9. kadencja, 49. posiedzenie, 1. dzień (23-02-2022)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o dozorze technicznym oraz ustawy o transporcie kolejowym (druki nr 1999 i 2018).
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Dziękuję, pani marszałek. Musiała nastąpić zmiana.
W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska chcę powiedzieć, że poprzemy ten projekt ustawy. Jest to jednak bardzo dziwna ustawa, która niczego nie wnosi, niczego nie rozwiązuje. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że nagle rozwiązujemy problemy, które istnieją. Koleje jednoszynowe monorail to temat od dawna, od wielu, wielu lat dyskutowany w parlamencie, na posiedzeniach komisji. My w tej chwili w tej ustawie mówimy, że będziemy kontrolować coś, czego nie ma. Słuchaczom, zainteresowanym może będzie się wydawało, że to jest, że to już ruszyło z miejsca, ale my nie mamy przepisów dotyczących warunków technicznych kolei jednoszynowych.
Oczywiście to, o czym była mowa, a więc ułatwienia, że jest taniej, łatwiej, to wszystko się zgadza, tylko że zainteresowane samorządy, a takim m.in. był samorząd rzeszowski, miasta Rzeszowa w osobie byłego prezydenta pana Ferenca, który od wielu lat o to zabiegał, miał pewne ustalenia, miał pewne koncepcje w tym zakresie, był przygotowany do inwestycji, ale nie ma przepisów, które by to umożliwiły, i dalej nie będzie.
Co do ekologii sprawa też jest ciekawa, bo mówimy - jak czytam w uzasadnieniu - że to rozwiązanie jest ekologiczne. Ono takie jest, oczywiście, w samym miejscu wykonywania transportu, ale my dzisiaj w Polsce mamy 15% prądu ekologicznego, natomiast 85% prądu to jest czarny prąd. Do tego będzie potrzebny prąd, bo czy jest to poduszka powietrzna czy magnetyczna, ma ona duże zapotrzebowanie na prąd. Pytanie jest więc takie, jaka to będzie ekologia. To będzie ekologia w 16%, natomiast w pozostałym zakresie nie będzie to ekologiczne. Więc to jest wprowadzanie w błąd. Nie wiem, po co to jest robione, bo naprawdę nie widzę technicznego sensu, jeżeli o to chodzi,
Ustawa nie budzi żadnych kontrowersji, więc można ją z dnia na dzień uchwalić, natomiast przepisy techniczne są ważne, są istotne. Od wielu lat samorządy zabiegają o to, piszą petycje, odbywają się posiedzenia komisji wyjazdowe czy też stacjonarne, a rozwiązań nie ma. A więc pytanie, co dalej. Czy mamy wizję i chcemy wspierać te rozwiązania, które rzeczywiście w świecie, szczególne w regionie azjatyckim, doskonale spełniają oczekiwania? Czy Polska nie powinna tutaj wyjść z tą inicjatywą, nawet w Europie? Jest doskonała okazja, żeby wykazać się innowacyjnością, dobrymi technicznymi rozwiązaniami. Ale projekt ustawy poprzemy, choć, tak jak powiedziałem, on niczego nie zmienia, niczego nie wnosi. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia