9. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (08-02-2022)
Oświadczenia.
Poseł Grzegorz Lorek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Może wydawać się to dziwne, ale przez wiele lat po zakończeniu II wojny światowej trwał spór o Holokaust polegający na negowaniu przez różne narody i środowiska zagłady Żydów. Aby ostatecznie zapobiec nieuznawaniu Holokaustu jako wydarzenia historycznego, 1 listopada 2005 r. Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych uchwaliło 27 stycznia, datę zajęcia przez Armię Czerwoną obozu Auschwitz-Birkenau, Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
Ta data niestety łączy Holokaust i moje miasto Piotrków Trybunalski, bo w nim właśnie 8 października 1939 r. niemiecki nadburmistrz podjął decyzję, aby utworzyć getto, pierwsze getto na ziemiach polskich, pierwsze getto w Europie. To piotrkowskie nie było otoczone murem jak te w Łodzi czy w Warszawie. 20 listopada 1939 r. dzielnicę żydowską ustanowioną na dużej części Starego Miasta otoczyły słupy z drutami kolczastymi. W getcie zamknięto nie tylko Żydów, ale także Polaków, którzy do trzeciego pokolenia wstecz mieli żydowską babkę. Piotrkowscy Żydzi zmuszeni byli do zapłacenia owemu Dreschelowi kontrybucji w wysokości 15 tys. zł. Była ona wymysłem tego zbrodniarza i zebrane środki znalazły się w jego kieszeni. Dość szybko powołano administrację gettem, radę starszych, później Judenrat i policję. Mimo ciągłych szykan życie w dzielnicy żydowskiej, o ile w ogóle można tak powiedzieć, ulegało stabilizacji. Niezależnie od codziennej walki o zapewnienie żywności dla ciągle przybywających z okolicznych miast, miasteczek i wsi Żydów w getcie zorganizowano lekcje dla dzieci i młodzieży. Uruchomiono namiastkę pomocy społecznej dla najuboższych. Mieszkańcom getta pomagali piotrkowianie.
W instytucie Yad Vashem w Jerozolimie jest wiele drzew z nazwiskami Polaków uznawanych za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Są to choćby dr. Antoni Ostaszewski, Stanisław Węglarski czy Stefania Szczygielska. Oni to dostarczali za druty getta potrzebne tam leki. Dwie łączniczki Armii Krajowej Helena Migacz i Janina Kowalczyk wyprowadziły z getta ppłk. dr. Józefa Gellera, lekarza piotrkowskiego 25 Pułku Piechoty. Warto pamiętać, że Polska była jedynym krajem okupowanym przez Niemców, gdzie za pomoc Żydom groziła śmierć.
Przełom 1941 i 1942 r. był okresem, kiedy getto było maksymalnie zagęszczone. Według ostrożnych szacunków historyków mieszkało tam ponad 20 tys. Żydów w ok. 200 domach. Bywało tak, że w jednej izbie mieszkało od 5 do 10 osób.
Przystąpienie USA do wojny w grudniu 1941 r. rozwiązało Niemcom ręce. Na konferencji w Wannsee dostojnicy III Rzeszy ustalili ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej. Do fabryk śmierci w Auschwitz-Birkenau, Chełmnie nad Renem, Treblince ruszyły transporty z ludźmi.
W październiku 1942 r. rozpoczęto likwidację getta. Wspomnieć należy o działaniach pana (Dzwonek) Augusta Kristmana, który współpracował z ostatnim rabinem Piotrkowa. Niektórzy twierdzą, że uratował nawet 5 tys. braci starszych w wierze. Upamiętniony przez Spielberga Schindler zaledwie 1 tys.
Ci, którzy przetrwali Holokaust, rozbiegli się po całym świecie. Do dziś nie został już chyba nikt. Pamiętają jednak ich dzieci i wnukowie. My też musimy. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia