9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112, 112-A i 204).
Poseł Wiesław Janczyk:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! My traktujemy państwo polskie jako długoterminowy projekt. Jako wielki, stabilny, długoterminowy projekt. I ten budżet jest ilustracją i dowodem takiego podejścia do wspólnoty Polaków i do wartości, które prezentujemy. Zaprezentowaliśmy budżet, który jest bardzo odpowiedzialnym dokumentem, w zakresie którego zostały wpisane reguły odpowiedzialności za kolejne lata funkcjonowania państwa. I przynosząc tutaj, na salę, po raz pierwszy budżet zrównoważony, bierzemy jeszcze większą odpowiedzialność za przyszłe pokolenia Polaków, dlatego że deficyt oznacza jeszcze większe zadłużanie państwa, a każda kolejna złotówka wydana na spłatę odsetek od ponadbilionowego długu państwa polskiego hamowałaby rozwój w kolejnych latach. My nie chcemy zadłużać państwa polskiego. Przychodzimy z takim budżetem i jest to możliwe tylko dlatego, że poprawiliśmy system podatkowy. Kiedy przejmowaliśmy władzę w roku 2015, dochody z podatku VAT wynosiły 123 mld. W tym projekcie jest zapisane 196 mld, tj. o 73,5 mld więcej, niż było w momencie, kiedy obejmowaliśmy rządy. Wzrosły dochody z podatku CIT o 16 mld, w tym samym czasie z PIT - o 21,5 mld, wzrosły dochody z tytułu podatku akcyzowego. Dzięki temu możliwe jest dzisiaj to, że rozmawiamy o budżecie zrównoważonym.
Proszę państwa, wsłuchiwałem się uważnie w całą debatę i w czasie pierwszego czytania tego projektu budżetu, i w czasie prac w Komisji Finansów Publicznych. Padało wiele propozycji dotyczących tego, w jaki sposób można byłoby poprawić sytuację miast, osób, w jaki sposób wydać pieniądze, tylko że za każdym razem w sposób enigmatyczny było wskazywane źródło pochodzenia tych środków. I pretensje o to, że niektóre z poprawek zostały odrzucone, właśnie mają u źródła to jedno wielkie pytanie, na które prawie nigdy nie padała odpowiedź: jak zabezpieczyć nowe dochody budżetu państwa po to, żeby realizować tego typu, często uzasadnione, uprawnione, konieczne cele. A rząd Prawa i Sprawiedliwości tych celów, które ambitnie przyjął, miał bardzo dużo i wszystkie już wykonał, jeśli chodzi o zobowiązania wyborcze, w poprzedniej kadencji Sejmu. A dzisiaj idziemy dalej i chcemy generować kolejne obietnice, co do których dotrzymamy słowa.
Proszę państwa, odpowiedzialność za rządzenie odzwierciedlają również takie kwoty jak kwota powiększonego zadłużenia finansów publicznych. W latach 2005-2007, za naszych rządów, wzrosła ona wówczas tylko o 60 mld, a obecnie wzrosła o 105 mld po 4 latach rządzenia, od kwoty 958,9 mld zł do kwoty 1064,3 mld zł. Jak policzylibyśmy te kwoty, to okazałoby się, że ten wzrost jest mniejszy niż kwota odsetek, które musieliśmy zapłacić od zobowiązań, które zostały zaciągnięte o wiele, wiele wcześniej, w poprzednich latach.
Szanowni Państwo! Cieszy mnie fakt, że w istocie w poprawkach, które są kierowane do ustawy budżetowej, jak również w opiniach dotyczących budżetu państwa, także prezesa Narodowego Banku Polskiego czy Rady Polityki Pieniężnej, nie przedstawiono istotnych propozycji zmian podstawowych założeń dotyczących stopy inflacji, wysokości bezrobocia, wzrostu PKB. Zarówno Narodowy Bank Polski, jak i Rada Polityki Pieniężnej w swojej ostatniej opinii podkreślają fakt, że te założenia są racjonalne i że da się je utrzymać, według bieżącej wiedzy, w obecnej sytuacji rynkowej, która przecież jest dosyć złożona i trudna, o czym wiemy. Jest chociażby kwestia kryzysu zdrowotnego, koronowirusa w mieście Wuhan w Chinach. A to druga gospodarka światowa co do wielkości. Jej spowolnienie, wyłączenie ewentualnie, jak dzisiaj dowiadujemy się, z produkcji ponad 500 fabryk, takich jak te, które dostarczają części dla firm typu Bosch, Honda, Nissan, może skutkować spowolnieniem innych wiodących gospodarek światowych. Znane są już dzisiaj prognozy dotyczące spowolnienia wzrostu tej gospodarki. JP Morgan przewiduje, że wzrost tej gospodarki spadnie o 0,8%, z 5,7% do 4,9%, a S&P szacuje, że jeżeli ten kryzys zdrowotny w Chinach utrzyma się jeszcze przez kilka tygodni, to ten wzrost w gospodarce chińskiej spadnie do poziomu 4,4%. I niewątpliwie może to mieć również skutek, jeżeli chodzi o gospodarkę państw Unii Europejskiej.
Szanowni Państwo! Pozostaje zatem pytanie, na które trzeba odpowiedzieć, czy te założenia dotyczące polityki makroekonomicznej wpisane do budżetu na rok 2020 można utrzymać. Przede wszystkim, jak powiedziałem, Rada Polityki Pieniężnej i prezes Narodowego Banku Polskiego twierdzą, że te założenia są do utrzymania. I to jest dobra wiadomość. Ale chciałbym też powiedzieć, że jeżeli obserwujemy dokładnie rynek i to, co robi Ministerstwo Finansów, to też widzimy tu dobre przesłanki. Mianowicie jest bardzo stabilny kurs złotówki do euro. Pamiętamy o tym, że na przełomie roku zawsze złotówka jest bardzo silna - wiele osób wraca do kraju, wykonywane są transfery walut na zakupy w Polsce. Obserwowałem ten kurs i od tego czasu spadł on do poziomu 4,24, potem nieznacznie się osłabił, do poziomu 4,31, ale obecnie znowu złotówka się umacnia adekwatnie do innych silnych walut. Kiedy patrzymy na ofertę sprzedaży bonów skarbowych Ministerstwa Finansów, to widzimy, że ostatnio w styczniu została tam uplasowana emisja 200 mln euro z rentownością ujemną papierów jednorocznych, -0,31%. To oznacza, proszę państwa, że oddamy po roku mniej o 3 euro z każdego 1 tys. euro pożyczonego w ten sposób. Uplasowano następną emisję, 1,5 mld euro, z rentownością -0,002% dla papierów pięcioletnich, a popyt wynosił nie 1,5 mld, ale 6,5 mld. Co to oznacza w praktyce? Po tych latach, kiedy zeszliśmy w finansowaniu długu publicznego w walutach obcych z poziomu 34,9% do 27%, a więc o 8 punktów procentowych, moglibyśmy spokojnie, również wracając do tej poprzedniej pozycji, obniżyć koszty finansowania długu publicznego. A więc pewne rezerwy na poprawę sytuacji finansów publicznych i zmniejszenie kosztów obsługi, które sięgają 30 mld zł, posiadamy. Chcę powiedzieć, że ta odpowiedzialna polityka rządu Prawa i Sprawiedliwości doprowadziła również do tego, że udział nierezydentów jako właścicieli długu państwa polskiego spadł z poziomu 58,1% do poziomu 41,4%. Zatem ten budżet ma wiarygodne parametry, widać, że mamy duże rezerwy, jeżeli chodzi o stymulowanie różnego rodzaju kosztów, które mogą w istocie stabilizować te parametry dotyczące dochodów i wydatków. I brakuje deficytu w budżecie, z którym rząd Prawa i Sprawiedliwości przyszedł do Sejmu.
Chciałbym też powiedzieć, że kolejnym odczytem jest odczyt wzrostu PKB za rok 2019. On się ukształtował na poziomie 4%. Niemcy dla porównania mają tutaj 0,6%. I to pokazuje, że gospodarka niemiecka rozwija się siedem razy wolniej od naszej. Dowiadujemy się, że na koniec roku 2020 będziemy mogli cieszyć się faktem spadku długu z 54% - w momencie jak przejmowaliśmy władzę - do poziomu 47%. Spada zatem deficyt, spada dług publiczny w stosunku do produktu krajowego brutto. Jednocześnie w sposób horrendalny rosną wydatki na cele społeczne, transfery społeczne: z 18 mld w roku 2014 do 66 mld w roku 2020. To jest trzy razy więcej niż w momencie, kiedy przejmowaliśmy władzę. Znakomicie wzrosły w tym czasie wydatki na obronę: z 32 do 50 mld.
Chciałbym tutaj powiedzieć, że padały słowa krytyki pod adresem sytuacji w służbie zdrowia. Moim zdaniem są one absolutnie nieuprawnione, bo tam z kolei zwiększyliśmy wydatki z 71 mld do ponad 100 mld zł rocznie.
(Poseł Małgorzata Pępek: Skandal!)
(Poseł Jakub Rutnicki: Same sukcesy.)
Szanowni Państwo! Chcę zwrócić uwagę na jeden fakt: budżet zrównoważony to nowe, bardzo poważne wyzwanie dla dysponentów, dlatego że taki budżet zrównoważony może bardzo łatwo zamienić się w budżet z nadwyżką.
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Właśnie tak, panie ministrze.
Otóż wielka odpowiedzialność będzie spoczywała na dysponentach budżetowych w związku z tym, że oni po prostu muszą wydać te pieniądze. Wiemy, że w poprzednich latach nie zawsze udawało się wykonać wszystkie zamówienia publiczne, wykonać wszystkie procedury związane z właściwym zadysponowaniem środków publicznych, dlatego z tego miejsca zwracam się do dysponentów budżetowych o to, żeby dobrze się do tego przygotowali.
Oczywiście wielokrotnie z tej trybuny padały zapewnienia o konieczności utrzymania gorsetu pt. ˝reguła wydatkowa˝. Tak, rzeczywiście ten gorset został utrzymany. Wiele osób mogłoby się dziwić, dlaczego nie zmieniono ustawy dotyczącej rygorów w zakresie zapisów reguły wydatkowej. Powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem tego, że został uformowany taki budżet, który wypełnia te restrykcje. Oczywiście wiemy, że reguła wydatkowa jest tak skonstruowana, że tylko dodatkowe uszczelnienie systemu podatkowego, dodatkowe źródło dochodów z podatków i szybki wzrost PKB pozwalają na utrzymywanie dobrego tempa wydatków. W innym przypadku tego nie można robić. W mojej ocenie rzeczywiście musimy brać pod uwagę spowolnienie dynamiki wzrostu dochodów z tytułu podatku VAT, które jest faktem, za rok 2019. Rzeczywiście te łatwe do zerwania owoce korzyści dotyczących dochodów budżetu państwa z tytułu wzrostu podatków zostały zebrane. Dzisiaj potrzeba naprawdę dobrej wiedzy eksperckiej, dobrej wiedzy praktycznej, żeby dalej prowadzić reformę finansów publicznych w Polsce, i to jest wielkie zadanie, które stoi przed nami wszystkimi.
Z przykrością stwierdzam, że opozycja nie przedstawiła żadnego pomysłu w toku debaty nad ustawą budżetową. Bardzo mnie to martwi. Słyszałem wiele populizmu, wiele grafomanii słownej w wypowiedziach moich kolegów posłów, których szanuję za przygotowywanie ocen, opinii, analiz, za wnikliwe analizowanie budżetu - czasami może z egzemplifikacją pewnej bezradności przy czytaniu tego obszernego dokumentu, czasami tylko z zamiarem użycia populistycznego argumentu - ale nie mogłem odczytać, i myślę, że nie byłem tutaj osamotniony, żadnych pomysłów, które mogłyby w sposób istotny wpłynąć na pozycję dochodów budżetu państwa, jeśli chodzi o system podatkowy, jego uszczelnienie i zmniejszenie luki VAT-owskiej. Chcę powiedzieć, że to, co dzisiaj może zaproponować, obiecać opozycja, to tak naprawdę jedynie popłuczyny tego, co myśmy już zrobili w ciągu ostatnich 4 lat, 4,5 roku.
Proszę państwa, na naszych oczach odbywa się też wielka próba odpersonalizowania, marginalizacji, zlekceważenia dokonań, swoistego wdeptania w błoto tych ludzi, którzy dokonali tego wielkiego dzieła naprawy finansów publicznych państwa polskiego.
(Poseł Jakub Rutnicki: Banaś!)
O właśnie, proszę głośniej krzyczeć.
(Poseł Jakub Rutnicki: O właśnie. Kiedy go odwołacie? Tak jest. Mafia VAT-owska w Ministerstwie Finansów pod Banasiem kryta była.)
Tak, wielka próba zdehumanizowania tego wysiłku, tego dzieła, które przytoczę.
Panie marszałku, proszę tutaj na chwilę przywrócić kolegę do równowagi, dlatego że to jest mój czas, mam prawo powiedzieć, co na ten temat sądzę, a za chwilę przytoczę cyfry, które nie kłamią.
W ciągu 8 lat rządów pana ugrupowania dochody do budżetu państwa wzrosły o 53 mld, a w ciągu 4 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości wzrosły o 146 mld. (Oklaski) I to jest to wielkie dzieło, które chcecie państwo skompromitować, ośmieszyć. Jakim sposobem? To są realne, gigantyczne kwoty, które zamieniliśmy na przelewy prosto do polskich rodzin, prosto do portfeli polskich obywateli. I to jest kwestia, której trudno zaprzeczyć. Realizujemy w sposób ambitny program dotyczący wypłaty trzynastych emerytur, program 500+ za 40 mld zł przy obniżonym wieku emerytalnym dla pań i panów, który też kosztował, przy zerowym PIT dla dwudziestosześciolatków, przy obniżeniu podatku o 1 punkt procentowy, gdzie benefity...
(Poseł Jakub Rutnicki: A samorządy?)
...wpływające bezpośrednio do osób, które osiągają dochody, wynoszą 10 mld zł, przy zapewnieniu finansowania lekarstw.
(Poseł Jakub Rutnicki: Chcę zapytać o samorządy.)
Tutaj taka ciekawostka, że użycie sztucznej inteligencji, co zostało wypracowane w Ministerstwie Finansów, zostało implementowane również do analizy wypisywanych recept przez lekarzy. Dzisiaj ta technologia pozwoli na ukrócenie procederu wyprowadzania z budżetu państwa wielkich środków na leki, które trafiały w istocie na eksport.
(Poseł Małgorzata Pępek: PCK.)
Proszę państwa, chcę powiedzieć również o tym, że równolegle wspieraliśmy małe firmy rodzinne, małych przedsiębiorców, obniżając podatek od dochodów z 19% do 9%.
Kończąc, chciałbym powiedzieć, że ta reforma, która została zrealizowana za pomocą ustaw, które wprowadzały system monitorowania towarów SENT1, SENT2, SENT3, wprowadzały STIR, wprowadzały split payment, wprowadzały użycie sztucznej inteligencji po analizie jednolitych plików kontrolnych, dała naprawdę dobre rezultaty. Jest to kontynuowane. Mamy stabilny, dobry budżet, który jest prorozwojowy, odpowiedzialny po stronie wydatków, da ludziom wiele satysfakcji...
(Poseł Mirosława Nykiel: Co za bzdura!)
...z bycia obywatelami Polski i będzie świadectwem silnego państwa, które z szacunkiem podchodzi do potrzeb swoich obywateli. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia