9. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Wanda Nowicka:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Zwracam się z pytaniami dotyczącymi sytuacji rodzin będących w trudnej sytuacji ekonomiczno-społecznej, a które mimo to chcą i są w stanie zajmować się swoimi dziećmi, jeżeli otrzymają niezbędną pomoc ze strony państwa. Pytanie wywołała nagłośniona ostatnio przez media sprawa pani Patrycji, matki karmiącej piersią, której wyrokiem sądu odebrano córeczkę Julię w 3 dni od jej narodzin bezpośrednio ze szpitala św. Zofii w Warszawie wyłącznie na podstawie jednego faksu. Choć sytuacja ekonomiczna rodziny jest niewątpliwie trudna, a rodzice mają orzeczenie o lekkiej niepełnosprawności, to w ocenie osób znających tę rodzinę, gdyby ci rodzice otrzymali niezbędną pomoc, byliby w stanie opiekować się własnym dzieckiem. Nie rozstrzygając zasadności decyzji sądu, chcę powiedzieć, że niewątpliwie w tej sprawie może niepokoić ogromny pośpiech oraz nieprzeprowadzenie odpowiednich procedur, tak aby decyzja była w pełni uzasadniona i dostatecznie udokumentowana. Co więcej, bardzo niepokoi sposób, w jaki kobieta została potraktowana przez instytucje, które przejęły opiekę nad dzieckiem. Nie poinformowano jej o decyzji sądu i uniemożliwiono jakikolwiek kontakt z dzieckiem.
Proszę o odpowiedź na następujące pytania: W jaki sposób służby, których zadaniem jest wspieranie rodzin wymagających pomocy, wspomagają rodziny znajdujące się w trudniejszej sytuacji ekonomiczno-społecznej, aby mogły one sprawować opiekę bez szkody dla dziecka, jeśli oczywiście chcą i są w stanie tę opiekę sprawować? Czy ta pomoc, którą państwo zapewnia, jest wystarczająca? Czy sposób, w jaki została potraktowana pani Patrycja, jest standardem postępowania w podobnych sytuacjach, czy wypadkiem przy pracy? Przypominam, że po pierwsze, odebrano jej dziecko, nie informując o decyzji sądu, po drugie, ograniczono jej dostęp do noworodka, i po trzecie (Dzwonek), uniemożliwiono jej karmienie piersią.
Ile jest w Polsce przypadków odbierania dzieci rodzinom w trudniejszej sytuacji, które jednak mają szansę na sprawowanie opieki nad swoimi dziećmi po otrzymaniu niezbędnej pomocy? Podkreślam, że nie chodzi o rodziny, w których występują ewidentne patologie, czyli przemoc, narkotyki, alkohol. Czy w sprawie pani Patrycji rząd podjął działania interwencyjne, kontrolne czy naprawcze w celu sprawdzenia, czy wszystko odbyło się w zgodzie ze standardami? Czy nie jest potrzebna interwencja w tej sprawie? Jeśli takie działania zostały podjęte, to czy są już jakieś ustalenia w tej sprawie? Czy rodzina pani Patrycji otrzymała pomoc ze strony odpowiednich służb? Proszę o odpowiedź zarówno na piśmie, jak i tutaj na sali. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia