9. kadencja, 49. posiedzenie, 1. dzień (23-02-2022)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (druki nr 1913 i 2021).

Poseł Arkadiusz Iwaniak:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Te wszystkie zmiany, które idą w kierunku uporządkowania czy też ułatwienia chociażby zatrudniania osób, które odbyły staż, czy te zapisy, które idą w kierunku gospodarki finansowej, ułatwienia w zakresie gospodarki finansowej, sprawozdawczości i rachunkowości, to jest kierunek, który został dobrze obrany, tak samo jak te zapisy, które dotyczą zobowiązań, które narastają niestety dość lawinowo i gwałtownie, chodzi o zobowiązania, długi po-SAPARD-owskie. Gdyby zakończyć tak naprawdę tę ustawę na tym poziomie, to my jako klub Lewicy moglibyśmy w ciemno ten projekt ustawy przyjąć i za nim zagłosować. Ale jak się wczytujemy po pierwsze w uzasadnienie, ale również w zapisy tej ustawy, to widać jasno i wyraźnie, o co tak naprawdę chodzi w tej ustawie. Po pierwsze, rozszerzacie katalog osób, które można zatrudniać, omijając zasady konkursowe, tak jakby w agencji nie wystarczyło pięciu zastępców i ten poziom intelektualny i doradczy nie wystarczał pani prezes do tego, żeby być wsparciem dla prezesa agencji, i tak jakby trzeba było stworzyć kolejne nowe stanowiska, jeśli chodzi o doradców. Przecież to jest jasne i czytelne. Dziecko z podstawówki widzi, o co tak naprawdę w tym zapisie chodzi.

    Kolejna rzecz, na którą należy zwrócić uwagę, o której powiedziała przed chwilą moją przedmówczyni, pani poseł, to jest kwestia utworzenia spółki. Tu też jasno i czytelnie widać, po co to robicie. Przecież wam chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby uwłaszczyć się na majątku, wyprowadzić tak naprawdę finansowanie i uwłaszczyć się na majątku budżetowym. Bo przecież w tezach, które mają potwierdzać zasadność powołania tej spółki, piszecie, że dzisiaj zasób intelektualny, zasób osobowy, który pracuje w agencji, nie jest w stanie sprostać wymaganiom informatycznym, które przed nim stoją, nie jest w stanie zrobić jednego spójnego systemu, jednego okienka spójnego dla rolników i zastąpić tych wielu systemów, w których dzisiaj rolnik musi wypełniać wnioski, nie jest w stanie zrobić innowacyjnych, nowoczesnych rozwiązań przeznaczonych do obsługi rolnictwa. Ale te same osoby, ten sam zasób osobowy, intelektualny, wyprowadzony do spółki, już będą umiały to zrobić. Przecież to jest jasne i czytelne, to jest typowe kłamstwo, które po raz kolejny stosujecie po to tylko, żeby uzasadnić powołanie spółki.

    Kolejna rzecz, która budzi najwięcej kontrowersji w tej sprawie, to jest kwestia wyprowadzenia źródeł finansowania na zewnątrz, do spółki. Przecież robicie to tylko i wyłącznie po to, żeby stworzyć stanowiska i nowe finansowanie i - tak jak to było w przypadku Funduszu Sprawiedliwości - wyprowadzać pieniądze budżetowe poza to, do swoich koleżanek i kolegów. Tworzycie również kolejne stanowisko prezesa, tylko i wyłącznie po to, żeby zaspokoić swoich kolegów, którzy jeszcze nie byli gdzieś na jakimś stanowisku, nie zostali prezesami. To widać jasno i czytelnie. Jak się czyta uzasadnienie, wprost z niego to wynika.

    Szczerze powiedziawszy, przez te 100 dni od powołania nowego ministra i powołania praktycznie całego nowego gabinetu z taką liczbą wiceministrów, liczyłem w swej naiwności na to, że tak naprawdę zajmiecie się państwo tym, żeby polski rolnik już nigdy więcej nie musiał sprzedawać swoich produktów, które wyprodukuje, poniżej kosztów, że zajmiecie się tym, żeby polski rolnik nigdy więcej już nie czekał na swoje pieniądze i nie był nigdy więcej oszukany przez grupy producenckie czy wykorzystywany przez duże sieci handlowe. W swej naiwności, jak się okazuje, sądziłem również, że zajmiecie się państwo ASF-em i zjadliwą grypą ptaków, że zajmiecie się wsparciem dla tych hodowców, że w sytuacji kiedy szaleją ceny nawozów, państwo stworzycie program wsparcia dla rolników, który będzie dla nich korzystny, a nie tylko ograniczycie się do tego, żeby napisać pismo do Komisji Europejskiej o tym, czy możecie się tym zająć. Przecież to jest żenujące.

    Miałem również nadzieję, że w programie: młody rolnik - bo przecież to jest program stworzony dla młodego rolnika po to, żeby się rozwijał - dostrzeżecie np. to, że ten młody rolnik, który korzysta z tego programu, nie może się rozwijać, bo nie może dokupić ziemi. Państwo tego nie widzicie. Miałem nadzieję, że zajmiecie się w końcu jako agencja i ministerstwo grupami producenckimi, które ewidentnie powstają tylko i wyłącznie po to, żeby doić agencję i oszukiwać polskich rolników, tak jak to było w Opolu Lubelskim, w którym byliśmy w poniedziałek.

    Sądziłem w końcu w swej naiwności, że po prostu zrobicie wszystko, żeby pomóc polskim rolnikom, ale w swej naiwności po prostu się pomyliłem. Zajęliście się państwo... Pan, panie ministrze, zajął się wymianą ministrów... (Dzwonek)

    Już słowo dosłownie i kończę.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję bardzo, ale...

    Poseł Arkadiusz Iwaniak:

    ...wymianą kluczowych stanowisk w ministerstwie oraz...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Już było kilka słów.

    Pan poseł Stefan Krajewski, Koalicja Polska.

    Poseł Arkadiusz Iwaniak:

    ...stworzeniem spółek i kolejnych PiS-owskich koterii, i finansowych układzików. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia