9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112, 112-A i 204).

Poseł Gabriela Masłowska:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Wysoka Izbo! Projekt ustawy budżetowej na 2020 r. w części 46: Zdrowie, części 66: Rzecznik Praw Pacjenta i częściach: Rezerwy celowe i Budżety wojewodów ogółem został rozpatrzony przez Komisję Zdrowia oraz Komisję Finansów Publicznych. Uzyskał pozytywną opinię. Także Biuro Analiz Sejmowych nie wniosło żadnych zastrzeżeń do projektu budżetu w zakresie ochrony zdrowia.

    Wysoka Izbo! Poziom, struktura i dynamika wydatków budżetowych na ochronę zdrowia na 2020 r. w porównaniu do lat ubiegłych jednoznacznie potwierdzają, że dla obecnego rządu Prawa i Sprawiedliwości poprawa ochrony zdrowia Polaków jest priorytetem, priorytetem realizowanym z żelazną konsekwencją. Planowane wydatki w części 46: Zdrowie na 2020 r. są na poziomie 5216 mln zł. Jeśli uwzględnimy środki na współfinansowanie projektów z udziałem środków Unii Europejskiej, wydatki Funduszu Pracy na staże i specjalizacje i Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, to skonsolidowana już kwota wyniesie 11 mld z kawałkiem. Jeżeli do tak zaplanowanych środków dodamy środki ujęte w Narodowym Funduszu Zdrowia, zobaczymy, że nakłady na ochronę zdrowia w roku 2020 wyniosą łącznie 107,6 mld zł, a więc o 33 mld więcej, aniżeli miało to miejsce w roku 2016 w przypadku poprzedniego rządu.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ale to nasze pieniądze. Żadna łaska.)

    107,6 mld zł, podczas gdy w roku 2016 była to niestety kwota 74 mld zł. Mamy do czynienia z systematycznym wzrostem nakładów na ochronę zdrowia. Nawet w stosunku do poprzedniego roku jest wzrost o 10 mld zł. Kwota 107,6 mld zł stanowić będzie 5,09% PKB. To oznacza, że przekracza ona o ponad 1200 mln zł kwotę zaplanowaną w postaci wartości referencyjnych ujętych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, które gwarantują dojście do 6% PKB na ochronę zdrowia w 2024 r. Nie tylko realizujemy ścieżkę dojścia do tego poziomu, ale rząd nawet ją przekracza.

    Zaplanowane wydatki z budżetu ministra zdrowia łącznie z rezerwami będącymi w jego dyspozycji ulegną w przyszłym roku, w bieżącym roku zwiększeniu na następujące zadania: na szkolnictwo wyższe i naukę - wzrost o 136 mln do poziomu 1,8 mld, na inwestycje w szpitalach ogólnych i klinicznych - wzrost o 80 mln do kwoty 631 mln zł, czyli mamy wzrost o 8,2%, na zakup szczepionek - wzrost o 169% w stosunku do 2019 r., na ratownictwo medyczne - wzrost o 44 mln do kwoty 161 mln, czyli o 37,5%, na inspekcję farmaceutyczną - wzrost o 10 mln zł. Pamiętajmy przy tym, że zabezpieczone jest także dofinansowanie do bezpłatnych leków i wyrobów medycznych dla osób powyżej 75. roku życia.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Jasne.)

    Na ten cel zabezpieczono kwotę 800 mln zł, czyli o 12% więcej niż w roku 2019.

    Wydatki budżetowe na 2020 r. w ochronie zdrowia wpisują się rzetelnie w kierunki działań resortu na najbliższe lata. Do tych działań należy m.in. udoskonalenie opieki onkologicznej. W perspektywie 15-20 lat rosnąć będą problemy onkologiczne. Dzięki inicjatywie pana prezydenta Dudy od maja 2019 r. realizowana jest Narodowa Strategia Onkologiczna, która daje szanse na zwiększenie wykrywalności nowotworów we wczesnych stadiach, obniżenie umieralności oraz kosztów, jakie ponoszą pacjenci. Na realizację tej strategii na 2020 r. zaplanowano kwotę 250 mln zł. Spóźnione są więc deklaracje opozycji, która wylewa krokodyle łzy i zgłasza poprawki, ażeby na onkologiczne leczenie, badania onkologiczne zwiększyć kwoty środków budżetowych. Jeśli chodzi o lata 2021-2023, to rocznie ta kwota będzie wynosić 450 mln zł oraz 500 mln zł w latach 2024-2030. Widzimy, że jest to program długofalowy. Będą to inwestycje w kadry, zwiększenie liczby lekarzy specjalistów, w edukację, profilaktykę, podniesienie skuteczności badań przesiewowych, w naukę i innowację.

    Zrealizowany był w ubiegłym roku program pilotażowy sieci krajowej onkologicznej w czterech województwach we współpracy z ośrodkami akademickimi. Zdał on egzamin, przyniósł rewelacyjne efekty, będzie rozszerzany na cały kraj.

    Skrócono czas oczekiwań na wizytę pierwszorazową dla pacjentów z rakiem płuc np. z 2 miesięcy do 2 dni. Poprawiono kompletność badania patomorfologicznego, skrócono czas oczekiwań na badania diagnostyczne. Będą certyfikowane laboratoria diagnostyczne w tym zakresie, ponieważ dotychczasowy stan rzeczy jest niezadawalający. Zwiększono dostęp do terapii refundowanych. Każdy pacjent ma przydzielonego koordynatora od pierwszej wizyty aż do zakończenia leczenia. 40 pacjentów przypada na jednego koordynatora.

    W ramach tego programu są zapewnione konsylia wyjazdowe lekarzy z oddziałów referencyjnych, gdy dany szpital nie może zapewnić pełnego składu specjalistów. Pacjent nie musi już sam szukać odpowiedniego ośrodka leczenia danego nowotworu. I wiele innych pozytywnych efektów przynosi ten pilotażowy program, który jest faktem, jest realizowany i będzie rozszerzany. I to jest konkretne osiągnięcie w takiej dziedzinie dla dobra Polaków, dla osób nieszczęśliwych, dotkniętych tą chorobą.

    Jeśli chodzi o inne kwestie, to jest kontynuowana polityka lekowa. Dotychczas ponad 155 mln opakowań leków trafiło do 2,5 mln pacjentów. Rozszerzona jest lista nowoczesnych leków refundowanych na przyszły rok do 108 pozycji.

    Ponadto wprowadzono sieć trombektomii - czy państwo tego nie zauważacie? - gdzie oddziały udarowe współpracują z centrami, które mają ogromne możliwości i świadczą ogromną pomoc dla osób, które padły ofiarą udarów, najkrócej mówiąc.

    Ogromne są zwiększone możliwości w transplantologii. Jest tutaj jednak problem, ponieważ brakuje dawców. Potrzebna jest w tym zakresie bardziej intensywna edukacja. Będą zwiększone wydatki, one są cały czas zwiększane, na badania profilaktyczne, które są bardzo zaniedbane. Bardzo dobre efekty przyniósł program leczenia zawału serca. Śmiertelność spadła, proszę państwa, o 30% dzięki wprowadzeniu odpowiedniej opieki kardiologicznej i rehabilitacyjnej po pobycie pacjenta w szpitalu.

    Niestety są zaniedbane dziedziny w ochronie zdrowia i to od wielu, wielu lat, w zakresie których nasi poprzednicy nie podjęli żadnego wysiłku albo był on minimalny, symboliczny w stosunku do potrzeb. Jest to psychiatria dzieci i młodzieży. Tutaj problemy ciągle niestety rosną i obecne Ministerstwo Zdrowia także nie pozostaje tutaj bezczynne. Państwo próbowaliście ten temat wywołać. Otóż jeśli chodzi o psychiatrię, opracowany został nowy model na wzór modelu z krajów europejskich zapobiegania czy leczenia zaburzeń psychicznych wśród dzieci i młodzieży. Ma on polegać na tym, że będą tworzone, ten proces rozpocznie się już w tym kwartale, trzy poziomy, tzn. trzy rodzaje ośrodków ochrony zdrowia psychicznego, jak wspomniałam, na wzór tych z krajów europejskich.

    Pierwszy poziom to środowiskowa opieka psychologiczna bez skierowania lekarskiego, leczenie zaburzeń przez psychoterapię indywidualną, grupową, rodzinną, na najwcześniejszym etapie, często u najmłodszych dzieci, bez hospitalizacji, kierowania na oddział psychiatryczny, co grozi konkretnymi, przykrymi przeżyciami dla samych chorych, a także ich rodzin. Otóż taki ośrodek powstanie w najbliższym czasie co najmniej w każdym powiecie. Będą tam pracowali psycholog, psychoterapeuci, terapeuta. Proszę państwa, na taki czteroosobowy zespół przeznaczona jest kwota zarezerwowana w budżecie w wysokości ok. 550 tys. zł z przeznaczeniem na pokrycie kosztów funkcjonowania takiej poradni. Ministerstwo Zdrowia zwraca się do samorządów, którym podlegają szpitale, aby takie poradnie, takie ośrodki na pierwszym poziomie tworzyć czy to przy szpitalach im podległych, czy to przy ośrodkach pomocy społecznej czy szkołach.

    Drugi poziom to jest stopień, kiedy wkracza lekarz psychiatra, jedynie oddziały dziennego pobytu.

    I trzeci poziom, kiedy konieczna jest wysokospecjalistyczna, całodobowa opieka psychiatryczna. Udzielanie świadczeń w nowym modelu, jak wspomniałam, powinno ruszyć już w I kwartale 2020 r.

    16 stycznia br. opublikowano zarządzenie prezesa NFZ umożliwiające rozpoczęcie ogłaszania konkursów, a w ramach realizowanego projektu finansowanego właśnie z funduszy unijnych kształcić się będzie ok. 100 specjalistów, którzy będą przydatni, jeśli chodzi o pierwszy poziom ośrodków referencyjnych. Nie można więc zarzucić resortowi zdrowia i obecnemu rządowi, że zaniedbuje leczenie psychiczne dzieci i młodzieży. Bardzo nam na ich zdrowiu zależy, więc minister zdrowia podjął konkretne działania. Są to nowatorskie rozwiązania, co państwo zupełnie zaniedbaliście.

    Proszę Państwa! Jeśli chodzi o problematyczne kwestie, które są przed nami do rozwiązania, to oczywiście jest opieka paliatywna, która, mówiąc najpopularniej, jest od lat kompletnie zaniedbana. Przybywa nam ludzi starszych, ludzi chorych, ludzi cierpiących, a właśnie im służy opieka paliatywna. Zarówno hospicja stacjonarne, ambulatoryjne, jak i hospicja domowe wymagają znacznego dofinansowania. Brakuje łóżek, brakuje też specjalistów. Chodzi o współpracę wspierającą pacjenta - to, krótko mówiąc, oznacza opiekę paliatywną - cierpiącego w przebiegu choroby.

    Minister zdrowia powołał pełnomocnika do spraw opieki paliatywnej. W Ministerstwie Zdrowia rozpoczęto pracę nad nowelizacją rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego opieki paliatywnej i hospitalizacji, aby rozszerzyć i lepiej zorganizować dostępność dla pacjentów tego rodzaju pomocy wspierającej. Niezbędne jest zwiększenie nakładów finansowych, ale także szkolenie specjalistów, tworzenie także w szpitalach zespołów opieki paliatywnej, których na ogół nie ma, na co zwrócona jest w tej chwili uwaga i nad czym trwa praca zespołu w Ministerstwie Zdrowia. Minister zdrowia zaplanował na ten rok taryfikację świadczeń w zakresie opieki paliatywnej i hospicyjnej przez Agencję Oceny Technologii Medycznych, co przyczyni się do poprawy funkcjonowania.

    Proszę Państwa! Są także duże osiągnięcia, jeśli chodzi o wprowadzanie informatyzacji w zakresie usług, są bardzo dobre efekty, także jeśli chodzi o leczenie krwią. Potrzebna jest jednak w Polsce fabryka osocza i będziemy nad tym pracować.

    Kolejki są rzeczywiście jeszcze nieakceptowalne, ale w części usług, obejmujących leczenie zaćmy, tomograf, rezonans, kolejki udało się znacznie skrócić. Nie zamykamy POZ-ów, co państwo robiliście, gdy styczeń, nowy rok był okresem wielkiej awantury, i państwo chyba udajecie, że tego nie pamiętacie. 70% szpitali w 2018 r. miało zysk, a tylko 10% straty powyżej amortyzacji. W SOR-ach umiera mniej ludzi niż za waszych rządów.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Na pewno.)

    Zamknęliście 319 oddziałów. Za naszych rządów zamknięto 300, ale otwarto 217 nowych oddziałów.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Ale oni byli 8 lat, a my 4.)

    Czy to do państwa dociera? Otwarto 217 nowych oddziałów.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Zaraz o tym porozmawiamy.)

    Relacja zobowiązań wymagalnych SPZOZ do nakładów ogółem na ochronę zdrowia od 2015 r. nie zwiększa się, raczej maleje i kształtuje się na poziomie 2%.

    Proszę państwa, można by mówić o wielu osiągnięciach obecnego rządu w dziedzinie zdrowia, o wielu osiągnięciach.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Jasne.)

    To nie tylko bezpłatne leki, podwyżki wynagrodzeń dla rezydentów, przywrócenie staży medycznych. To także bezpłatne leki - wspominałam o tym wcześniej, to zresztą wiemy - i wiele innych programów, które są realizowane i finansowane w o wiele większych kwotach, aniżeli państwo to robiliście. Nie da się wobec tego zagłuszyć tych faktów niczym, choćby takim populizmem, jaki tu dzisiaj się wylewał z tego miejsca ze strony opozycji.

    (Głos z sali: Przez was.)

    Dzisiaj ten populizm osiągnął po prostu jakieś śmieszne, proszę państwa, rozmiary.

    Nie da się tego zakłócić, Polacy dostrzegają efekty działań rządu w zakresie ochrony zdrowia. Nie rozwiążemy wszystkich problemów w ciągu 4 lat, bo państwo nie zrobiliście nic w tym zakresie przez poprzednich 8 lat, ale jest znaczna poprawa, zwiększamy nakłady na ochronę zdrowia o ponad 30% w stosunku do tego, co państwo na ten cel wydawaliście.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Ale ile koszty urosły?)

    Jak można temu zaprzeczać? Jak można zaprzeczać oczywistym faktom likwidacji kolejek czy zniesienia limitów na świadczenia wysokospecjalistyczne i wielu innym osiągnięciom? W trakcie tego wystąpienia nie da się wszystkich tych kwestii omówić. Część była poruszona podczas pierwszego czytania. Myślę, że także w trakcie dalszych prac nad projektem budżetu będzie o tym mowa.

    Podczas prac Komisji Zdrowia i komisji finansów próbowano na pierwszym planie stawiać problem zadłużenia szpitali, mimo że akurat dla specjalistów, zwłaszcza od finansów, powinno być jasne, że nie jest to kwestia budżetu, jest to kwestia planu NFZ-u.

    (Poseł Paulina Hennig-Kloska: Ha, ha, ha!)

    Niemniej jednak obecny minister zdrowia, przedstawiciele resortu i przedstawiciele odpowiadający za inne części budżetowe bardzo precyzyjnie, kompetentnie, w oparciu o dane, o fakty pokazali państwu, jaka jest sytuacja w tym zakresie. Jest ona trudna, ale się nie pogarsza, czego państwo byście pewnie sobie życzyli, żeby mieć kolejny pretekst do ataku na rządy Prawa i Sprawiedliwości, które w stopniu niespotykanym do tej pory inwestują w ochronę zdrowia, finansują szereg usług w ochronie zdrowia. Nie wszystkie działania tutaj zostały wymienione, ale negowanie tego jest tylko przejawem złej woli i używane jest w celu walki politycznej z Prawem i Sprawiedliwością.

    My jesteśmy przekonani co do słuszności prowadzonej polityki w ochronie zdrowia, jesteśmy przekonani co do słuszności zwiększania wydatków na ochronę zdrowia. Ten kierunek Prawo i Sprawiedliwość będzie kontynuować i polscy pacjenci, Polacy mogą być spokojni, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości ochrona zdrowia nigdy nie będzie zaniedbywana tak, jak to miało miejsce za naszych poprzedników. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty)


Przebieg posiedzenia