9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w związku z setną rocznicą urodzin Tadeusza Gajcego (druki nr 1988 i 1995).

Poseł Małgorzata Prokop-Paczkowska:

    Wysoka Izbo! Kiedy podejmujemy decyzję o uchwałach rocznicowych, a szczególnie jeśli dotyczą one artystów, chciałoby się, aby przechodziły bez kontrowersji. W tym przypadku właściwie tak było. Ale pewne pytania trzeba zadać.

    Tadeusz Gajcy to wybitny poeta czasu wojny, żołnierz AK, który zginął w powstaniu warszawskim, ale też członek Konfederacji Narodu, organizacji konspiracyjnej o charakterze polityczno-wojskowym utworzonej w środowisku działaczy ONR-Falanga, czyli polskich faszystów. Na szczęście w swojej pracy redakcyjnej Gajcy odciął się od tej faszystowskiej, antysemickiej ideologii.

    Konfederacja Narodowa liczyła na zwycięskie zakończenie wojny i budowę imperium słowiańskiego z dominującą rolą Polski w granicach sprzed pierwszego rozbioru. Rosja miała być zredukowana do rozmiarów dawnego księstwa moskiewskiego, a więc sny o potędze dotyczyły także nas. Gajcy oddał życie za ojczyznę, ale czy musiał, czy powinien? Czy nie lepiej byłoby, aby żył i tworzył dalej? I tu trzeba zadać pytanie, czy decyzja dowódców o wybuchu powstania skazująca niechybnie młodych ludzi na śmierć była decyzją słuszną. Bo syn polskiego imperium do powstania szedł wyposażony w jeden granat. Jego przyjaciel Zdzisław Stroiński, inny poeta dysponował pistoletem bez pocisków.

    W swoim ostatnim wierszu, który stworzył podczas powstania napisał: ˝Wszyscy święci, hej do stołu!/ W niebie uczta: polskie flaczki,/ Wprost z rynsztoków Kilińskiego!/ Salcesonów misa pełna/ Świeże chrupkie. Pachną trupkiem:/ To z Przedmurza!/ Do godów, święci, do godów,/ Przegryźcie/ Chrystusem Narodów!˝. Ten ostatni wiersz zapisał na papierowej torbie, widząc skutki masakry mieszkańców Warszawy. Swojego dowódcę pytał, co za święty patronuje dziś walce.

    Jacek Cieślak na łamach ˝Rzeczpospolitej˝ napisał: ˝Trudno się dziwić, że Gajcy swym szyderczym wierszem postawił krzyżyk na mesjanizmie swojego środowiska, które dziś znów odżywa˝. Lewica poprze uchwałę upamiętniającą poetę Gajcego. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia