9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)

5. punkt porządku dziennego:

Informacja o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w 2018 roku (druk nr 98) wraz ze sprawozdaniem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej (druk nr 231).

Poseł Krzysztof Paszyk:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska przedstawić stanowisko w sprawie informacji prezes Trybunału Konstytucyjnego o działalności trybunału za rok 2018.

    Rozpocznę przedstawianie swojego stanowiska od..., ciężko znaleźć odpowiednie słowo, wielkiego zawodu, zdumienia z powodu nieobecności pani prezes zarówno na posiedzeniu połączonych komisji, jak i dzisiaj, kiedy procedujemy nad tą informacją na posiedzeniu plenarnym. Zgodzę się, że prawo nie wymaga obecności prezesa Trybunału Konstytucyjnego, kiedy Wysoka Izba pochyla się nad sprawozdaniem z rocznej działalności, ale jak wczoraj powiedziałem na posiedzeniu komisji, dzisiaj to powtórzę, parlament to prawo, ale parlament to także dobry obyczaj. I ten dobry obyczaj pani prezes Przyłębska w sposób ordynarny złamała wczoraj i łamie dzisiaj. (Oklaski)

    Pan dr Adam Bodnar też mógłby powiedzieć, że był przedmiotem ataków. Nomen omen od niedawna pani sędzia Krystyna Pawłowicz w niewybredny sposób po wielokroć atakowała rzecznika praw obywatelskich. Czy to był jednak powód, kiedy była wymagana jego obecność, żeby rzecznik praw obywatelskich powiedział, że nie przyjdzie? Ani razu nie miało to miejsca. Czy inni przedstawiciele reprezentujący bardzo istotne organy państwa, którzy prezentują swoje sprawozdania, kiedykolwiek sięgali po takie metody? Nigdy.

    Pan przewodniczący Marek Ast, przed chwilą prezentując sprawozdanie, powiedział, że autorytet i wizerunek Trybunału Konstytucyjnego wymagają czy wymagały, żeby pani prezes się nie pojawiła. Ja bym, panie przewodniczący, powiedział zupełnie odwrotnie. Dzisiejsza sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego, jego upadającego autorytetu i nadwątlonego wizerunku akurat jak nigdy wymagałaby tego, aby dzisiaj pani prezes przedstawiła Wysokiej Izbie szczegóły, jeśli chodzi o działalność trybunału w roku 2018. Ale również nie bała się, nie unikała tego, żeby również o bieżącej sytuacji, o bieżącej działalności trybunału powiedzieć.

    Wielka szkoda, bo tych pytań i wątpliwości, ale też takiej normalnej debaty o działalności Trybunału Konstytucyjnego niezwykle potrzeba. Wczoraj podkreślałem, dzisiaj również to powtórzę: nigdy nie atakowałem na posiedzeniach Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, kiedy była omawiana kwestia Trybunału Konstytucyjnego, jego działalności z poszczególnych lat. Nigdy, nie wiem, nie stwarzałem wrażenia jakiegoś złego nastawienia. Państwo wszystkich wrzuciliście do jednego worka jako tych, którzy w ogóle nie rokują, nie stwarzają przestrzeni do dyskusji. Ja się, panie pośle, nie kwalifikuję do tego podziału, który pan zaprezentował.

    (Poseł Przemysław Czarnek: Powiedziałem niektórzy.)

    (Głos z sali: Jest pan wyjątkiem.)

    Tym bardziej dzisiaj w zdumienie wprawia mnie ta sytuacja. Wielu rzeczy się nie dowiemy. To stwarza wrażenie obaw, strachu, lęku pani prezes przed Wysoką Izbą, która po to zyskała to uprawnienie do poznawania tej informacji, żeby móc się zapoznawać z bieżącą działalnością trybunału. I ten dobry zwyczaj - wrócę do początku swego wystąpienia - od wielu lat obowiązujący w Izbie został złamany. Tworzy się bardzo niebezpieczny precedens również dla innych kluczowych instytucji czy organów konstytucyjnych właśnie takiego lekceważenia Wysokiej Izby. Ja nie muszę, ja nie przyjdę.

    To wszystko sprawia, że Klub Parlamentarny Koalicja Polska nie przyjmuje tej informacji. Jesteśmy (Dzwonek) niezwykle zdumieni taką sytuacją. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia