9. kadencja, 5. posiedzenie, 2. dzień (13-02-2020)
15. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druk nr 37).
Poseł Marek Hok:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego w ogóle mówimy o tych kłopotach?
Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska przedstawić stanowisko dotyczące druku nr 37, projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, projektu obywatelskiego, który wpłynął do Wysokiego Sejmu 5 grudnia 2017 r., i mówi o wzroście nakładów do 6,8 PKB w roku 2021.
Oczywiście odbyło się pierwsze czytanie. Projekt trafił do Komisji Zdrowia. Komisja Zdrowia wypracowała stanowisko, negatywnie zaopiniowała ten projekt i poszedł on do szuflady, do zamrażarki, obojętnie, jak to nazwiemy. A w tym czasie rząd bardzo szybko i bardzo sprawnie przygotował się do tych historycznych wydarzeń, o których mówiła pani poseł, do tych historycznych nakładów, które nigdy nie miały miejsca, i w 2018 r. przygotował, przegłosował ustawę o wzroście PKB do 6% do roku 2024. A doskonale wiemy, że sytuacja, wbrew temu, co mówi pani poseł, pogarszała się praktycznie z miesiąca na miesiąc albo z roku na rok.
Chciałem państwu powiedzieć, że według bardzo ważnej instytucji europejskiej nasza ochrona zdrowia, oceniana w roku 2018, to były już 3-letnie rządy Prawa i Sprawiedliwości, to jeden z najgorszych systemów w Europie. Byliśmy na 32. miejscu na 35 ocenianych państw. Nakłady na ochronę zdrowia, historyczne, o których mówi pani poseł, w roku 2016 w Niemczech wyniosły 350 mld euro, we Francji - 260, a w Polsce - 25 mld, pani poseł. W Hiszpanii...
(Poseł Violetta Porowska: A jakie były w 2013 r.?)
Ja nie przeszkadzałem, pani poseł.
W Hiszpanii - 100 mld, a Hiszpania jest tylko o 8 mln większym państwem, jeżeli chodzi o populację ludzką.
Mówimy o pracownikach, o wzroście wynagrodzeń, a tymczasem w Polsce to 2,4, że tak brzydko powiem, lekarza na 1 tys. mieszkańców. Jesteśmy też na jednym z ostatnich miejsc, jeżeli chodzi o liczbę lekarzy, w Europie. W Austrii jest ponad 5,2, a średnia europejska to jest 3,7 lekarza na 1 tys. mieszkańców. Pielęgniarki w Polsce to 5,1 na 1 tys. mieszkańców, w Norwegii - 17, w Czechach - 8, a średnia europejska to 9,4. Wiek lekarzy, sam jestem lekarzem, znam swój PESEL, jest taki, że w tej chwili jest ok. 150 tys. czynnie pracujących lekarzy, ale w tej grupie jest ponad 30 tys. emerytów. Gdyby oni jednego dnia złożyli wypowiedzenie, a już byli blisko w związku z receptą elektroniczną, panie ministrze, to system ochrony zdrowia, można powiedzieć, by padł. Pielęgniarek jest jeszcze wiele, ale w ciągu 4 najbliższych lat ubędzie ok. 40 tys. pielęgniarek.
Pani poseł mówiła również o wielkich nakładach na ochronę zdrowia. I rzeczywiście przychody w związku wprowadzeniem sieci szpitali, dla naszych szpitali, które są w sieci, wzrosły z roku 2017 na 2018 o 13%, ale koszty wzrosły o 17%. Szpitale się zadłużają, zwłaszcza szpitale powiatowe, i kwartalnie te długi narastają, nawet po kilkaset milionów. O tym, że zobowiązania polskich szpitali wynoszą ponad 14 mld zł, nie trzeba wspominać, bo wszyscy o tym wiedzą, a zobowiązania wymagalne to jest ponad 2,5 mld zł. Zadłużenie polskich szpitali w ciągu ostatnich tylko 4 lat powiększyło się o 3 mld. Pani poseł, nie tylko pani poseł mówiła o wielkich nakładach na ochronę zdrowia, o wzroście historycznym. Przecież to nie są pieniądze z budżetu państwa. To są pieniądze ze składek, które wynikają z wynagrodzeń, i te środki wpływają do Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale każda propozycja wzrostu finansowania ochrony zdrowia, w tym przypadku projektu obywatelskiego 6,8, oczywiście będzie popierana przez nasz klub i będziemy za dalszym procedowaniem nad tym projektem. I o to też będę prosił Wysoki Sejm. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia