9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)

Oświadczenia.

Poseł Jarosław Rzepa:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W Polsce każdego roku wytwarza się ok. 14,5 mln t odpadów komunalnych. W tej masie ok. 4,5 mln to są tzw. odpady resztkowe i właściwie jedyną możliwością zagospodarowania jest ich termiczne unieszkodliwienie.

    I byłoby dobrze, szanowni państwo, gdybyśmy byli w stanie to zrobić. A ile możemy faktycznie zrobić? 1,2 mln t w dziewięciu spalarniach. Dodatkowe 1- 1,2 mln w cementowaniach jako RDF, 2,5 mln t rocznie niestety trafia na składowiska. Niedobrze, szanowni państwo, że tak się stało.

    W 2016 r. niestety nasze prawo się zmieniło i jesteśmy bardzo rygorystyczni, tak samo jak Niemcy, którzy zakazują możliwości innego wykorzystania jak właśnie tylko i wyłącznie energetyka. Zatem, szanowni państwo, od 2016 r. mamy już 10 mln t frakcji 19 12 12, którą powinniśmy spalić, ale nie mamy gdzie. Dlatego, szanowni państwo, patrząc na nasze zobowiązania, ale przede wszystkim na to, że w 2035 r. powinniśmy składować na składowiskach tylko 10% odpadów komunalnych, a składujemy 43%... Zatem co zrobić?

    Szanowni Państwo! Szkoda, że straciliśmy dużo czasu i nie stworzyliśmy termicznych zakładów unieszkodliwiania odpadów, tak jak się dzieje w wielu miastach. Ja jestem ze Szczecina i u nas spalarnia jest praktycznie w centrum miasta, ale zastosowana technologia jest tak wysoka, że można powiedzieć, że w pewnym stopniu, oczywiście oprócz CO2, jest ona instalacją bardzo ekologiczną. Nie mówiąc o tym, że produkujemy ciepło i prąd.

    Dlatego naszym priorytetem przy takich obostrzeniach powinno być to, żebyśmy tych instalacji wybudowali więcej. Nie potrzeba nam ich dziewięciu, nam ich potrzeba co najmniej 20. Już nie mówiąc o innych krajach - Niemcy ich mają 68. My nie potrafimy się na coś zdecydować, te 10 mln dzisiaj leży, za rok będzie to 12,5 mln, za 2 lata - 15 mln t. Nie eksportujemy, nie sprzedajemy tego, nie próbujemy spalać w innych krajach, ale te hałdy: 19, 12, zalegają na polskich składowiskach. Dlatego o tym mówię, szanowni państwo, żebyśmy zaczęli coś robić, zaczęli podejmować decyzje, bo to wszystko obciąża kieszeń zwykłego Kowalskiego, który płaci za śmieci coraz więcej. (Dzwonek) Bo jeżeli nie uda się zakładowi spalić, to niestety za to składowanie musi właśnie on zapłacić. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia