9. kadencja, 5. posiedzenie, 2. dzień (13-02-2020)
31. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra - Członka Rady Ministrów, Koordynatora Służb Specjalnych - Mariusza Kamińskiego (druki nr 205 i 206).
Poseł Krzysztof Gawkowski:
Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Jak często i ile razy jeszcze będziemy robili posiedzenia w nocy, żeby ukryć świństwa PiS-u, i ile osób musi zemdleć, żebyśmy musieli debatować o 12 w nocy o służbach specjalnych?! (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: Chamstwo. To jest świństwo, co mówisz.)
(Głos z sali: Ooo...)
Jak dziś wyglądają polskie służby?
(Poseł Piotr Kaleta: Lewactwo.)
Manipulacje, insynuacje, przecieki medialne i śledztwa polityczne. Przekraczanie uprawnień, wymuszanie zeznań, fałszowanie dokumentów, oskarżanie i nękanie niewinnych. To są służby za czasów Prawa i Sprawiedliwości! Wtedy, w 2006 r., robiliście podobnie. Dzisiaj zmieniliście służby specjalne w prywatną policję polityczną, która gnębi waszych politycznych oponentów, a chroni swoich. CBA zamieniliście w centralne biuro do zwalczania przeciwników politycznych, a służby specjalne stały się służbami specjalnej troski o partyjnych kolegów. (Oklaski) To, co PiS zrobił w służbach specjalnych, to jest klasyczna definicja układu mafijnego. Służby specjalne zostały pozbawione jakiejkolwiek kontroli czy nadzoru i warto przypomnieć szczególnie panu, panie premierze, że służby specjalne to nie znaczy służby stojące ponad prawem!
Dziś tajne służby zamiast skutecznie łapać najgroźniejszych przestępców, rozpracowywać afery, o aferach same dowiadują się z mediów. Afera Banasia? Media. Afera KNF? Media. Polska Fundacja Narodowa? (Oklaski) Media. Dwie srebrne wieże? Znowu media. I wisienka na torcie: CBA i wyprowadzenie kilkunastu milionów złotych. Znowu media. Zresztą ta sprawa zasługuje na osobną wzmiankę. Okazuje się bowiem, że najpotężniejsza służba w Polsce okradziona została przez panią Kasię - kasjerkę, która za pomocą foliowej torby przez lata wynosiła pieniądze z CBA. Tak wygląda wasze państwo. (Oklaski)
Do dziś służby PiS nie wykryły ani jednej afery, w którą zamieszani byliby politycy i działacze PiS. To świadczy albo o zwykłym partactwie i totalnej indolencji, albo o świadomym zaniechaniu. W jednym i w drugim przypadku odpowiedzialność ponosi szef szefów, czyli pan, panie ministrze. A więc pytam, panie ministrze Kamiński: Czy jest pan partaczem, czy świadomie chroni pan swoich partyjnych kolegów? (Oklaski)
Jednak jak chcecie, to potraficie coś udowodnić, potraficie pokazać, że umiecie fabrykować dowody. Tak było w przypadku pierwszej pary, państwa Kwaśniewskich. Ta sprawa zasługuje na wyjątkowe potraktowanie, bo była skandaliczna i karygodna. Tu jak w soczewce widać, gdzie skupiają się wasze misje, patologia w służbach kierowanych przez pana Kamińskiego.
Od 2006 r. minęło sporo czasu i dużo się zmieniło, ale jedna rzecz się nie zmieniła, jedno nazwisko: Mariusz Kamiński (Oklaski), szef CBA, minister koordynator służb, minister spraw wewnętrznych. Minister Kamiński jest wspólnym mianownikiem wszystkich afer za rządów PiS-u i już raz poniósł konsekwencje.
Został pan skazany za przekroczenie uprawnień, choć miał pan tyle szczęścia, że pomógł panu zaprzyjaźniony prezydent Andrzej Duda, który pana i pana zastępców ułaskawił w nadzwyczajnym trybie. Ale przypominam, że ułaskawienie to tylko odstąpienie od wymierzenia kary. W niczym nie zmienia to faktu, że jest pan winny. Co się odwlecze, to nie uciecze. My na lewicy wierzymy w nieuchronność kary. (Oklaski) Lewica zrobi wszystko, żeby poniósł pan odpowiedzialność za każdą aferę, w której maczał pan palce. Rozliczymy pana z każdej złotówki, z każdej nieuprawnionej decyzji i z każdego śledztwa. To są kajdanki, których chcieliście użyć przeciwko państwu Kwaśniewskim. (Oklaski) One wcześniej czy później trafią na ręce osób, które łamały prawo w tej i w innych sprawach. Wtedy się pan przekona, co znaczy prawdziwe prawo i prawdziwa sprawiedliwość. Dzień sądu nadejdzie. Obiecuje to panu Lewica. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia