9. kadencja, 5. posiedzenie, 2. dzień (13-02-2020)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 171 i 198).

Poseł Cezary Grabarczyk:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! To nie jest zła ustawa, ponieważ każda ustawa, która cementuje nasz związek z innymi krajami Wspólnoty Europejskiej, Unii Europejskiej, poprawia bezpieczeństwo naszego państwa, ale także obywateli. Ta ustawa wiąże nas ściślej z sieciami europejskiej kolei. To dobrze.

    Pojawia się jednak pytanie, czy ta ustawa nie zawiera pewnych błędów, czy ta ustawa, mimo że dokonuje implementacji dyrektywy z 2016 r., nie spowoduje perturbacji, i to perturbacji w zakresie sztandarowego projektu Prawa i Sprawiedliwości, o którym pan premier Morawiecki mówi bez ustanku, Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dlaczego? Dlatego że ustawa wprowadza, przepisując wprost z dyrektywy, nową definicję przewozów pasażerskich kolejami dużych prędkości. Przewozy pasażerskie to takie, które będą wykonywane bez przystanków pośrednich pomiędzy dwoma miejscami położonymi od siebie w odległości większej niż 200 km, na liniach kolejowych specjalnie przystosowanych do prędkości nie mniejszej niż 250 km/h, wykonywane średnio z taką prędkością.

    I teraz na czym polega problem? Problem polega na tym, że Baranów, gdzie ma być ulokowany Centralny Port Komunikacyjny, leży 30 km od Warszawy. Leży na projektowanej linii Y. Ta linia Y wynika z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie sieci TEN-T z 2013 r. Ten podwójny Y jest wrysowany w załączniku tego rozporządzenia, które jest zobowiązaniem dla Polski do wykonania tej linii do 2030 r.

    Od Baranowa do Łodzi będzie 100 km. To także nie mieści się w proponowanej w ustawie definicji. Co to znaczy? To znaczy, że jeżeli przyjmiemy te rozwiązania, to nie będzie można w Polsce zrealizować przewozów kolejami dużych prędkości. Być może na tym zależy rządowi. Nie wiem, czy panu ministrowi. Ale nie zadał pan sobie trudu, aby wyjaśnić rozbieżność tej definicji z definicją, która jest zawarta w dwóch innych dyrektywach europejskich, m.in. w rozporządzeniu, które już przywoływałem, z grudnia 2013 r. o transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T. Tu jest mowa o liniach kolei dużych prędkości. To specjalnie wybudowane linie z wyposażeniem umożliwiającym jazdę z prędkością równą lub przekraczającą 250 km/h, a także specjalnie zmodernizowanymi liniami konwencjonalnymi z wyposażeniem umożliwiającym jazdę z prędkością rzędu 200 km/h.

    Jest też trzecia opcja: specjalnie zmodernizowane linie kolei dużych prędkości posiadające szczególne cechy ze względu na uwarunkowania związane z topografią, rzeźbą terenu, ze względów urbanistycznych. Co to znaczy? To znaczy, że jeżeli pozostawimy tę definicję, którą przyjmujecie bez refleksji, to w Polsce kolei dużych prędkości nie będzie. To znaczy, że nie zrealizujemy zobowiązania wynikającego z rozporządzenia z 2013 r. w sprawie sieci TEN-T.

    Dlatego Koalicja Obywatelska proponuje dwie poprawki.

    Jedna, dalej idąca, to skreślenie tej definicji i rozpoczęcie dialogu z Komisją Europejską, żeby wyeliminować te sprzeczności z (Dzwonek) różnych dyrektyw. To rząd powinien zrobić. Te sprzeczności dostrzegane są gołym okiem.

    Druga, nieidąca tak daleko, to modyfikacja tej definicji poprzez wprowadzenie następującego tekstu: ˝przewozy pasażerskie kolejami dużych prędkości to przewozy wykonywane bez przystanków pośrednich między dwoma miejscami położonymi od siebie w odległości większej niż 200 km lub odległości mniejszej niż 200 km, jeżeli dotyczy to połączeń między istotnymi węzłami transportowymi˝. CPK ma być takim istotnym węzłem transportowym.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Panie pośle, 46 sekund już.

    Poseł Cezary Grabarczyk:

    Ale pan marszałek się zgodzi, że...

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Proszę pana, kończymy.

    Poseł Cezary Grabarczyk:

    ...to ma być ważny węzeł transportowy.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Zgodzę się, jak pan skończy.

    Poseł Cezary Grabarczyk:

    Dlatego pomagamy rządowi wyeliminować ten błąd. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia