9. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (12-02-2020)

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2020 (druki nr 112, 112-A i 204).

Poseł Robert Telus:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Państwo Ministrowie! Panie Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych! Drodzy Państwo! Chciałbym w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość omówić tę część budżetu, która dotyczy bardzo ważnej dziedziny polskiej gospodarki, jaką jest rolnictwo.

    Drodzy Państwo! Chcę powiedzieć jedną bardzo ważną rzecz, która jak myślę, uspokoi i zadowoli rolników: budżet państwa w przypadku tej dziedziny, rolnictwa, po raz pierwszy przekroczy 50 mld zł. (Oklaski) To jest informacja bardzo dobra dla polskiego rolnictwa. Ten rząd i premier Mateusz Morawiecki wiedzą, jak ważne jest polskie rolnictwo, i wiedzą, że w tym całym zrównoważonym budżecie trzeba dofinansować polskie rolnictwo, żeby ono się rozwijało. Dlatego jest wzrost w porównaniu do planowanego budżetu na 2019 r. Ten budżet w sumie, gdy dodamy do tego suszowe i wpływy z gospodarowania mieniem Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, przekroczy, tak jak powiedziałem, 50 mld. Procentowo będzie to wzrost o ponad 5,5%.

    Drodzy Państwo! To jest informacja najważniejsza, jeżeli chodzi o budżet. Jak już powiedziałem, trzeba być dobrym gospodarzem, żeby zrównoważony budżet, kiedy w kraju maleje deficyt, tak zagospodarować, żeby na tę najważniejszą dziedzinę, jaką jest rolnictwo, zwiększyć środki. Dlatego chcę w imieniu polskich rolników podziękować panu premierowi za to, że tak dobrze gospodaruje, żeby tę dziedzinę, jaką jest rolnictwo, dofinansować.

    Co będziemy dofinansowywać przede wszystkim? Drodzy państwo, co jest najważniejsze? Najważniejsza jest edukacja, bo jeżeli chcemy, żeby polskie rolnictwo się rozwijało, to musimy zainwestować w edukację, musimy zainwestować w młodzież, musimy zainwestować w to, co jest przyszłością polskiego rolnictwa: w naukę i młodzież. Dlatego ministerstwo obejmuje swoim patronatem kolejne szkoły i ma na to pieniądze. Do tej pory było tak, że poprzednie rządy odrzucały szkoły rolnicze, likwidowały szkoły rolnicze. Samorząd musiał finansować te szkoły, samorząd musiał prowadzić te szkoły. Odwróciliśmy logikę rządzenia, logikę myślenia i szkoły wracają pod ministerstwo rolnictwa. Już 54 szkoły są w gestii ministra rolnictwa.

    (Poseł Krystyna Szumilas: Wszystko upaństwowić. To samorządowi...)

    Gdyby pani poseł troszkę rozumiała rolnictwo, toby pani poseł wiedziała, że rolnictwo jest całkowicie inną dziedziną i szkoły rolnicze mają być pod ministerstwem rolnictwa, żeby się mogły rozwijać, a nie pod samorządem, bo pod samorządem szkoły rolnicze całkowicie zginęły.

    (Głos z sali: Traktujecie ich...)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Proszę nie przeszkadzać panu posłowi.

    Poseł Robert Telus:

    Dziękuję, panie marszałku, za to, że pan marszałek zauważył, że pani poseł próbuje mi przeszkadzać.

    Następną kwestią jest doradztwo. Bardzo duże środki przeznaczamy na doradztwo rolnicze. Tutaj chcę zakomunikować wszystkim pracownikom ośrodków doradztwa rolniczego, poinformować ich, że dzisiaj wpłynęła poprawka, która dotyczy ośrodków doradztwa rolniczego. O kolejne 15 mln zł będzie zwiększone finansowanie doradztwa rolniczego, bo wiemy, jak ważne jest to, aby nauka, którą wypracujemy w naszych ośrodkach naukowych, poszła pod strzechy, poszła właśnie do polskiego rolnika. Dlatego bardzo mocno finansujemy ośrodki doradztwa rolniczego.

    Drodzy Państwo! To wy oddaliście ośrodki doradztwa rolniczego pod urzędy marszałkowskie, to wy spowodowaliście, że każdy ośrodek doradztwa rolniczego pracował na swoje konto, a my przywracamy... Finansujemy je i znajdujemy środki, bo wiemy, jak ważne jest zaniesienie tej wiedzy do polskiego rolnika.

    Drodzy Państwo! Są w tej chwili w Unii Europejskiej dwa takie bardzo modne, ale nie tylko modne, bardzo ważne kierunki. Jeden to zielony ład, klimat. Drodzy państwo, nasze rolnictwo, rolnictwo rodzinne, to tzw. rozdrobnione, co wielu do tej pory po wejściu do Unii Europejskiej krytykowało, to rolnictwo w tej chwili ma wielką szansę w Unii Europejskiej, dlatego że to rolnictwo stawia na jakość i mamy nasze, polskie produkty wysokiej jakości, które już mają wypracowaną markę. Dlatego, drodzy państwo, musimy zadbać o to, żeby dla naszych produktów - chodzi o hasło, które jest w Unii Europejskiej oprócz zielonego ładu - skrócić drogę od pola do stołu.

    Dlatego, drodzy państwo, bardzo ważne jest to, aby inspekcje, które kontrolują jakość, były w jednym miejscu, żeby była dobra kontrola. I nie chodzi tu o kontrolę naszego polskiego rolnictwa, ale przede wszystkim, drodzy państwo, chodzi o to, żeby kontrolować tych oszustów, bo też tacy są, tych, którzy chcą oszukać konsumenta, i żeby kontrolować produkty, które przychodzą do nas z zagranicy. Bo przecież wiemy, drodzy państwo, że niejednokrotnie te produkty, które są w różnych supermarketach, są wątpliwej jakości. Dlatego połączyliśmy, drodzy państwo, inspekcje i w tej chwili inspekcja jakości handlowej będzie mogła kontrolować produkty od pola do stołu, żeby była pewność, bo to jest dla dobra naszego konsumenta, to jest dla dobra Polski, to jest dla dobra Polaków.

    Następna rzecz, którą chcę państwu powiedzieć, to jest to, o czym już mówiłem, że bardzo ważne jest, żeby skrócić tę drogę od pola do stołu. Drodzy państwo, przez wiele lat poprzednie rządy, i to nie jedne rządy, nie tylko te ostatnie, ale jeszcze wcześniej, wmawiały nam, że nie możemy prowadzić uboju w gospodarstwach, i to wmawiały nam, że to Unia zabrania nam robienia tego. Nie, drodzy państwo, stworzyliśmy ustawę, jest ustawa, która pozwala na to, żeby każdy gospodarz w swoim gospodarstwie mógł prowadzić ubój gospodarczy na własne potrzeby, ale nie tylko na własne potrzeby, bo wprowadziliśmy kolejną ustawę, która jest bardzo ważną ustawą - handel detaliczny. Drodzy państwo, tego nie było w Polsce i do tej pory ciągle nam wmawiano - jest tutaj poseł Siekierski, myślę, że potwierdzi to - przez wiele lat, że Unia Europejska zabrania, a myśmy wprowadzili ustawę mówiącą, że każdy rolnik swoje produkty nieprzetworzone, ale i przetworzone nie tylko będzie mógł sprzedać bezpośrednio, ale też będzie mógł zawieźć do sklepów, do restauracji, do stołówek, sprzedać pośrednikowi do 40 tys. zł bez podatku, a powyżej 40 tys. tylko 2% podatku. Drodzy państwo, to jest właśnie skrócenie tej drogi od pola do stołu, po to żeby nie zarabiał pośrednik na polskim rolniku, tylko żeby polski rolnik był mocno umocowany w całym łańcuchu żywnościowym.

    Te wszystkie zmiany, które były wprowadzane przez te lata, prowadzą do tego, żeby umocnić polskiego rolnika w tym całym łańcuchu spożywczym, który jest tak bardzo ważny, żeby to nie był tylko mały wycinek całego łańcucha, ale żeby polski rolnik był podmiotem w całym łańcuchu żywnościowym. Po to są te zmiany wprowadzone.

    Drodzy państwo, następne sprawy, bo oprócz budżetu, o którym już mówiłem, że jest wzrost w wysokości 5,5%, mimo że budżet jest zrównoważony, mamy jeszcze inne rzeczy spoza budżetu, tzn. spoza tego budżetu rolnego, o czym też trzeba powiedzieć. Są bowiem również środki, które w dużym stopniu trafiają na obszary wiejskie, bo jeżeli mówimy o rolnictwie, to mówimy o obszarach wiejskich. Drodzy państwo, jest wiele takich programów, które kierują środki na obszary wiejskie. Chodzi o linie autobusowe, które przez wiele lat były zamykane. To myśmy dali środki na to, żeby te linie były. Przecież, drodzy państwo, wiemy, że to chodzi o wsie. Chodzi o te małe miejscowości, o te miejscowości, w których przez wasze rządy doprowadzono do wykluczenia społecznego, gdzie wiele osób, które tam mieszkają, nie ma jak dojechać do przychodni, nie ma jak dojechać do kościoła...

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Ja pisałam o trzech i żadne...)

    ...nawet nie ma jak przyjechać do swoich miejscowości powiatowych. Przywracamy te linie autobusowe, które wy zamykaliście.

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: A gdzie?)

    Drodzy państwo, zależy nam na bezpieczeństwie.

    Zależy nam na bezpieczeństwie także żywnościowym, o którym państwu mówię, bo to jest bardzo ważna rzecz. Bardzo często zapominano w Polsce o tej rzeczy, bezpieczeństwie żywnościowym. Ale również zależy nam na bezpieczeństwie wszystkich mieszkańców. To przecież poprzednie rządy doprowadzały do tego, że posterunki w małych miejscowościach były zamykane, i to masowo zamykane. W moim powiecie były zamknięte dwa posterunki. Myśmy przywrócili te posterunki. Ponad 100 posterunków zostało przywróconych po to, żeby mieszkańcy czuli się bezpieczniej. I, drodzy państwo, to są kolejne środki, które są kierowane do polskich wsi, na obszary wiejskie.

    Program, który jest sztandarowym programem, naszym programem, którym możemy się szczycić i chwalić nie tylko w Polsce, ale i w Europie i na świecie - 500+. Ponad 64% środków z programu 500+ trafia do małych miejscowości, na wsie. I to są kolejne środki spoza budżetu rolnego, które trafiają na obszary wiejskie.

    A weźmy, drodzy państwo, sprawę ochrony środowiska i środków, które trafiają z ministerstwa ochrony środowiska również na polską wieś, również do tej polskiej wsi, która była przez was mocno zapomniana, i do mieszkańców polskiej wsi. Kwestia wapnowania. Od wielu lat w wolnej Polsce mamy to po raz pierwszy. Nikt do tej pory, żaden rząd na to nie wpadł, żeby dofinansowywać wapnowanie. A przecież to jest ważne, drodzy państwo, też ze względu na suszę. Bo gdy mówimy o suszy i o środkach, o których jeszcze powiem, to pamiętajmy, że gdy nie przywrócimy humusu w glebach, to ta susza zawsze będzie nam doskwierać, i to bardzo mocno. Dlatego wapnowanie to jest walka z suszą, walka z tym, co jest bardzo ważne w tej chwili. To temat, o którym musimy wszyscy myśleć - sprawa wody, braku wody i w Polsce, i w Europie, i na świecie. Ale w tym momencie mówię o rolnictwie.

    Sprawa utylizacji odpadów. Też przez wiele lat nikt nie pomyślał o tym, żeby dofinansowywać utylizację odpadów rolniczych, które były wielkim problemem dla polskiego rolnika. I są jeszcze inne programy, tak jak powiedziałem, finansowane spoza budżetu rolnego. ˝Czyste powietrze˝. Przede wszystkim skorzystają osoby mieszkające w małych gminach, w małych miejscowościach z programu ˝Czyste powietrze˝. ˝Agroenergia˝, ˝Mój prąd˝. Zobaczcie, drodzy państwo, ile jest tych programów, tych programów, które trafiają do polskiego rolnika.

    No i są jeszcze dwa programy, o których chcę państwu powiedzieć. Ochotnicze straże pożarne. Przecież są partie w naszym Sejmie, których członkowie przypinali sobie odznaki ochotniczy straży pożarnych, ale, drodzy państwo, czy kiedykolwiek tak dobrze było w ochotniczych strażach pożarnych, jak jest w tej chwili? Czy kiedyś tak dobrze dofinansowane były ochotnicze straże pożarne, jak są dofinansowywane w tej chwili? To prawie 300 mln zł wszystkich środków, gdybyśmy je razem wzięli, z budżetu państwa na ochotnicze straże pożarne. I następna poprawka, która już w tej chwili została wprowadzona dzięki panu przewodniczącemu Henrykowi Kowalczykowi - kolejne 40 mln na ochotnicze straże pożarne. I o tym wszystkich strażaków chcę poinformować.

    (Głos z sali: A koła gospodyń?)

    Powiedzcie to swoim strażakom, że rząd Prawa i Sprawiedliwości kolejne środki, kolejne 40 mln daje ochotniczym strażom pożarnym (Oklaski) i nie patrzy na politykę, i nie zagląda, jakie strażacy mają poglądy...

    (Głos z sali: Patrzy, patrzy.)

    ...bo wiemy, jak bardzo ważne jest bezpieczeństwo, i wiemy, jak w całym tym systemie bezpieczeństwa ważne są ochotnicze straże pożarne.

    Drodzy Państwo! Kolejna informacja, o której państwu powiem. Pracujemy nad następną rzeczą, która jest bardzo ważna dla polskiej wsi. W tej chwili jest przygotowywana ustawa, która pozwoli dalej finansować koła gospodyń wiejskich. 40 mln zł! 40 mln zł, panie pośle, będą. Proszę, brawa. No, panie pośle. (Oklaski) Oczywiście, brawa, panie pośle. Jest przygotowywana ustawa i kolejne środki na polską wieś - 40 mln zł dla kół gospodyń wiejskich.

    To są programy, drodzy państwo, które wprowadzamy, bo wiemy...

    (Głos z sali: Starczy.)

    ...jak polska wieś jest ważna w całym naszym systemie gospodarczym. Polska wieś nie jest dziadowska. Ja chcę to bardzo mocno podkreślić, bo często się mówi, że trzeba pomóc, bo tam jest dziadostwo, bo tam jest bieda. Polska wieś jest dumna.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Pan tak brzydko mówi. Po co takie słowa?)

    Polska wieś jest dumna, drodzy państwo, i polska wieś jest silna. Polska wieś się liczy coraz bardziej w Unii Europejskiej i polskie produkty, dobrej jakości polskie produkty są już marką w Unii Europejskiej.

    (Poseł Jakub Rutnicki: A sprawa...)

    Dzięki, że pan poseł mi przypomniał sprawę ASF-u. Bardzo panu dziękuję.

    Drodzy państwo, żeby nie być gołosłownym, chciałbym powiedzieć, że otwieramy...

    (Poseł Jakub Rutnicki: No właśnie, sukces, tak jest.)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Panie pośle, proszę pozwolić panu posłowi szczegółowo wypowiedzieć się na temat ASF.

    Poseł Robert Telus:

    ASF. W 2014 r. państwo przeznaczyło na walkę z ASF-em 16 mln.

    (Głos z sali: Trzy ogniska.)

    W 2015 r. przeznaczono 200 mln.

    (Głos z sali: Ile ognisk jeszcze?)

    Słyszę krzyki: ile ognisk. Od razu odpowiem, drodzy państwo. Były trzy ogniska.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Teraz. Ile jest teraz?)

    Drodzy państwo, gdyby wtedy państwo zadziałało, naprawdę zadziałało i wycięło ten nowotwór z organizmu, tak jak zrobiły to Czechy, tobyśmy dzisiaj nie mieli problemu.

    (Poseł Jakub Rutnicki: A teraz jest 300. To wycinajcie. To jest 300 ognisk.)

    Wtedy państwo nie zadziałało. Mało tego, drodzy państwo, minister - to się w głowie nie mieści - zakazał strzelania do dzików. Przez pół roku w Polsce w ogóle nie strzelano do dzików. To miało być zbawienne, jeśli chodzi o ASF, a spowodowało, że tak mocno się rozprzestrzenił.

    Drodzy państwo, żeby nie być gołosłownym...

    (Głos z sali: Pan chyba jest.)

    (Głos z sali: Ale cicho tam.)

    ...chcę powiedzieć, że w 2014 r. przeznaczono 16 mln, drodzy państwo, a w tym roku zamierzamy wydać na ten cel ponad 200 mln. To jest właśnie różnica. I jeszcze...

    (Głos z sali: A ognisk 300. Brawo!)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Panie pośle, chwileczkę, niech pan poczeka.

    (Głos z sali: Powiedz całą prawdę, nie żałuj.)

    Proszę bardzo.

    Poseł Robert Telus:

    Bardzo panu dziękuję, panie marszałku. Naprawdę możemy się przekrzykiwać, a przecież ja mówię o cyfrach, które są zapisane i które są prawdziwe.

    (Głos z sali: Nie przeszkadzajcie.)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: O liczbach.)

    O liczbach, bardzo dziękuję, które są zapisane.

    Drodzy państwo, następna rzecz - spojrzałem na ministra Babalskiego - sprawa spółek wodnych.

    (Głos z sali: Z waszej strony.)

    Przez wiele lat walczyliśmy o to, żeby spółki wodne - mówimy o suszy - były dofinansowane. Drodzy państwo, wiecie, ile przeznaczano na spółki wodne rocznie za rządów Platformy i PSL?

    (Poseł Krystyna Skowrońska: 35 mln.)

    16 mln zł.

    (Głos z sali: 16 mln.)

    Wiecie, ile jest teraz? 40 mln zł. To jest właśnie ta różnica, drodzy państwo. Nie mówię już...

    (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Proszę nie rozmawiać.)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Jeszcze raz proszę o spokój.

    Poseł Robert Telus:

    Spojrzałem na pana ministra Babalskiego właśnie dlatego...

    (Głos z sali: Sam to robiłem.)

    ...że wiem, że to on za tym chodził, i wiem, że to on doprowadził do tego, że na spółki wodne przeznaczamy 40 mln zł, a nie 16, jak było za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

    (Głos z sali: 40 mln, dokładnie.)

    Drodzy państwo, jeśli już mówimy o suszy, to chciałbym wspomnieć o pomocy suszowej i o tym, jak dużo krzyczy się na ten temat, jak dużo opozycja mówi o tym, że państwo nie pomaga. Drodzy państwo, takiej pomocy państwa - od tego państwo zresztą jest - jak w momencie suszy, która miała miejsce w 2018 r., nie było w historii Polski. Chodzi o ponad 2 mld zł - 2 mld 200. Taka była pomoc w 2018 r. W 2019 r. wyceniono tę pomoc na 2 mld 300. W tym roku będzie wypłacone...

    (Głos z sali: Za to jeszcze nie zapłaciliście.)

    Mamy nadzieję, że w tym budżecie wystarczy środków, żeby w obliczu tej tragedii, jaką jest susza, polskiemu rolnikowi pomóc.

    Drodzy państwo, jeszcze raz podkreślam, jeśli chodzi o rolnictwo, ten budżet jest historyczny.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Najgorszy.)

    (Głos z sali: Wyjątkowy.)

    Po raz pierwszy ponad 50 mld zł - gdy zsumujemy wszystkie środki - będzie przeznaczone na obszary wiejskie. To są fakty.

    (Głos z sali: Brawo!)

    To są liczby, jak mówi pani poseł, zapisane w budżecie. Drodzy państwo, premier Mateusz Morawiecki - powtarzam te słowa, ale te słowa pokazują wszystko, choćbyśmy nie wiem jak głośno krzyczeli - kiedyś z tej mównicy wypowiedział słowa, które są symboliczne, tak jak powiedziałem, i podsumowują wszystko. Mówił, że nie będzie silnej polskiej gospodarki, jeśli nie będzie silnego polskiego rolnictwa. Rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie robił wszystko, żeby polskie rolnictwo było silne. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia