9. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2022)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskim projekcie uchwały w sprawie solidarności z obywatelkami Afganistanu (druki nr 1702 i 1852).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Kobiety zawsze były głównymi ofiarami wojny. Kobiety tracą w walce mężów, ojców i synów. Tak powiedziała Hillary Clinton. I taką właśnie perspektywę przyjmuje zaproponowana tutaj uchwała. To jest perspektywa całkowicie genocentryczna. Z tej perspektywy mężczyźni są tylko mało istotnym mięsem armatnim, dodatkiem do życia kobiet, wokół których to kobiet wszystko się kręci na tym świecie. To, że ci ojcowie, synowie i mężowie giną, to jest problem nie dla nich, bo oni sobie umierają i zadowoleni, prawda? To jest oczywiście problem dla kobiet, które z tym bajzlem tutaj zostają. To, że giną mężowie, ojcowie i synowie, to jest problem tylko o tyle, o ile kobiety tracą siłę roboczą.

    Podobnie w 2018 r. Parlament Europejski uzasadniał potrzebę szczególnej troski o niepełnosprawne kobiety tym, że niepełnosprawność częściej dotyka kobiet, które są na nią szczególnie narażone ze względu na większą średnią długość życia. Jeśli już koniecznie chcemy tutaj kogoś wyróżniać w związku z tym i otaczać szczególną troską, to czy fakt, że mężczyźni żyją znacznie krócej od kobiet, to nie jest czasem powód, żeby ich problemami zająć się w pierwszej kolejności?

    Ludzie, na tej wojnie w Afganistanie giną głównie mężczyźni. To głównie mężczyźni są śmiertelnymi ofiarami prześladowań talibów.

    (Poseł Joanna Kluzik-Rostkowska: Kim są talibowie?)

    Jeśli już mamy się licytować... Ja bym wolał, żebyśmy tego nie robili, żebyśmy się w ten sposób nie licytowali, ale to nie ja zacząłem. A więc jeśli już mamy się licytować w ten sposób, to przede wszystkim mężczyźni zawsze byli i są głównymi ofiarami wojen. W Afganistanie panuje chaos, bieda i głód, prześladowane są mniejszości religijne, Ujgurom grozi deportacja do Chin. A my w rozmowach z talibami mamy mieć tylko jedno życzenie: żeby warunkiem były prawa wyborcze i edukacyjne kobiet. Pal licho prześladowania chrześcijan, pal licho Ujgurów, możecie sobie zabijać, kogo tam chcecie, drodzy talibowie, byle facetów, byle przedstawicielki bardziej wartościowej połowy ludzkości miały prawa wyborcze.

    Mam serdecznie dość lekceważenia problemów mężczyzn i patrzenia na świat wyłącznie z perspektywy kobiet, zwłaszcza ze strony ludzi, którzy kiedy indziej mają usta pełne frazesów o równouprawnieniu.

    (Poseł Wanda Nowicka: Kto wywołuje wojny?)

    A to się nie wyklucza. Można być główną ofiarą i sprawcą wojny, to się, proszę pani, nie wyklucza.

    Oczywiście zanim ktoś znowu przekręci sens mojej wypowiedzi, podkreślam, że sytuacja kobiet w Afganistanie to też jest problem, poważny problem, ale też jeden z wielu, wcale nie największy. Dlatego uchwała, która skupia się tylko na tym problemie i tylko od sprawy kobiet uzależnia nasze ewentualne pertraktacje z talibami, nie może być przez nas poparta. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia