9. kadencja, 5. posiedzenie, 2. dzień (13-02-2020)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów (druki nr 210 i 253).

Poseł Jarosław Urbaniak:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Z kronikarskiego obowiązku powiem, że pomimo że stenogram będzie mówił, że debatowaliśmy 13 lutego, to jest 14 lutego, godz. 24.35.

    (Poseł Tomasz Latos: Tyle dyskutowaliście.)

    Pod osłoną nocy PiS wprowadza dwa nowe podatki.

    (Poseł Mirosław Suchoń: Skandal.)

    Naszego zdania po pracy w Komisji Zdrowia nie zmieniliśmy, stąd nasza pierwsza poprawka wnosząca o odrzucenie całości ustawy.

    Natomiast z dużym zdziwieniem wysłuchałem wystąpienia pani poseł Dziuk, która, jeśli państwo zauważyliście, zawnioskowała, żeby przystąpić do trzeciego czytania bez posiedzenia komisji. To tempo przyjmowania przez PiS nowych podatków jest po prostu druzgocące. To, zdaje się, jest pierwszy taki przypadek, bo wy potrafiliście już w 48 godzin wprowadzić nowe opłaty, podatki, podnieść je. Ale żeby jeszcze do tego wnioskować o to, żeby nie było posiedzenia komisji, to już jest skandal. (Oklaski)

    (Poseł Dorota Niedziela: Brawo!)

    Pozostają po posiedzeniu komisji i wniesieniu poprawek nadal podstawowe problemy. A mianowicie zostaje piękny tytuł mówiący o promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów. Ale na 20 stronach, nawet po poprawkach, które wnieśliście w trakcie prac, nadal to jest ustawa o dwóch nowych podatkach. Jeden od małpek, czyli alkoholu powyżej 18% pakowanego w małe butelki, i drugi od napojów.

    (Poseł Barbara Dziuk: Według standardów europejskich.)

    I tutaj nic się nie zmienia. Nie ma nic na temat otyłości, tak naprawdę nic na temat cukru, to jest tylko wskaźnik, którym sobie wyprowadzacie od Polaków... 3 mld zł. Bo o tym jest ta ustawa.

    (Głos z sali: Skandal.)

    O tym, żeby zabrać Polakom 3 mld zł. I o niczym więcej. W uzasadnieniu tej ustawy sami się przyznajecie, że jej skutki w zakresie ograniczenia spożycia cukru będą żadne, ponieważ planujecie, że rok w rok będą 3-miliardowe wpływy do budżetu.

    (Poseł Barbara Dziuk: Proszę nie kłamać.)

    (Poseł Katarzyna Czochara: Proszę czytać ze zrozumieniem.)

    To znaczy, że spożycie cukru będzie takie samo. Tej ustawy nie można przyjąć. Jest ona wysoce lobbystyczna. Zostają nadal poważne luki. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo.)

    Piwo nie będzie objęte tym podatkiem, ale piwo bezalkoholowe już tak. Mleko nie będzie, ale też mlekopodobne, jogurtopodobne produkty, w których mleka czy jogurtu nie ma prawie nic, za to jest mnóstwo cukru, też nie będą. To wszystko zasługi tych waszych pięknych konsultacji społecznych.

    (Poseł Tomasz Latos: Jest poprawka złożona, poprawka jest złożona.)

    Gratuluję. Czegoś takiego dawno w polskim Sejmie nie było.

    (Poseł Barbara Dziuk: Poprawka jest.)

    I jeszcze do tego, na co wydajemy te 3 mld. Po pracach komisji, warto przypomnieć, bo odrzuciliście poprawki mojej koleżanki klubowej, że z tych 3 mld - tak się chwalicie, że pieniądze pójdą na kulturę fizyczną - raptem 170 mln pójdzie na kulturę fizyczną.

    Zgłaszam też w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej drugą poprawkę, tę, którą w pierwszym czytaniu w komisji głosami PiS-u odrzucono. Nadal uważam, że pozostawienie sformułowania, że pieniądze, które trafią do Narodowego Funduszu Zdrowia, zostaną przeznaczone na inne choroby związane ze spożyciem alkoholu. To furtka, jaką jak tradycyjnie PiS wpisuje do wszystkich funduszy, furtka, dzięki której będzie można wykorzystywać na każdy dowolny cel pieniądze wygarnięte Polakom dzięki tej ustawie. Proponujemy, żeby jeśli już wprowadzicie ten haniebny podatek, był on przeznaczony (Dzwonek) rzeczywiście na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień. (Oklaski)

    Pani marszałek...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Tak jest.

    Poseł Jarosław Urbaniak:

    Dziękuję uprzejmie.


Przebieg posiedzenia