9. kadencja, 5. posiedzenie, 2. dzień (13-02-2020)
9. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Anna Moskwa:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Dziękuję za to pytanie. Trudno jest na nie odpowiedzieć wyłącznie z perspektywy resortowej, bo temat suszy czy w ogóle gospodarki wodnej to jest temat dla całego rządu, różnych resortów i na różnym poziomie w różnych ministerstwach tym się zajmujemy. Oczywiście zjawisko suszy nie jest w Polsce nowe, ona się pojawia cyklicznie mniej więcej co 4-6 lat. Pan poseł wspomniał, że powódź też się pojawia, to jest oczywiście prawda. Natomiast to, co jest współczesnym problemem, to gwałtowność tych zjawisk, zarówno w wymiarze suszy, jak i w wymiarze powodzi. Rzeczywiście poprzedni rok to był rok najwyższej temperatury od roku 1951. Jednocześnie od 1951 r. skraca nam się o miesiąc czas zimy termicznej, a wydłuża nam się czas lata, i to tak naprawdę stopniowo. Natomiast przede wszystkim gwałtowność tych zjawisk jest dla nas trudna.
Oczywiście jest prawdą, że mamy w Polsce mało wody. Jesteśmy na poziomie mniej więcej 1600 m2 na mieszkańca, gdy normalnie w Europie jest to średnio 2 tys. Maksymalne poziomy europejskie, szczególnie skandynawskie, to jest 4,5. Natomiast to nie jest największe wyzwanie. Największym wyzwaniem u nas jest kwestia zatrzymywania wody, czyli retencji, o której pan poseł wspomniał, i na tym w naszych działaniach się koncentrujemy.
Na poziomie ministerstwa rolnictwa Program Rozwoju Obszarów Wiejskich zajmuje się mikroretencją, czyli szeroko pojętymi systemami nawadniania poprzez małe zbiorniki i studnie głębinowe. Został uruchomiony dla rolników program dofinansowania w kwocie do 100 tys., to jest kwota dla małych i dużych rolników, 50-60% dofinansowania w zależności od kategorii, czy to jest rolnik doświadczony, czy młody, początkujący. Ten program jest już uruchomiony. To jest na poziomie mikroretencji. Działania na poziomie małej, średniej i dużej retencji są prowadzone przez Wody Polskie i nasze ministerstwo. Może przedstawię je w takim wymiarze, co jest robione i co będzie robione w dalekosiężnych prognozowaniach.
W pierwszej kolejności jest opracowywany program przeciwdziałania skutkom suszy z jednoczesnym programem przeciwdziałania niedoborowi wody. Te dwa programy chcemy zintegrować w tym roku w jeden duży program. One są prowadzone równolegle przez nas i przez Wody Polskie. To, co w tym programie jest i będzie robione, to wielotorowe działania. Między innymi mamy tam ścieżkę renaturyzacji rzeki i ekosystemów mokradłowych przeprowadzoną z WWF-em. Prowadzimy też projekty remontów śluz i jazów, żeby zwiększyć ilość wody, i to jest coś, co jest i będzie robione w tych wszystkich programach. Jednocześnie jest tam cały pakiet zalesienia, tworzenia zadrzewień, przebudowy drzewostanów, także odtwarzanie stawów hodowlanych, wdrożenie miejskich planów adaptacji i to wszystko, co jest związane z retencją w miastach - to przede wszystkim Ministerstwo Klimatu.
Małe zbiorniki i duże zbiorniki. Z dużych zbiorników aktualnie została zakończona Świnna Poręba, budujemy Wielowieś Klasztorną, Kąty - Myscowa. W nowym programie ˝Stop suszy!˝ i programie przeciwdziałania niedoborowi wody do 2027 r. znajdują się 94 duże inwestycje, to jest kwota ok. 10 mld plus cały pakiet inwestycji zgłoszonych przez samorządy. One jeszcze są dodatkowo zgłaszane do 15 lutego, kiedy konsultacje w programie będą zamknięte.
To są kompleksowe działania, bo w naszym odczuciu jedynie podjęcie działań na każdym poziomie, od mikro- przez średnią i małą aż do dużej retencji, pozwoli nam osiągnąć efekt w wymiarze maksymalnego retencjonowania wody. My teraz retencjonujemy, szczególnie przez dużą retencję zbiornikową, 6,5%, możemy doprowadzić do 15, co nam pozwoli tak naprawdę znaleźć się powyżej średniej europejskiej, ale też wykorzystać maksymalny potencjał, jaki mamy w Polsce. Oczywiście działania mikroretencji są bardzo ważne, natomiast bez dużej retencji, budowy dużych wielofunkcyjnych zbiorników nie będziemy w stanie tego osiągnąć.
My też w gospodarce wodnej zastosowaliśmy, stosujemy podejście zintegrowane, czyli nie patrzymy na inwestycje w gospodarce wodnej przez pryzmat czy to wyłącznie powodzi, czy to suszy, czy to funkcji transportowej, tylko pod kątem integracji tych wszystkich celów, tak żeby jedna inwestycja, np. Wilkówka, Jamno czy inne słynne przeprowadzone inwestycje w Polsce, tak naprawdę nie zaburzyła bilansu wodnego, tylko służyła optymalizacji tych zasobów i jednocześnie chroniła nas przed powodzią i suszą. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia