9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne (druki nr 114 i 201).

Poseł Izabela Leszczyna:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Muszę zacząć od historii. W 2014 r. członkowie OFE dowiedzieli się, że połowa ich emerytalnych oszczędności, czyli te, które były ulokowane w obligacjach Skarbu Państwa, zostanie przeniesiona do ZUS-u i zapisana na subkoncie każdego ubezpieczonego. Wtedy ważne były dla nas dwie rzeczy. Po pierwsze, żaden ubezpieczony nie może stracić ani jednego grosza. Po drugie, środki na subkoncie muszą być dziedziczone, tak jak były dziedziczone w otwartych funduszach emerytalnych. I tak się stało. A co robi dzisiaj PiS? PiS zachowuje się jak bankier, który robi dobre interesy, ale dobre dla banku i jego zarządu, niestety nie dla klienta. Ta ustawa to świetny interes - świetny dla instytucji finansowych, które robią fantastyczny deal, świetny dla rządu, który musi załatać dziurę budżetową i potrzebuje tych kilkudziesięciu miliardów złotych, no i świetny dla działaczy PiS-u, którzy zarobią na tym dealu krocie, bo będą zarządzać Funduszem Rezerwy Demograficznej za milionowe wynagrodzenie. Myślę, że panowie Bartosz Marczuk i Paweł Borys już zacierają ręce z zadowolenia. Jedyny poszkodowany to obywatel, przyszły emeryt.

    Mówimy dzisiaj o przyszłości Polek i Polaków, o waszej emeryturze w czasie, gdy będziecie już zbyt starzy, zbyt chorzy, żeby pracować. Czy na sali sejmowej siedzi minister pracy i polityki społecznej? Nie. PiS wysłał ministra Budę. Ministra Budę, który nie zna się na systemie emerytalnym, dlatego przybrał taktykę obrażania posłów opozycji i wyśmiewania naszych obaw. Zastanawiacie się pewnie, drodzy rodacy, co ministerstwo funduszy i rozwoju ma wspólnego z systemem emerytalnym - powszechnym, publicznym. Nic. Za to ma wiele wspólnego z waszymi oszczędnościami emerytalnymi. Otóż część z nich zabierze, a pozostałe oszczędności zainwestuje na Giełdzie Papierów Wartościowych, najprawdopodobniej w spółki Skarbu Państwa. W te same spółki Skarbu Państwa, o których poseł Suchoń dzisiaj mówił, że straciły 50 mld zł, od kiedy są zarządzane przez krewnych i znajomych królika z PiS-u.

    Wybór, jaki PiS daje Polakom, jest następujący: jeśli wybierzesz IKE, bezpowrotnie stracisz 15% swoich oszczędności, a twoje emerytura będzie znacząco niższa, bo ZUS nie doliczy ci środków z OFE, wyliczając wysokość przyszłej emerytury. W dodatku za te okrojone oszczędności w IKE nie wykupisz dożywotniej emerytury, co więcej, nie wiesz nawet, czy ta publiczna obowiązkowa składka nie stopnieje ze względu na bessę na giełdzie albo fatalne zarządzanie spółkami Skarbu Państwa przez PiS.

    Drugi wariant jest następujący: jeśli napiszesz oświadczenie, że nie lubisz być okradany w biały dzień na prostej drodze, to wtedy twoje środki zostaną zapisane na koncie ZUS. Niestety, jak to z PiS-em bywa, znowu was oszukują. Nie zostaną zapisane na subkoncie, zostaną zapisane na zwyczajnym koncie, indywidualnym koncie każdego ubezpieczonego, które nie podlega dziedziczeniu. Na tym nie koniec złych wiadomości. Otóż przyszła składka takich osób będzie zapisywana nie na subkoncie, tylko na tym zwykłym koncie, które będzie waloryzowane niższą stawką, ponieważ coraz mniej osób będzie na rynku pracy. Jest jeszcze jedno świństwo, które PiS robi tą ustawą wszystkim przyszłym emerytom. Otóż ludzie nie wiedzą, ile mają pieniędzy w OFE, czasem nawet nie wiedzą, w jakim OFE są ich środki. Jak mają podjąć decyzję, skoro nie wiedzą, czy PiS okradnie ich na 1,5 tys. czy może na 15 tys. zł, bo takie przypadki też mogą być.

    Żeby choć trochę ucywilizować tę fatalną, złodziejską ustawę, wprowadzamy cztery poprawki. Po pierwsze, likwidacja 15-procentowego haraczu, po drugie, środki mają być zapisane na subkoncie (Oklaski), po trzecie, OFE przed podjęciem decyzji mają wysłać informację, ile każdy ma środków na ich koncie, po czwarte, konieczna jest zmiana polityki inwestycyjnej, ponieważ wprowadzacie moralny hazard i zmuszacie Polaków do inwestowania 90% w akcje. A ponieważ bezrozumnie odrzucacie wszystkie poprawki, to na wszelki wypadek klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej (Dzwonek) złoży też wniosek o odrzucenie tej ustawy w drugim czytaniu. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia