9. kadencja, 49. posiedzenie, 1. dzień (23-02-2022)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne (druki nr 2000 i 2025).

Poseł Paweł Poncyljusz:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To wszystko prawda, to, co przed chwilą powiedział pan poseł Suski. Jest kilka tylko problemów. Po pierwsze, uzasadnienie tego projektu nie mówiło, czego tak naprawdę dotyczy ta zmiana, że chodzi o odzyskanie polskiego odcinka gazociągu Jamał, tak aby operatorem na tym odcinku był Gaz-System i żeby wnioski taryfowe mógł składać do Urzędu Regulacji Energetyki właśnie Gaz-System, a nie EuRoPol GAZ. EuRoPol GAZ jest specyficzną spółką utworzoną w latach 90., powstałą w wyniku takiego zgniłego kompromisu: 48% - Gazprom, 48% - PGNiG i 4% - Gas-Trading, który tak naprawdę został rozdzielony między dwóch udziałowców.

    Natomiast o tym, czego nie powiedział pan Suski, dowiedzieliśmy się dopiero w trakcie prac w komisji, a mianowicie że wpłynęło pismo od rosyjskiej reprezentacji w spółce EuRoPol GAZ, czyli od przedstawicieli Gazpromu w firmie EuRoPol GAZ. O tym członkowie komisji nie wiedzieli. Pojawiają się tu pewne argumenty, z którymi nawet nie mieliśmy okazji się zapoznać. Nie mogliśmy też zapytać ministra Naimskiego, co on na temat tych argumentów sądzi. To jest zła praktyka. Wydaje się, że to, co wpływa do przewodniczącego komisji, powinno być dostępne praktycznie dla każdego członka komisji, tym razem jednak tak się nie stało. Nie wiem, czy państwo baliście się czegoś, jeśli chodzi o udostępnienie tego dokumentu, czy chodziło o coś innego.

    To, co trochę wisi nad nami - pan minister Naimski też nie rozwiał tych wątpliwości - to kwestia tego, czy grożą Polsce postępowania arbitrażowe przed sądami międzynarodowymi w związku z tym, że de facto EuRoPol GAZ jest ubezwłasnowolniany na polskim odcinku gazociągu Jamał. Bo ten gazociąg jest nam potrzebny do dystrybuowania, do przesyłania gazu do różnych części kraju. Wcale nie musi być tak, że po 1 stycznia 2023 r. ten gaz będzie płynął ze wschodu. Już i dzisiaj na rewersie bardzo często płynie on od strony zachodniej. To wcale nie oznacza, że możemy zrobić z tym gazociągiem, co nam się żywnie podoba.

    Pytałem pana ministra Naimskiego, pytałem przedstawiciela wnioskodawców, o to, czy w ogóle zostały ocenione ryzyka związane z precedensem ubezwłasnowolnienia właściciela w przypadku tego gazociągu. Nie było jasnej deklaracji w tej kwestii i myślę, że jeszcze w trakcie prac parlamentarnych w Senacie ta kwestia ryzyk, jakie istnieją, powinna wybrzmieć. Pan minister Naimski oczywiście nas zapewniał, że nie jest to pierwsza umowa powierzenia dla Gaz-Systemu i że strona rosyjska nie jest z tego powodu zadowolona, ale z drugiej strony dzisiaj jeszcze żadnych skutecznych arbitraży strona polska nie przegrała, więc to jedyne ryzyko.

    Natomiast myślę, że w tej sali nie ma nikogo, kto by sobie nie życzył, aby wszystkie rurociągi transportujące gaz na terenie Polski były pod kontrolą spółek polskich, i tu nie ma ze strony Koalicji Obywatelskiej żadnego oporu wobec przyjęcia tych zmian. Sygnalizujemy jedynie ryzyka związane z arbitrażem i z roszczeniami, jakie mogą się pojawić po stronie niezadowolonego Gazpromu. To tyle. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia