ARiMR-u? Jak będą wyglądać kryteria zatrudnienia w porównaniu z tym, co jest dzisiaj? Ci nowi programiści, analitycy, kierownicy projektów, dyrektorzy, członkowie zarządu - przecież to są już nowe stanowiska. Jeśli będą oni traktowani rynkowo, to to bardzo zwiększy koszty. Chociaż rozumiem i akceptuję w pełni fakt, że powinni być traktowani właśnie rynkowo, skoro są specjalistami. W jakim stopniu te produkty zewnętrznych dostawców będą zastępowane własnymi? Co z prawami do systemów już dziś użytkowanych? Co z szacowaniem cen usług? Czy to nie będzie też dokapitalizowanie właśnie tej spółki poprzez np. zawyżanie wycen analitycznych i wykonawczych? Bo to się będzie wiązać z niegospodarnością. To są ryzyka, z którymi będą państwo się musieli zmierzyć i wezmą państwo za to odpowiedzialność.
I przy okazji też pozwolę sobie zwrócić uwagę na to, że dzisiaj zajmujemy się nową spółką córką, a są inne i ważniejsze jeszcze problemy w rolnictwie, jak właśnie ASF, jak to, że ci, którzy dzisiaj hodują trzodę, są w strefach i mają problem ze sprzedażą do skupów, jak to, że dzisiaj nasi hodowcy drobiu są atakowani chociażby na polu medialnym. Nasi producenci mięsa ostatnio byli atakowani w nadającej u nas jednej z amerykańskich stacji. Twierdzono, jakoby oni te zwierzęta maltretowali. Dokument był pełen manipulacji, niedomówień czy materiałów właśnie nie z Polski. Chodzi o materiały manipulujące, przedstawiające naszych hodowców w czarnym świetle. Na to nie ma naszej zgody. Apeluję też do rządu, by przeprowadzić wnikliwą kontrolę źródeł finansowania tych pseudoekologicznych organizacji i aktywistów, bo to z ich strony jest sabotaż i nie wiadomo, na czyje zlecenie realnie działają. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia