9. kadencja, 49. posiedzenie, 1. dzień (23-02-2022)

7. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o ochronie dziedzictwa narodowego związanego z nazywaniem obiektów przestrzeni publicznej (druki nr 1937 i 1967).

Poseł Robert Winnicki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie byłoby awantury o tę ustawę, gdyby nie to, co lewicowa Koalicja Obywatelska próbuje robić w Warszawie, gdyby nie to, że w Warszawie próbuje się wymazać jednego z najważniejszych ojców polskiej niepodległości - Romana Dmowskiego. To jest rzeczywista przyczyna i obawa, że takie działania partii Donalda Tuska będą stosowane w przyszłości, będą stosowane szerzej w całym kraju. Niestety dzisiaj radni lewicowi - zarówno z Lewicy, jak i z Koalicji Obywatelskiej - zagłosowali w Warszawie za tym, żeby wymazywać fundamentalną część polskiej historii.

    Pewnie nie trzeba by było tej debaty, nie trzeba by było jakichś, co tu dużo mówić, karkołomnych działań legislacyjnych, gdyby nie ta sytuacja, gdyby Platforma Obywatelska nie objęła kursu na zapateryzm, na totalną lewacką rewolucję światopoglądową i historyczną. Taka jest dzisiaj prawda. Taka jest prawda o partii, która mieni się chadecką. I tu zwracam się do siedzącej w pierwszym rzędzie pani wicemarszałek jako prawnuczki premiera Władysława Grabskiego, współpracownika Romana Dmowskiego, może nie trzeba by było całego tego zamieszania, gdyby pani zaapelowała do radnych z Warszawy, z której jest pani wybrana, żeby nie robili tego, co zrobili, żeby nie wymazywali ronda Romana Dmowskiego z mapy polskiej stolicy.

    (Poseł Małgorzata Kidawa-Błońska: Ja w trybie sprostowania.)

    Bo to jest haniebne, bo wy musicie sobie zdawać z tego sprawę - niezależnie czy jesteście z korzeniami w AWS, czy w Unii Wolności, czy gdziekolwiek indziej - że to, co dzisiaj realizujecie, to jest totalnie lewacka agenda historyczna, polityczna, ideologiczna i że z partią ludową, chadecką, już dawno nie macie nic wspólnego.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Roman Dmowski, jak i pozostali ojcowie niepodległości zasługuje na to, żeby być należycie honorowanym w stolicy, żeby znaleźć swoje poczesne miejsce w polskim parlamencie również jako minister spraw zagranicznych II Rzeczypospolitej i dlatego też w reakcji na te skandaliczne próby wymazywania jego imienia z przestrzeni publicznej jeszcze na tym posiedzeniu będziemy składali wniosek, żeby jednej z sal sejmowych nadać imię Romana Dmowskiego.


Przebieg posiedzenia