9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w związku z setną rocznicą urodzin Tadeusza Gajcego (druki nr 1988 i 1995).
Poseł Urszula Augustyn:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 1 sierpnia 1993 r. na antenie Polskiego Radia Tadeusza Gajcego wspominała jego przyjaciółka Zofia Orszulska: ˝Był to chłopak wyjątkowego uroku. Niezbyt wysoki, świetnie zbudowany, bardzo ruchliwy i nawet wbrew tej swojej twórczości, która sięgała do katastrofizmu, tryskał humorem i wdziękiem˝.
Czesław Miłosz o Gajcym mówił tak: ˝Wybuchowy, pełen radości życia, chciwy życia. Z tego powodu jego śmierć była tak dla mnie bolesna. I ze względu na obietnicę dużego talentu. Wtedy sądziłem nawet, że Gajcy ma większe możliwości niż Baczyński. Oczywiście trudno tu snuć przewidywania, kiedy ktoś umiera w tak młodym wieku˝ - tak wspominał po latach.
Tadeusza Gajcego i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego uważano za najwybitniejszych twórców pokolenia Kolumbów. Także Herbert, choć cenił wiersze Baczyńskiego, wolał poezję Gajcego: ˝Pisze językiem męskim, zdecydowanym, zaborczym, ale bezsilnym wobec potężnej zgrozy. Słowa jakby na krawędzi przepaści. Strofa równo odmierzona, kamienna˝. Tenże Zbigniew Herbert o materii wyobraźni organizującej u Gajcego treści uczuciowe mówił, że to materia z ognistego proroczego snu. Właśnie, marzenie spod znaku ognia - to jest chyba najbliższe temperamentowi Tadeusza Gajcego jako poety. Sam autor zresztą w swym testamencie poetyckim ˝Do potomnego˝ akt twórczy łączy z ciosaniem płomienia. Słowo poety jest zaś wysokie i ogniste.
Z takich opinii przyjaciół i krytyków, z pozostawionych tekstów narysować można obraz niezwykłego poety: wrażliwego, przekraczającego granice wyobraźni i słów. Zdążył opublikować jedynie dwa tomiki wierszy, ale to te dwa tomiki zapewniły mu miejsce w historii literatury.
Warto - należy, trzeba, to nasz obowiązek - wspomnieć także o tym, że to nie tylko poezja jest czymś, co plasuje go w naszych sercach i w historii. Od pierwszego dnia, od 1 sierpnia 1944 r. Tadeusz Gajcy pod pseudonimem Topór walczył w powstaniu warszawskim na Starym Mieście w drużynie szturmowo-wypadowej Chmury, czyli Zdzisława Stroińskiego. Zresztą obaj poeci zginęli w gruzach kamienicy, którą wysadzili Niemcy, więc zginęli w walce.
Chcę zwrócić uwagę na bardzo ważną rzecz. Dziś chcemy upamiętnić 100. rocznicę urodzin Tadeusza Gajcego uchwałą Sejmu, ale bardzo pięknie robią to różne inne środowiska. W 2009 r. Muzeum Powstania Warszawskiego wydało płytę ˝Gajcy˝, na której utwory do tekstów poety wykonują współcześni muzycy: Maleo, Kazik, Dezerter czy Lech Janerka. Jest też płyta, na której wiersze Tadeusza Gajcego recytowane są przez Borysa Szyca z towarzyszeniem muzyki skomponowanej przez Adama Pierończyka. To są piękne świadectwa tego, jak poezja Gajcego, człowieka, który oddał życie w obronie ojczyzny, w walce za ojczyznę, poezja trudna i wrażliwa jest dziś ważna (Dzwonek), aktualna i do dziś rozważana. A te dwie płyty, a także ich twórcy, wykonawcy, są przepięknymi nośnikami wartości, o których napisał kiedyś Tadeusz Gajcy. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia