9. kadencja, 5. posiedzenie, 2. dzień (13-02-2020)

31. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra - Członka Rady Ministrów, Koordynatora Służb Specjalnych - Mariusza Kamińskiego (druki nr 205 i 206).

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec mnie jako koordynatora służb specjalnych przyjmuję z pełnym spokojem. Funkcję tę pełnię od 4 lat, a od ponad pół roku pełnię dodatkowo funkcję ministra spraw wewnętrznych.

    (Głos z sali: Osiem.)

    Jestem członkiem rządu odpowiedzialnym za bezpieczeństwo państwa polskiego i jego obywateli. Funkcje powierzone mi wykonuję, mając zawsze w pamięci, że obowiązki, które realizuję, dotyczą wszystkich obywateli niezależnie od ich poglądów politycznych.

    (Głos z sali: A co z Banasiem? Jak to było z Banasiem?)

    Z tego punktu widzenia istotne dla mnie jest to, czy Polacy mają poczucie, że kraj, w którym żyją, jest bezpieczny. Od 30 lat powadzone są w tym zakresie profesjonalne badania opinii publicznej. Dane za ubiegły rok są następujące: 89% Polaków uważa, że Polska jest państwem bezpiecznym (Oklaski), a 98% Polaków uważa, że okolica, w której żyją, jest bezpieczna. To wysokie poczucie bezpieczeństwa obywateli naszego kraju jest powodem do satysfakcji dla wszystkich funkcjonariuszy państwa polskiego na co dzień zajmujących się realizacją tego zadania. To jest właściwy punkt odniesienia w dyskusji w parlamencie o wotum nieufności dla członka rządu odpowiadającego za sprawy bezpieczeństwa. (Oklaski) Tymczasem wniosek opozycji w całości oparty został na nierzetelnych, wielokrotnie wcześniej dementowanych publikacjach medialnych. Jako koordynator służb specjalnych na mocy obowiązujących przepisów ustawowych w imieniu premiera sprawuję cywilny nadzór nad Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencją Wywiadu i Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Dodatkowo odpowiadam za właściwą koordynację między tymi służbami a służbami specjalnymi podległymi ministrowi obrony narodowej.

    W związku z dzisiejszą debatą, pozwolicie państwo, podzielę się z Wysoką Izbą informacjami dotyczącymi rzeczywistej pracy służb na rzecz państwa polskiego. Z uwagi na niejawny charakter działań służb i obowiązujące mnie w tym zakresie ograniczania prawne w sprawach tych będę mówił w sposób nienaruszający interesów bezpieczeństwa państwa.

    (Poseł Sławomir Nitras: W przypadku Kwaśniewskich wszystko do gazet...)

    Zacznę od spraw związanych z koordynacją prac służb cywilnych i wojskowych. Za najważniejsze zadanie w tym zakresie uważam działania służb związane z ochroną kontrwywiadowczą baz amerykańskich w Polsce. Od szeregu miesięcy funkcjonuje powołany przeze mnie zespół do spraw ochrony kontrwywiadowczej wojsk sojuszniczych stacjonujących w Polsce. W skład tego zespołu wchodzą przedstawiciele wszystkich służb specjalnych, zarówno cywilnych, jak i wojskowych. Zespół ten identyfikuje, analizuje i neutralizuje wszelkie zagrożenia wynikające z aktywności wrogich służb wywiadowczych w kontekście obecności wojsk amerykańskich w naszym kraju. Zadania te są realizowane w ścisłym porozumieniu ze służbami specjalnymi Stanów Zjednoczonych.

    W ramach swoich obowiązków sprawuję nadzór nad Agencją Wywiadu. Służba ta w ostatnich latach dokonała ogromnego postępu w działaniu. Jest dziś nowoczesnym, niezwykle profesjonalnym i ofensywnym instrumentem państwa polskiego. Funkcjonariusze AW realizują zadania w najważniejszych z geopolitycznego punktu widzenia miejscach na świecie. Część z tych zadań prowadzona jest wspólnie z najlepszymi służbami specjalnymi państw sojuszniczych, a nasi funkcjonariusze odgrywają w nich często kluczowe role. AW wykonuje zadania zlecone bezpośrednio przez prezydenta, premiera i koordynatora służb specjalnych. Efekty pracy agencji znają najważniejsze osoby w państwie i mogą je skutecznie dyskontować politycznie w relacjach międzynarodowych. W okresie pełnienia przeze mnie funkcji koordynatora służb specjalnych już kilkunastu funkcjonariuszy wywiadu otrzymało z rąk prezydenta najwyższe odznaczenia państwowe w uznaniu zasług za realizowane niekiedy z narażeniem życia działanie.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Przejdę teraz do wykonywania przeze mnie nadzoru nad Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Z racji zadań ustawowych, jakie ma ta służba, oraz skali zagrożeń, jakie niesie obecna rzeczywistość, ustaliłem z kierownictwem ABW kilka zasadniczych priorytetów. Przede wszystkim nie dopuścić do realnego zagrożenia zamachami terrorystycznymi w naszym kraju. Przypomnę, ze jeszcze niedawno Europę zalewała fala niezwykle okrutnych aktów terroru organizowanych przez dżihadystów Państwa Islamskiego. Ta fala mogła dotrzeć do Polski. To w naszym kraju odbywały się w tym czasie wielkie wydarzenia o charakterze międzynarodowym mogące stanowić niezwykle atrakcyjny cel dla terrorystów. Myślę tu przede wszystkim o szczycie NATO w Warszawie i o Światowych Dniach Młodzieży. Znakomite zabezpieczenie tych imprez w dużej mierze było udziałem ABW. Służba ta doprowadziła do zatrzymania i skazania przez polskie sądy sześciu osób zaangażowanych w działalność terrorystyczną. Szczególnie jedna z nich była niezwykle groźna. Był to obywatel Maroka Mourad T. skazany przez polski sąd na 3 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Pozostawał on w bezpośrednim kontakcie organizacyjnym z grupą, która przeprowadzała atak terrorystyczny na dyskotekę w Paryżu, w wyniku którego śmierć poniosło kilkadziesiąt osób.

    Innym skutecznym instrumentem zabezpieczającym nasz kraj przed terroryzmem jest identyfikowanie przez ABW cudzoziemców o radykalnych poglądach islamistycznych i szybkie wydalanie ich z Polski. ABW podejmowała w ostatnich latach szereg zdecydowanych działań w tym zakresie. Działania te będą kontynuowane.

    Kolejnym priorytetem realizowanym przez ABW jest przeciwdziałanie działalności szpiegowskiej na terenie naszego państwa. W ramach działań kontrwywiadowczych ABW zatrzymało pięciu szpiegów, którym postawiono zarzut działalności wywiadowczej na rzecz Rosji i Chin. Ponadto wydalonych zostało sześciu pracowników ambasady rosyjskiej, którzy pod przykrywką działalności dyplomatycznej prowadzili działalność szpiegowską. W ramach przeciwdziałania wojnie hybrydowej, jaką Rosja przeciwko naszemu krajowi, wydalono z Polski 28 obywateli Federacji Rosyjskiej. Działania te będą prowadzone z pełną determinacja. W tym miejscu chciałbym złożyć szczególne podziękowania panu prof. Piotrowi Pogonowskiemu, który zakończył swoją 4-letnią misję kierowania ABW. Funkcję tę pełnił z wielką odwagą i odnosił realne sukcesy. (Oklaski)

    Kolejnym istotnym kierunkiem działań ABW jest zwalczanie skrajnie radykalnych grup nawiązujących w swych działaniach do ideologii totalitarnych. Szczególnie niebezpieczne jest funkcjonowanie grup o charakterze neonazistowskim. Nie dlatego, że są one zakorzenione społecznie, czy że mają jakiekolwiek znaczenie w życiu politycznym, bo tak nie jest. To są grupy marginalne i wyizolowane społecznie. Jednak w kraju tak bardzo udręczonym hitlerowską okupacją nie ma i nie będzie najmniejszego pobłażania dla zwolenników nazizmu. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Poseł Sławomir Nitras: Widzieliśmy to, widzieliśmy.)

    ABW wykazało swą skuteczność w tym zakresie przy okazji obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Uniemożliwiono członkom takich grup zakłócenie Marszu Niepodległości oraz zorganizowanie swoich koncertów i pseudonaukowych konferencji. (Oklaski)

    (Poseł Robert Telus: Brawo!)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Tak jest.)

    Grupy te monitorowane są również pod kątem tego, czy ich działania mogą być inspirowane przez obce służby specjalne.

    Niezwykle ważnym zadaniem postawionym służbom specjalnym przez rząd, jest zwalczanie szeroko rozumianej przestępczości gospodarczej, w szczególności rozbicie mafii VAT-owskiej, mafii reprywatyzacyjnej oraz grup zajmujących się praniem brudnych pieniędzy i korupcją.

    (Poseł Sławomir Nitras: Sami stworzyliście tę mafie.)

    (Głos z sali: Nie żartuj.)

    Od skutecznej realizacji tych zadań zależą możliwości rozwoju ekonomicznego i cywilizacyjnego naszego kraju. Zwalczanie przestępczości zorganizowanej jest domeną Centralnego Biura Antykorupcyjnego, ale swój znaczący udział ma w tym również ABW. Ochrona interesów ekonomicznych państwa jest również zadaniem ustawowym tej służby.

    Jak służby wywiązywały się z wyznaczonych przez rząd zadań, niech pokażą liczby. W latach 2016-2019 funkcjonariusze CBA ujawnili straty, które ogółem wynosiły ok 9 mld zł, zatrzymali 3 tys. osób, którym zostały przedstawione zarzuty, zabezpieczyli majątek podejrzanych szacowany na kwotę 1 mld zł. To oznacza 10-krotny wzrost skuteczności w porównaniu z czasami rządów Platformy Obywatelskiej. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Głos z sali: Fakty.)

    W tym samym okresie, w latach 2016-2019 funkcjonariusze ABW ujawnili straty, które ogółem wynosiły 3 mld zł.

    (Poseł Piotr Kaleta: Kajdanki, mądralo.)

    Zabezpieczyli majątek podejrzanych szacowany na kwotę 260 mln zł.

    (Głos z sali: W CBA chyba.)

    Zatrzymali 1500 osób, którym zostały postawione zarzuty.

    (Poseł Sławomir Nitras: Przecież wy jesteście kompletnie niekompetentni.)

    Oznacza to, że w ciągu 4 ostatnich lat służby specjalne ujawniły przestępstwa...

    (Poseł Robert Telus: I skuteczni.)

    ...których przedmiotem była ogólna kwota 12 mld zł.

    (Poseł Sławomir Nitras: Prezes mówi, żeby mnie uciszyć.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie Nitras, proszę się opanować.

    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński:

    W związku z popełnieniem tych przestępstw zatrzymano 4,5 tys. osób, którym zabezpieczono majątek o wartości 1260 mln zł.

    (Poseł Sławomir Nitras: Zawalił pan, panie Kaczyński, jeśli chodzi o te służby.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie Nitrasie, ostrzegam pana.

    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński:

    Nie ma żadnej wątpliwości, że praca służb specjalnych doprowadziła do tego, że kilka tysięcy przestępców, którzy latami...

    (Głos z sali: Hańba!)

    ...bezkarnie grabili budżet państwa na miliardy złotych, zostało wyeliminowanych z przestępczego procederu. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    W swoim wystąpieniu staram się pokazać Wysokiej Izbie, czym naprawdę zajmuje się koordynator służb specjalnych, jakie są rzeczywiste priorytety i działania polskich służb specjalnych.

    Autorzy wniosku, który dzisiaj jest procedowany, koncentrują się na Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, chcąc przedstawić tę służbę jako instrument służący zwalczaniu opozycji politycznej.

    CBA jest szczególnie narażone na polityczne ataki środowisk, które walką z korupcją nigdy nie były zainteresowane... (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Otóż to.)

    ...które bezwstydnie korzystają z politycznej pomocy osób uwikłanych w korupcyjny proceder. Korupcja zawsze dotyczy ludzi władzy, ludzi wpływowych: polityków, urzędników, menadżerów.

    (Poseł Borys Budka: Banaś, KNF, NBP.)

    (Głos z sali: KNF.)

    (Głos z sali: PCK.)

    Ludzie ci, kiedy ich korupcyjna działalność zostaje przez CBA ujawniona, niemal zawsze stosują tę samą metodę obrony: obronę przez atak, obronę przez skrajne upolitycznienie sprawy.

    (Głos z sali: A co z tą kopertą na Nowogrodzkiej? Panie ministrze?)

    Jeśli łapówkarz jest z opozycji, to oczywiście mamy do czynienia z brutalnym działaniem policji politycznej skierowanym przeciwko oponentom władzy.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Tak jest.)

    (Głos z sali: A KNF?)

    Jeśli łapówkarz jest z obozu rządzącego, to mamy do czynienia z brutalną walką buldogów pod dywanem, amoralną walką frakcyjną świadczącą o upadku państwa. (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Otóż to.)

    Sugerowanie, że CBA, walcząc z korupcją, widzi tylko jedną stronę sceny politycznej, jest po prostu kłamstwem.

    (Poseł Robert Kropiwnicki wchodzi na salę)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Poseł Jakub Rutnicki: Brawo, Robert!)

    Wśród osób, które w wyniku działań tej służby usłyszały zarzuty, są byli i obecni parlamentarzyści związani zarówno z opozycją, jak i z obozem rządzącym. Jest senator Stanisław G. i senator Stanisław K., jest poseł Stefan N. i poseł Mariusz Antoni K.

    (Głos z sali: I powinien być jeszcze Mariusz K.)

    Te same zasady dotyczą władz spółek Skarbu Państwa, samorządowców i urzędników państwowych.

    (Głos z sali: Brawo, Mariusz, i o to chodzi.)

    Jako koordynator służb specjalnych i były szef CBA mam dla funkcjonariuszy tej służby zawsze ten sam przekaz: złodziej jest złodziejem, a to, jaką partyjną legitymację przy okazji nosi, nie ma znaczenia.

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Głos z sali: I tym się od was różnimy.)

    (Głos z sali: Koperta Kaczyńskiego...)

    Mam ten komfort polityczny, że reprezentuję ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość, które zasady tej przestrzega.

    (Głos z sali: Jasne.)

    (Głos z sali: Nie wierzę.)

    Jeśli w obrębie naszego środowiska politycznego znajduje się osoba uwikłana w proceder korupcyjny, jest ona natychmiast eliminowana z życia publicznego. (Oklaski)

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    I to są fakty, a nie deklaracje. W przeciwieństwie do zachowań w takich sytuacjach naszych przeciwników politycznych stosujących doktrynę Neumana: Jeśli jesteście w Platformie, będziemy cię bronili jak niepodległości. (Oklaski)

    (Głos z sali: Ale nikt w to nie wierzy, panie ministrze, pan ośmiesza ten urząd.)

    I dzisiaj ci właśnie ludzie, z tego ugrupowania formułują wobec mnie zarzuty. Odniosę się teraz do tych zarzutów.

    Żądanie autorów wniosku, abym publicznie udzielał informacji dotyczących tego, jakiego sprzętu, oprogramowania czy systemu używają polskie służby specjalne, stosując kontrolę operacyjną, jest absurdalne.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Szaleństwo. Tak jest.)

    (Głos z sali: To jest nielegalne.)

    Obowiązuje mnie bowiem jako koordynatora służb specjalnych ustawowy zakaz udzielania informacji o szczegółowych formach i zasadach prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz o stosowanych w związku z ich prowadzeniem środkach i metodach.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Żądają dywersji.)

    Obecny stan prawny powinien być wnioskodawcom jako parlamentarzystom doskonale znany.

    Natomiast insynuacje opozycji mające wywołać u obywateli przeświadczenie, że są oni ustawicznie i masowo inwigilowani, są kłamstwem. Podkreślam: żaden praworządny obywatel nie musi niczego się obawiać. Kontrola operacyjna stosowana przez polskie służby odbywa się tylko i wyłącznie za zgodą prokuratora generalnego i sądu.

    (Poseł Borys Budka: Ha, ha, no to masz autorytety.)

    A precyzyjne dane dotyczące ilości poddawanych tej kontroli osób co roku publikuje minister sprawiedliwości.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Dlaczego Adamowicz nie był aresztowany?)

    Odniosę się teraz do sprawy funduszu operacyjnego CBA. Z funduszów tego typu finansowane są działania operacyjne służb specjalnych. Wydatkowanie środków z funduszu podlega procedurom określanym w ściśle tajnych zarządzeniach szefów służb. W ostatnich latach mieliśmy kilka bulwersujących przypadków łamania obowiązujących w tym zakresie procedur i defraudacji środków z funduszu. (Dzwonek)

    (Głos z sali: Czas.)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje marszałek Sejmu Elżbieta Witek)

    Bardzo bym prosił panią marszałek o możliwość kontynuowania.

    Marszałek:

    Bardzo proszę, panie ministrze.

    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński:

    Chcę przejść do ustosunkowania się do zarzutów, jakie stawiacie we wniosku, i do wszystkich zarzutów konkretnie.

    (Głos z sali: Ale pana czas się skończył.)

    Chcecie wysłuchać odpowiedzi na zarzuty, które formułujecie?

    Marszałek:

    Art. 179 ust. 1a. Można przedłużyć. Marszałek Sejmu na tej podstawie przedłużył. (Oklaski)

    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński:

    Ja konkretnie na te zarzuty odpowiadam.

    W ostatnich latach mieliśmy kilka bulwersujących przypadków łamania obowiązujących w tym zakresie procedur i defraudacji środków z funduszów operacyjnych. Do pierwszej z tych spraw doszło w 2011 r. w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Ówczesny dyrektor delegatury warszawskiej CBA Robert G. zdefraudował środki z funduszu operacyjnego tej służby.

    (Głos z sali: Skandal.)

    Mimo wykrycia tej sprawy przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych ówczesny szef CBA nie powiadomił o tym fakcie prokuratury, a defraudanta odesłał na emeryturę, wypłacając mu 100 tys. zł odprawy.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Co wy na to?)

    (Głosy z sali: Skandal. Skandal.)

    (Głos z sali: Kłamie.)

    Prokuratura o sprawie defraudacji została powiadomiona dopiero po 4 latach. Dziś w sądzie znajduje się akt oskarżenia w tej sprawie. Dodatkowo w związku z faktem niepowiadomienia prokuratury o zaistniałym przestępstwie i podjęciem decyzji o zniszczeniu materiałów stanowiących dowód w sprawie zarzuty usłyszał były szef CBA Paweł W.

    (Głos z sali: Żenujące.)

    Kolejna sprawa dotyczy defraudacji funduszu operacyjnego i miała miejsce w 2012 r. w Agencji Wywiadu. (Poruszenie na sali)

    (Poseł Sławomir Nitras: Jesteś Mariusz K.)

    Defraudacji dopuścił się kasjer funduszu Andrzej M. Była to głośna w tamtym czasie tzw. afera Carringtona.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Mariusz K.)

    Kasjer został skazany na 3 lata więzienia, ale pieniędzy zdefraudowanych nigdy nie odzyskano. Szefem agencji był w tym czasie gen. Maciej Hunia, a koordynatorem służb specjalnych - Jacek Cichocki.

    (Głos z sali: Niech pan nie kłamie.)

    Mimo nagłośnienia sprawy w środkach masowego przekazu nikt nie żądał ich dymisji ani nie domagał się publicznej debaty na ten temat w Sejmie. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: Hańba!)

    Najnowsza sprawa defraudacji dotyczy wyników kontroli stanu funduszu operacyjnego CBA...

    (Poseł Sławomir Nitras: PCK najnowsze jest.)

    ... zarządzonego przez szefa tej służby pod koniec grudnia 2019 r.

    (Poseł Rafał Grupiński: Reklamówki były ekologiczne czy nie?)

    W wyniku stwierdzonego niedoboru w kasie funduszu zatrzymano kasjerkę tego funduszu.

    (Głos z sali: Jak w geesie.)

    Była ona zatrudniona na tym stanowisku nieprzerwanie od 2011 r. Została tymczasowo aresztowana i dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Z funkcji odwołano również dyrektora biura finansów oraz naczelnika wydziału finansów z powodu braku właściwego nadzoru.

    (Głos z sali: A gdzie pieniądze?)

    CBA podjęło tu niezwłoczne działania, które doprowadziły do zabezpieczenia utraconych środków finansowych. Jak widać, niezależnie od tego, jak restrykcyjne...

    (Poseł Rafał Grupiński: ... zostały zatopione.)

    ... obowiązują w tym zakresie procedury, czasami zawodzi człowiek. Są to sytuacje gorszące. Ważne jest jednak zachowanie służby i jej szefa. To jest szybka reakcja, wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawcy, bezzwłoczne powiadomienie prokuratury o zaistniałym przestępstwie i odzyskanie pieniędzy. W sprawie dotyczącej marszałka senatu Tomasza Grodzkiego CBA wykonuje czynności zlecone przez prokuraturę.

    (Poseł Borys Budka: Wstyd.)

    Ogłoszenie, które tak bardzo bulwersuje posłów opozycji, jest przypomnieniem treści art. 229 § 6 Kodeksu karnego mówiącego o niekaralności osób, które same ujawniają swój udział w procederze korupcyjnym.

    (Głos z sali: Nie wierzę.)

    Takie ogłoszenia wielokrotnie są zamieszczane przez organy ścigania i działo się tak z całą pewnością również w czasach rządów Platformy Obywatelskiej.

    (Poseł Michał Szczerba: Pan zapomniał.)

    O tym ostatnim ogłoszeniu zrobiło się głośno tylko z jednego powodu: że sprawa związana jest z osobą o tak wysokim statusie politycznym. Do chwili obecnej ta osoba powinna być jednak poza wszelkimi podejrzeniami.

    (Poseł Izabela Leszczyna: A co z Banasiem?)

    Do chwili obecnej w śledztwie zostało przesłuchanych 21 świadków...

    (Poseł Rafał Grupiński: I co, do rana będziemy tak słuchać wypocin?)

    ...a 36 zostanie przesłuchanych w najbliższym czasie. Zaznaczam, że na tym etapie nikt nie przesądza o winie.

    (Poseł Rafał Grupiński: Do rana, tak?)

    Zeznania świadków są dokładnie weryfikowane również pod względem ich wiarygodności.

    (Głos z sali: Ile ma więcej czasu?)

    Nawiasem mówiąc, można odnieść wrażenie, że marszałek Grodzki nie podziela braku zaufania wnioskodawców do nadzorowanych przeze mnie służb...

    (Poseł Rafał Grupiński: Czas się skończył już dawno.)

    ...bowiem w dniu 13 stycznia tego roku z jego inicjatywy doszło do spotkania z funkcjonariuszami ABW...

    (Poseł Rafał Grupiński: Mniej alkoholu i...)

    ...podczas którego poprosił on tych funkcjonariuszy o zbadanie, czy pojawiające się na jego temat oskarżenia nie są prowokacją obcych służb specjalnych wymierzoną w Senat RP.

    (Poseł Borys Budka: Tylko własnych...)

    W przeciwieństwie do tej sprawy wnioskodawcy od razu przesądzili o mojej winie w sprawie rewelacji ujawnionych przez byłego funkcjonariusza CBA Tomasza Kaczmarka. Nie mają najmniejszej wątpliwości, że zeznania te są w pełni wiarygodne, i wyrażają zdziwienie, że prokuratura jeszcze nie wystąpiła o uchylenie mi immunitetu. Przypominam, że osoba ta wielokrotnie pod groźbą odpowiedzialności karnej składała zeznania zarówno w prokuraturze, jak i przed sądem.

    (Głos z sali: Przecież to jest prowokacja. Wszyscy to wiedzą.)

    Działo się to w okresie, kiedy nie pełniłem już funkcji szefa CBA i nie istniał między nami, między nim żaden stosunek podległości służbowej.

    (Poseł Rafał Grupiński: Może alkomat byśmy zastosowali.)

    Jest on współautorem książki opisującej kulisy tzw. willi Kwaśniewskich...

    (Głos z sali: Już koniec tego.)

    ...i udzielił wielu wywiadów w okresie, kiedy był posłem na Sejm RP.

    (Poseł Sławomir Nitras: Jak pan śmie to czytać w ogóle.)

    We wszystkich tych zeznaniach i wypowiedziach...

    (Głos z sali: Przesłuchajcie ludzi.)

    ...jednoznacznie wskazywał, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy są właścicielami nieruchomości w Kazimierzu Dolnym. Po 11 latach nagle zmienił zdanie w tej sprawie. Stało się to po tym, jak usłyszał zarzuty oszustw finansowych, prania brudnych pieniędzy oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

    (Poseł Sławomir Nitras: To jest pomówienie. Jakie ma pan dowody?)

    (Głos z sali: Fakty.)

    (Głos z sali: Pomówienia go utrzymują przy życiu.)

    W związku ze śledztwem prowadzonym przez prokuraturę i działaniami służb poprzedzającymi przedstawianie zarzutów byłemu agentowi Tomasz Kaczmarek zwracał się nieformalnie do swoich byłych przełożonych o wsparcie. Wsparcia tego nigdy nie uzyskał.

    (Głos z sali: Sam ich wybrałeś.)

    W związku z zaistniałą sytuacją zwróciłem się do prokuratora generalnego o zgodę na upublicznienie materiałów ze śledztwa.

    (Głos z sali: Kompromitacja.)

    (Głos z sali: Strasznie słabo.)

    Ujawnione materiały jednoznacznie pokazują, że śledztwo nie było oparte o notatki byłego agenta, a jego wszczęcie było w pełni uzasadnione.

    (Głos z sali: Czas.)

    (Głos z sali: Jasne.)

    Prokuratura z urzędu wszczęła postępowanie w sprawie składania przez Tomasza Kaczmarka fałszywych zeznań.

    (Głos z sali: To jest kompromitacja.)

    (Głos z sali: Jak nie idzie, to nie idzie.)

    (Głos z sali: 13 lat śledztwa.)

    Zupełnie nielogiczny jest zarzut wnioskodawców dotyczący działań CBA w sprawie byłego szefa KNF Marka Ch.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Można wyraźniej trochę? Bo nic nie słyszymy.)

    (Głos z sali: Posłuchajcie.)

    Sugerują oni, że CBA miało postępować w sposób zapewniający mu bezkarność. Fakty w tej sprawie są jasne. Marek Ch. został zatrzymany przez CBA. Przedstawiono mu zarzuty, a następnie został tymczasowo aresztowany.

    (Głos z sali: Dziennikarze ujawnili więcej afer niż wy.)

    Aktualnie w jego sprawie został skierowany do sądu akt oskarżenia.

    (Głos z sali: Kompromitacja.)

    (Głos z sali: Ten powołany przez Andrzeja Dudę, tak?)

    (Poseł Rafał Grupiński: Takich słabeuszy dawać do służby.)

    Nieuzasadniony jest również zarzut dotyczący Mariana Banasia. Szczegółowe informacje na temat przebiegu kontroli w tej sprawie oraz jej wyników przekazałem Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Komisja otrzymała kilkudziesięciostronicowy protokół z kontroli oraz kilkunastostronicowe zawiadomienie do prokuratury zawierające szczegółowe zarzuty wobec Mariana Banasia. Kontrola oświadczenia majątkowego Mariana Banasia trwała pół roku, tj. od 16 kwietnia do 16 października 2019 r.

    (Głos z sali: W tym czasie na niego zagłosowaliśmy.)

    Długość trwania kontroli wynikała z obowiązujących w tym zakresie procedur. Na 380 kontroli oświadczeń majątkowych, jakie od początku swojego istnienia przeprowadziło CBA, 70% z nich trwało dłużej niż pół roku. Podstawową sprawą w ramach takiej kontroli jest ustalenie faktycznego stanu majątkowego kontrolowanego. Aby to sprawdzić, CBA zwraca się do kilkuset instytucji finansowych, tzn. do banków, biur maklerskich i funduszy inwestycyjnych. Odpowiedzi z tych instytucji spływają w ciągu kilku miesięcy. W oparciu o informacje dotyczące historii kont kontrolowanego i jego najbliższych zostaje sporządzona szczegółowa analiza finansowa. W wypadku Mariana Banasia analiza ta została zakończona w dniu 20 września 2019 r. Analizie zostało poddanych 2200 operacji finansowych.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Czas to skończyć.)

    W związku z wątpliwościami, które pojawiły się po sporządzeniu tej analizy, od 24 września prezes NIK składał ustne i pisemne wyjaśnienia. Wyjaśnienia te zostały ocenione jako niewiarygodne.

    (Poseł Rafał Grupiński: Pytanie, czy ten lektor rozumie, co czyta.)

    CBA przysłało do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wraz z aktami sprawy liczącymi 1160 stron.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Pani marszałek, to jest bełkot.)

    (Głos z sali: Po 7 tygodniach.)

    Sformułowane wobec Mariana Banasia zarzuty dotyczyły składania nieprawdziwych oświadczeń majątkowych co do wysokości zasobów pieniężnych kontrolowanego, nieujawnionych źródeł dochodu w wysokości co najmniej 250 tys. zł oraz nieujawnionej ruchomości o wartości ok. 70 tys. zł.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A premier?)

    W żaden sposób zarzuty te nie odnoszą się do sensacyjnych materiałów dziennikarskich publikowanych w trakcie kontroli.

    (Głos z sali: Panie ministrze, my tu jesteśmy.)

    (Poseł Cezary Tomczyk: Co mam robić, jak ja tylko przesłuchiwać potrafię.)

    Są one wynikiem rzetelnej pracy funkcjonariuszy CBA. Dodatkowo chcę podkreślić, że w dniu 28 sierpnia 2019 r., tzn. w dniu, w którym Marian Banaś został wybrany na prezesa NIK, CBA nie dysponowała dowodami świadczącymi o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

    (Głos z sali: 8 miesięcy to badaliście.)

    (Poseł Rafał Grupiński: To jest casting na aktora do teatru?)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Kole w oczy, prawda kole w oczy.)

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Kończąc swoje wystąpienie, chciałbym podzielić się z Wysoką Izbą jeszcze jedną informacją. Kiedy w 2015 r. przejmowałem nadzór nad polskimi służbami specjalnymi, w ich szeregach było jeszcze 500 funkcjonariuszy SB. Dziś nie ma żadnego. (Oklaski) W ten nie tylko symboliczny sposób ostatecznie zerwaliśmy więź polskich służb specjalnych z komunistyczną bezpieką.

    (Głos z sali: Wszyscy są w Trybunale Konstytucyjnym.)

    (Głos z sali: Z rozumem.)

    Dziś podstawowym zadaniem polskich służb specjalnych jest obrona niepodległości naszego państwa i bezpieczeństwa jego obywateli.

    Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim funkcjonariuszom za to, co robicie dla Polski i Polaków. Dziękuję bardzo. (Część posłów wstaje, oklaski)

    (Głos z sali: Pozbyć się Kamińskiego.)


Przebieg posiedzenia