9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112, 112-A i 204).

Poseł Krystyna Skowrońska:

    Panie marszałku, będzie się działo.

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Każdego miesiąca przez okres rządów od 2016 r. do 2018 r. zadłużenie Polski wzrastało o 3 mld zł. A zatem państwo doprowadzili przez 3 lata do wzrostu zadłużenia o 110 mld zł. I co się stanie, jeśli nie będzie wzrostu w wysokości 5% PKB? No kiepsko.

    Państwo przedstawili budżet, o którym mówicie, że nie ma deficytu. A wszyscy na tej sali wielokrotnie mówiliśmy, że ten deficyt minimalnie liczony to jest 52 mld zł. Ale państwo o kolejny rok się nie martwicie, licząc niektóre przychody jednego roku. Jaki to jest prawdziwy budżet, to każdy Polak i Polka zobaczą w ciągu roku, zaczynając od inflacji.

    Powiedzieliście państwo nieprawdę, w grudniu inflacja wynosiła 7%. Założenia inflacji, ten cel inflacyjny na poziomie 2,5% niestety nie będzie prawdziwy. Każdy z Polaków odczuwa wzrost cen, robiąc zakupy. I to nie jest iluzja, to są realne pieniądze wydane z budżetu. A przez te 4 lata państwo wprowadzili 40 nowych podatków. I jakie zapowiedzi były na rok 2020? Że nie będzie nas, obywateli, kosztował wzrost cen prądu. I jak wygląda rzecz? Pierwsze sprawdzam - nieprawda. Będzie nas to kosztowało i nie wszyscy dostaną rekompensatę.

    Ceny wywozu śmieci - każdy z mieszkańców dostaje rachunek. Cena wywozu śmieci jest wyższa. A to przecież rząd ustalił w tym zakresie składki. Co mamy w kontrze? Miała być oszczędna Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. No Boże drogi, tam jest rozpasanie i tam wszyscy mają się dobrze. Powiedziano, że będą rekompensaty za prąd, a ich nie ma. Powiedziano, że będą oszczędności w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a nie ma.

    Druga zaczarowana sprawa to sprawa związana z ochroną zdrowia. Nie mówcie państwo tego Polakom, bo Polacy wiedzą, że składają się do Narodowego Funduszu Zdrowia na swoje leczenie. I nie jest to żadna łaska państwa, jeżeli chodzi o to, aby te pieniądze zaliczać jako waszą zasługę. To każdy Polak i Polka zapłacili więcej. I te 107 mld zł to są nasze pieniądze. Ale państwo mówicie: będzie więcej pieniędzy na leki dla seniorów 75+. No tak, będzie, tylko w Narodowym Funduszu Zdrowia i z naszych pieniędzy. Państwo mówicie: będą pieniądze na niektóre procedury. Wczoraj to obiecał minister. Będą - 300 mln z naszych pieniędzy w Narodowym Funduszu Zdrowia, nie z pieniędzy, które obiecano w budżecie. A przecież obiecywaliście państwo 5 lat temu, że będzie finansowanie ochrony zdrowia z budżetu. Macie państwo dwa problemy w ochronie zdrowia: dłuższe kolejki, które każdy Polak i Polka, i chory widzą, a wczoraj był przecież Światowy Dzień Chorego. Chorym życzymy wytrzymałości i dużo zdrowia, bo na państwa nie mogą liczyć. (Oklaski)

    W tym zakresie państwo macie do wykonania wyrok Trybunału Konstytucyjnego, waszego, z listopada 2019 r. o tym, że to przecież państwo odpowiada za leczenie. I te długi szpitali, które urosły w ostatnim okresie dzięki różnym trudnym sytuacjom, bo nie przeceniacie procedur, pomimo że jest wysoka inflacja, te 15 mld zł państwo musicie wziąć i kiedyś zapłacić, a dzisiaj przypisaliście je do zapłaty samorządowi. A zatem każdy samorząd z roku na rok będzie płacił więcej.

    I nie udała się wasza zapowiedź sieci szpitali, bo sieć szpitali pogrążyła. Jeśli dosypiecie odrobinę pieniędzy na zaćmę i odrobinę pieniędzy do Narodowego Funduszu Zdrowia, to gdzie dacie więcej? Przecież to jest takie piękne porównanie: na leczenie chorych miliard może dosypiemy, ale damy 2 mld telewizji publicznej. Czy państwu po prostu nie wstyd, że ludzie są chorzy, czekają w kolejkach, sytuacja jest trudna, zamykane są szpitale i nie przeceniacie procedur? Telewizji publicznej dajecie 2 mld zł, łaska pańska, łącznie 4 mld zł przez okres waszych rządów. Nie wyłożyliście tyle na ochronę zdrowia, a na telewizję publiczną znalazły się pieniądze.

    Moje koleżanki i moi koledzy mówili o kwestiach związanych z oświatą. Każdy samorząd na terenie województwa podkarpackiego, do którego napisałam - jest tak w całym kraju - ma średnio niedofinansowanie w zakresie subwencji oświatowej, na zadania oświatowe, w przedziale pomiędzy 30% a 50%. Wskazano, moi koledzy o tym mówili, że niedofinansowanie w zakresie oświaty to 50 mld zł w skali kraju. Przecież państwo po prostu żerujecie na samorządach. Chwalicie się niektórymi sytuacjami, ale na oświatę nie ma pieniędzy. Państwo nie zwiększacie tych kwot, a jeżeli coś dajecie, jak tutaj mówiono, to przy potrzebach rzędu ok. 600 mln zł jest to skromne 100 mln zł. Przecież tak nie powinno wyglądać finansowanie oświaty.

    Mamy najniższe wydatki na rolnictwo, obojętnie, co będziemy mówić. Liczby, które jeden z panów posłów przytaczał, mówiąc o pieniądzach na likwidację ognisk ASF, to 15 mln zł przy trzech ogniskach i 200 mln zł przy 300 ogniskach. Liczba ognisk się zwiększa, a zatem, szanowni państwo, chcemy powiedzieć, że państwo nie poradziliście sobie z problemem ASF przez co najmniej 4 lata. To są fakty. Na co znalazły się pieniądze?

    (Poseł Robert Telus: Ale kłamstwo.)

    Czy państwu po prostu nie wstyd, że zrujnowaliście Fundusz Solidarnościowy na tzw. trzynastą emeryturę, ale to nie jest trzynasta emerytura?

    (Poseł Robert Telus: Ma pani swój wiek, to po co pani...)

    Wyrzuciliście do kosza wasz rządowy projekt dotyczący emerytur dla kobiet z rocznika 1953. Państwo tego problemu nie zauważacie. Nie przeznaczono w tym projekcie żadnych pieniędzy na ten cel. A na co są, przy tych 500 poprawkach, o których mówiliście? Gdybyście powiedzieli, podobnie było poprzednio...

    (Poseł Robert Telus: Ale pani poseł kłamie.)

    Źródła finansowania. Na co jest? Są większe pieniądze na Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i na Agencję Wywiadu. Nie ma dla chorych, jest na Agencję Wywiadu, nie ma dla szkół, jest na telewizję publiczną. Szanowni państwo, gdybyście chcieli odpowiedzialnie mówić o budżecie, to po prostu byście rozmawiali. Państwo próbujecie zrobić taki budżet, gdzie słowa z pozoru pięknie brzmią, ale to są słowa bałamutne, nieprawdziwe i deficyt tak naprawdę jest w tym budżecie ukryty. Nie możemy poprzeć takiego budżetu. Próbujemy go poprawić dzięki złożonym poprawkom związanym m.in. z pieniędzmi na oświatę, ochronę zdrowia, finansowanie in vitro i inne ważne potrzeby. To państwo będziecie odpowiadać przed Polakami, kiedy będą oni pokazywać zdjęcia udowadniające, że w kolejkach do lekarza się stoi, w kolejkach na SOR-ach się stoi, a kolejne szpitale są zamykane. O tym będą pamiętali Polacy. Będą pamiętali, kiedy będą szli do sklepu na zakupy i będą płacili coraz wyższe rachunki i wyższe będą też opłaty za prąd i inne media. Tego budżetu nie można poprzeć. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia