9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne (druki nr 114 i 201).
Poseł Jolanta Fedak:
Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Można zgodzić się z moją wielce szanowną przedmówczynią, która twierdzi, że ten projekt nie nadaje się do poprawki i jest po prostu bublem legislacyjnym. Jest bublem legislacyjnym w sensie tworzenia go, czyli po prostu jest bublem, w którym jest mnóstwo błędów, ale także jest bombą podłożoną pod system finansów publicznych. Pozwala on bowiem wyprowadzić z budżetu państwa na zewnątrz blisko 150 mld zł. To jest ogromna suma, która naprawdę przydałaby się rencistom, emerytom, przydałaby się na wypłatę ich przyszłych emerytur.
Co znamienne, od wielu, wielu lat, właściwie od 1999 r., były pomysły, jak można dobrać się do tych wielkich sum, które są przeznaczone na renty i emerytury. Nic mądrego w tym czasie nie zrobiono poza tym, że każdy się zastanawiał, a najlepiej właśnie obecny rząd, jak tutaj uszczknąć coś dla siebie. Wmawianie ludziom, że to jest prywatyzacja, że to jest oddanie ich pieniędzy, jest po prostu zwyczajną hucpą wobec obywateli, dlatego że to nie jest oddanie nikomu pieniędzy, tylko to jest po prostu uwłaszczenie instytucji finansowych na części tych sum, które jeszcze w OFE zostały.
Osobami, które skorzystają na tym, będą oczywiście ci, którzy będą zarządzali FRD. Dotychczas FRD było zarządzane przez dwóch pracowników, którzy na ten cel dysponowali kwotą ok. 2 mln zł. Dziś ta ustawa mówi o tym, że ten koszt będzie zależny od wysokości aktywów i może wynieść przy przeniesieniu opłaty manipulatorskiej, manipulacyjnej, przekształceniowej, czy jak ją się nazywa w ustawie, ok. 80 mln zł. To jest naprawdę olbrzymia suma. W związku z tym my próbujemy złożyć poprawki, które pewnie będą odrzucone, które mówią o tym, żeby, z jednej strony, wyraźnie rozliczyć się z tych sum, które zamierzacie państwo przeznaczyć na zarządzanie Funduszem Rezerwy Demograficznej, a z drugiej strony, również monitorować koszty IKE, które otrzymają te pieniądze bez żadnych dodatkowych ze swojej strony zabiegów. I to będą takie dwie główne poprawki, które złożymy.
Pierwszy raz widzę, żeby coś miało charakter prywatny i żeby można było akonto tę własność prywatną, która za wiele lat będzie przekazana, i to nie w postaci emerytury, tylko raczej w postaci jednorazowej wypłaty, opodatkować wcześniej. Przecież podatek ma wartość w jakimś czasie, to nie jest wartość bezwzględna. Nie można mówić: to jest tylko 15%, a mogliście zapłacić 20%, bo nie wiemy, jak będą wyglądały podatki za 10, 20 czy 30 lat, i nie wiemy absolutnie, jaka będzie wartość nabywcza tych pieniędzy.
Mówienie o tym, że Polacy nie umieją oszczędzać, to jest następna opowieść o tym, jak można oszczędzać na jedzeniu dla konia. Można na tym oszczędzać i czasem to się uda, tylko najczęściej ten koń wcześniej zdechnie, jak się za bardzo na nim oszczędzi. Jeżeli ktoś ma stosunkowo niskie dochody, a przez tyle lat tak było w tym systemie, to wiadomo, że nie ma z czego oszczędzać.
My zgłaszamy wniosek o odrzucenie tego w drugim czytaniu w całości i poprawki, które, jeżeli macie państwo dobre intencje, po prostu przyjmiecie, dlatego że one tylko i wyłącznie ułatwiają zarządzanie tymi funduszami i przeprowadzanie monitoringu, na co są wydawane pieniądze. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)
Przebieg posiedzenia