9. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (09-02-2022)

Oświadczenia.

Poseł Barbara Bartuś:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W 2001 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął uchwałę, w której uznał zasługi organizacji i grup niepodległościowych, które po zakończeniu II wojny światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski. Sejm oddał w ten sposób hołd poległym i pomordowanym oraz wszystkim więzionym i prześladowanym członkom Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

    Ustawą z 3 lutego 2011 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Przy tej okazji warto przypomnieć, że inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia nowego święta podjął w 2010 r. prezydent Lech Kaczyński. W uzasadnieniu podkreślono, że ustanowienie święta jest wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji patriotycznych, za krew przelaną w obronie ojczyzny. Ustawę tę Sejm uchwalił niestety już po katastrofie smoleńskiej. 9 lutego 2011 r., czyli 11 lat temu, ustawę tę podpisał ówczesny prezydent Bronisław Komorowski.

    Wczoraj Sejm uczcił minutą ciszy pamięć jednego z najwybitniejszych żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Chodzi o Zygmunta Szendzielarza ˝Łupaszkę˝, który 71 lat temu w warszawskim więzieniu na Mokotowie został niczym ofiary zbrodni katyńskiej zamordowany przez komunistycznych oprawców strzałem w tył głowy. Wraz z nim zamordowano wtedy trzech innych oficerów wileńskiej Armii Krajowej. Mjr Szendzielarz urodził się w marcu 1910 r. Był legendarnym dowódcą 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Walczył w kampanii wrześniowej na Wileńszczyźnie. Podczas wojny zaangażował się w działalność podziemną. Należał do Armii Krajowej. Po wojnie nie złożył broni. Kontynuował walkę z komunistycznym reżimem.

    Niestety, wczoraj nie obyło się bez przykrych incydentów. Nie wszyscy posłowie uczcili pamięć tego wybitnego Polaka, który ukochał naszą ojczyznę ponad własne życie. To smutne, że po 30 latach, po przemianach ustrojowych, część polskiego parlamentu to ludzie, którzy wyrażają sprzeciw wobec polskich bohaterów i próbują wrócić do, wydawałoby się, zapomnianej, kłamliwej, a nawet, powiedziałabym, nikczemnej i haniebnej retoryki z czasów PRL. (Dzwonek) Dlatego musimy wrócić do nauki historii naszej ojczyzny w szkołach. Dziś trzeba przypominać nie tylko dzieciom w szkołach, lecz także, jak widać, dorosłym o bohaterach, którzy walczyli w obronie wolnej Polski, i przybliżać ich sylwetki.

    W historii naszej ojczyzny zapisało się wiele bohaterskich czynów, walk, zrywów oraz powstań. Na tym tle wyróżniają się żołnierze podziemia antykomunistycznego, którzy pomimo braku szans powodzenia podjęli nierówną walkę. Trzeba mówić, kto był bohaterem, a kto zbrodniarzem. Moje dzisiejsze oświadczenie to jest też wyraz podziękowania dla tych wszystkich, którzy podejmują walkę o pamięć o prawdziwej historii naszej ojczyzny. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia