9. kadencja, 49. posiedzenie, 1. dzień (23-02-2022)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej (druki nr 2014 i 2020).

Poseł Paulina Matysiak:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

    Na początku swojego wystąpienia chciałabym przypomnieć o dramatycznej sytuacji niemalże 14 mln Polek i Polaków, którzy na co dzień są wykluczeni transportowo, nie mają jak podróżować ze swojej miejscowości do tej wybranej - do pracy, szkoły, lekarza czy na zakupy - ponieważ w pobliżu nie jeździ żaden autobus czy pociąg. Przy czym oczywiście rzucenie jakiegoś połączenia, które kursuje tylko dwa razy na dobę, nie stanowi żadnego rozwiązania. Nie wszyscy mogą prowadzić samochód, nie każdego też na taki pojazd stać. Bez sprawnie działającej komunikacji zbiorowej nie ma mowy o godnym życiu. Wszelkie plany, marzenia, kontakty z bliskimi czy rozwój zawodowy nie mogą rozbijać się o, wydawać by się mogło, coś tak prozaicznego jak brak autobusu i pociągu w okolicy. Potrzebne są stanowcze systemowe działania, aby do takich osobistych dramatów nie dochodziło. Chodzi zwłaszcza o tereny poza większymi miastami i aglomeracjami, gdzie zazwyczaj transport publiczny - nie będę wdawała się w szczegółową dyskusję o jego jakości - funkcjonuje. Mieszkańcowi Warszawy czy Łodzi trudno sobie wyobrazić, że podróż do najbliższej przychodni może być kilkugodzinną wyprawą, bo autobus odjeżdża o godz. 7, wizyta u lekarza jest o godz. 9, a jedyny kurs do domu będzie o godz. 16, o ile cokolwiek jeździ. Czasem nawet tego brak.

    Z tego względu warto pochylić się nad proponowaną zmianą ustawy o funduszu rozwoju przewozów autobusowych, która jest próbą walki z wykluczeniem transportowym na poziomie województw. Dzięki nowym rozwiązaniom i podwyższeniu stawek, a w zasadzie utrzymaniu podwyższonej w czasie pandemii stawki - przypomnę, ona została podwyższona ze złotówki do 3 zł za wozokilometr i będzie to według tej noweli utrzymane do końca 2023 r. - kolejne wnioski o dotacje dla połączeń autobusowych zostaną rozpatrzone pozytywnie, ponieważ ich wcześniejsze odrzucenie wynikało głównie z powodu dużej liczby wniosków i niewystarczających funduszy. Widać, że korzystanie z tych środków cieszy się dużym zainteresowaniem wśród województw. Dotychczas dotację otrzymało już kilka tysięcy połączeń - może być jeszcze więcej - w czterech województwach: mazowieckim, podkarpackim, pomorskim i śląskim. Zainteresowanie było tak duże, że nie wystarczyło środków. Oczywiście, to jest słuszny pomysł, żeby te środki, które w jednym województwie pozostały niewykorzystane, można było przekierować do tych, w których to zapotrzebowanie jest większe.

    Przywołam kilka problemów, które mogłyby zostać rozwiązane przy okazji nowelizacji tej ustawy, a dyskusja na ten temat nie została podjęta. Po pierwsze, wieloletnie umowy dla samorządów, dzięki którym zarówno jednostka samorządu terytorialnego, jak i pasażerowie mieliby gwarancję istnienia i finansowania konkretnego połączenia. W tym momencie dofinansowanie można dostać tylko na rok. Dlaczego nie można pomyśleć o umowach wieloletnich, przynajmniej na kilka lat, 2 lata albo 3 lata? To dawałoby gwarancję funkcjonowania takich połączeń.

    Po drugie, niewykorzystane środki. Co prawda teraz z pewnością będzie ich mniej dzięki możliwości przesuwania ich z jednych województw do drugich, ale nadal niewykorzystane środki będą zasilać fundusz drogowy. Powinny być kierowane na poprawę funkcjonowania transportu zbiorowego i walkę z wykluczeniem transportowym.

    Po trzecie, kwestia wyszukiwarki połączeń, przejazdów, które są dofinansowane. Czemu, skoro dotujemy konkretne połączenia, nie zacząć budować ogólnodostępnej i wygodnej dla pasażerów wyszukiwarki połączeń?

    Mając na względzie dobro mieszkańców mniejszych miast i wsi oraz potrzebę walki z wykluczeniem transportowym, koalicyjny klub Lewicy poprze ten projekt ustawy. Chciałabym, żeby to jasno wybrzmiało, że aby finansowane połączenia autobusowe były skuteczne, to muszą zapewniać dobry rozkład jazdy i odpowiadać na potrzeby pasażerów. Apeluję do wojewodów i samorządowców, aby podeszli do sprawy profesjonalnie. W przeciwnym razie autobusy będą służyć wyłącznie jako ładny obrazek podczas konferencji prasowych, ale jeździć będą dwa razy na dobę, a w weekendy nie będą jeździć wcale. Takie kształtowanie siatki połączeń to nie jest walka z wykluczeniem transportowym i to nie jest rozwiązywanie problemów Polek i Polaków. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia