9. kadencja, 49. posiedzenie, 3. dzień (03-03-2022)
21. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o obronie Ojczyzny (druk nr 2052).
Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! My tę debatę traktujemy jako debatę nad bezpieczeństwem narodowym, nie tylko nad prezentowaną ustawą. Tak więc bezpieczeństwo narodowe opiera się na kilku filarach - na wspólnocie narodowej, na silnej armii, na stabilnych sojuszach.
Wspólnota narodowa. Dzisiaj Ukraińcy, obywatele Ukrainy, mieszkańcy pokazują, czym jest wspólnota narodowa w momencie zagrożenia, jak ona działa. Myślę, że dzisiaj wszyscy chylimy czoła przed bohaterską armią na Ukrainie, ale jeszcze bardziej chylimy czoła przed zwykłymi obywatelami Ukrainy, którzy bronią swojej ojczyzny i zdają egzamin ze wspólnoty narodowej. (Oklaski)
Wspólnota narodowa to nie tylko współdziałanie w momencie zagrożenia. To jest zakończenie tej wyniszczającej, wieloletniej, politycznej wojny domowej w Polsce. Jej dzisiaj nie ma, Bogu dzięki, i za to wszystkim dziękuję. Ale nie może to być tak, że jej nie ma 2-3 tygodnie. Nie może to być tak, gdy dzieją się najtragiczniejsze rzeczy, tylko to powinno być na stałe. Te sprawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego powinny być wyjęte z tego ciągłego, wyniszczającego sporu politycznego, tej politycznej wojny domowej. Bezpieczeństwo narodowe i wspólnota narodowa nieodłącznie są związane ze sobą i my dzisiaj mamy taki częściowy sprawdzian, bo dzisiaj nie musimy bronić ojczyzny, ale musimy pomagać i wspólnota narodowa, wspólnota społeczna w Polsce pomaga.
W tej debacie trzeba też podziękować - przede wszystkim naszym rodakom, organizacjom pozarządowym, samorządom, strażakom ochotnikom, wszystkim funkcjonariuszom, Wojsku Polskiemu, wszystkim tym organizacjom, które dzisiaj stają na wysokości zadania i pomagają. (Oklaski) To jest pierwszy sprawdzian z obrony ojczyzny, bo to jest wyraz wspólnoty, solidarności i odpowiedzialności.
Stabilne sojusze. Stabilne sojusze, które są sprawdzone, muszą być co jakiś czas potwierdzane dobrymi relacjami, umowami, które się zawiera, ale też ciągłym zachowaniem. Dzisiaj słyszymy, że... Oczywiście ta ustawa będzie wymagała większych pieniędzy, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jeżeli z budżetu państwa polskiego musimy przekierować strumień pieniędzy na obronę - tak, musimy i tak trzeba, i to popieramy - już dzisiaj możemy nad tym głosować. 3-4%, jeżeli zajdzie taka potrzeba (Oklaski), jesteśmy gotowi do poparcia tego. Jesteśmy gotowi do nowelizacji budżetu natychmiast, jeżeli jest taka potrzeba. Ale będą też potrzebne środki na inne działania. Odblokujmy środki z Krajowego Programu Odbudowy, odbudujmy te środki w ramach sojuszu, w którym jesteśmy (Oklaski), w Unii Europejskiej, która jest gwarancją bezpieczeństwa, bo środki z budżetu przekażemy na obronność, a te środki przekażemy na inne potrzebne rzeczy związane z polityką społeczną, z gospodarką, z infrastrukturą.
W ramach Sojuszu bardzo ważne jest uzgadnianie wielu rzeczy. Dzisiaj ta ustawa zawiera elementy dotyczące finansowania, uzbrojenia, liczebności armii. Panie ministrze, naprawdę jesteśmy w stanie głosować dzisiaj nad tymi elementami dotyczącymi pieniędzy, liczebności armii, a elementy strukturalne naszym zdaniem wymagają dwóch rzeczy: dobrego przygotowania, żeby nie zasiać jakiegoś niepokoju w armii, w jej strukturze organizacyjnej, i konsultacji z sojusznikami. To nie padło w tej wstępnej wypowiedzi (Oklaski) ani pana premiera, ani pana ministra. Tutaj oczekiwalibyśmy albo spotkania klubów opozycyjnych, kół opozycyjnych z przedstawicielami Sojuszu Północnoatlantyckiego, żeby uzyskać zapewnienie, że to wszystko jest kompatybilne, przygotowane w ramach struktury, porozumiewania się i dowodzenia nie tylko armią polską, ale koordynacją tego dowodzenia z Sojuszem Północnoatlantyckim. Lub jest też drugie rozwiązanie, które możemy zrealizować już na tej sali: słowo honoru ministra obrony narodowej, słowo honoru pana premiera Jarosława Kaczyńskiego, że ta ustawa jest skonsultowana z NATO, jest kompatybilna i nasi sojusznicy też są o niej powiadomieni w tym obszarze zarządzania. Myślę, że to byłby bardzo ważny przekaz płynący stąd dla opinii publicznej. (Oklaski)
Silna armia to armia dobrze zorganizowana, dobrze uzbrojona, dobrze dowodzona. Popieram wniosek pana premiera Siemoniaka dotyczący tego, żeby dołączyć wszystkich weteranów z Afganistanu, z Iraku, tych, którzy są w rezerwie, może jako doradców, a część mogłaby wrócić do czynnej służby. Dziś wszystkie ręce na pokład, dziś wszyscy razem musimy w tym zakresie współdziałać. (Oklaski) Silna armia to jest armia zorganizowana, która jest gotowa odpowiedzieć na każdą ewentualność. Musi być lepsza komunikacja, to wszystko musi być dobrze przygotowane i przepracowane. Dlatego mam wielką prośbę, że gdy będą przez nas zgłaszane poprawki, żeby wziąć pod uwagę to, że one nie wynikają z jakiejkolwiek uszczypliwości, lecz z naszych doświadczeń, konsultacji, które prowadzimy od momentu, kiedy tę ustawę otrzymaliśmy. Za chwilę o tych szczegółach powie pan poseł Paweł Bejda z Komisji Obrony Narodowej.
Na koniec chciałbym powiedzieć moim zdaniem bardzo ważną rzecz w imieniu swojego klubu. Patriotyzm, miłość ojczyzny - tego się nie zapisuje w ustawie, to wynika z naszego jestestwa, z tego, skąd pochodzimy, jak jesteśmy wychowani. Myślę, że Polaków po latach doświadczeń patriotyzmu na pewno nie trzeba uczyć. Ale być dumnym ze swojej ojczyzny to znaczy być za nią też odpowiedzialnym. To nie są tylko słowa, to są przede wszystkim czyny.
Bardzo proszę o to, żeby polityczna wojna domowa nie wróciła do Polski. Żeby to, co jest dzisiaj: solidarność, odpowiedzialność i współpraca, trwało dłużej. Niech żyje Polska! Niech zwycięży wolna Ukraina! (Oklaski)
Przebieg posiedzenia