9. kadencja, 50. posiedzenie, 1. dzień (08-03-2022)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druki nr 2069 i 2069-A).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z uwagą słuchałem tej debaty, pytań, które tu padły. Powiem tak: postaram się na większość pytań odpowiedzieć, bo sobie dokładnie notowałem. Jeśli chodzi o pytanie pana posła Hreniaka, jeśli chodzi o konta bankowe i o to, czy możemy płacić świadczenia w gotówce, wydaje mi się, że to będzie niecelowe. Chcemy nadawać numery PESEL po to, żeby można było zakładać konta bankowe, po to, żeby były usługi w formie elektronicznej. Nie chcemy tego zmieniać, na pewno znajdziemy sposób na to, żeby osoby, które są tym zainteresowane, doprowadzić do takiego finału, żeby te świadczenia mogły otrzymywać.
Pani poseł Okła-Drewnowicz raczyła powiedzieć w swoim pytaniu, zresztą nie tylko ona, bo jeszcze pani poseł Gajewska, że w zasadzie rząd nie pomaga. Chciałem pani powiedzieć tak: o godz. 4 nad ranem na Kijów spadły pierwsze bomby. O godz. 6 nad ranem wojewodowie dostali polecenie, żeby utworzyć pierwsze punkty recepcyjne na granicach. O godz. 10, 11 wszystkie punkty były gotowe, już pracowały. Była tam Policja, wojsko, służby, straż pożarna. W tej chwili jeździ wahadłowo mnóstwo pociągów organizowanych przez PKP, jeździ 300 autokarów należących do Policji, PSP wożących tylko i wyłącznie uchodźców. W przygotowaniu mamy następnych 800 autokarów, które służby zorganizowały i które wesprą wojewodów w rozśrodkowaniu osób, które znajdują się w dużych miastach. Widzimy w tym problem, tak, widzimy. Ale nie rozumiemy, dlaczego atakuje się punkt recepcyjny na Dworcu Centralnym, skoro się likwiduje punkt recepcyjny w Pałacu Kultury. To prezydent Trzaskowski utworzył punkt recepcyjny, zrobiono tam dużo zdjęć, a później ten punkt został zlikwidowany. Dlatego trzeba było przeorganizowywać naszą pomoc. Prosimy panią poseł Gajewską, która ma chyba spory wpływ na prezydenta Trzaskowskiego, żeby nie prowadzić na tym polu żadnej wojny, żadnej przepychanki. (Oklaski) Bo ja widzę, że w m.st. Warszawa chce się udowodnić, że jedni pomagają, a drudzy nie pomagają. To nieprawda. Pomaga prezydent Trzaskowski tak, jak umie, i rząd pomaga z całych swoich sił, wszystkimi służbami. I tak jest. Nie pozwolę na to, żeby deprecjonować czyjąś pomoc: czy prezydenta Trzaskowskiego, czy Konstantego Radziwiłła, wojewody warszawskiego. To niegodne. To niegodne, co pani robi, pani poseł. Niegodne.
(Poseł Aleksandra Gajewska: A gdzie jest pan wojewoda?)
Szanowni Państwo! Wojewodowie non stop pracują. Rozumie pani? Non stop, non stop.
(Poseł Aleksandra Gajewska: Nie był na żadnym dworcu.)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Pani poseł, bardzo proszę o spokój.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:
Chciałbym powiedzieć, odpowiadając na szczegółowe pytania państwa posłów: tak, będą pieniądze dla NGOs. Będą one za wsteczne działania od 24 lutego. Rozumiemy ten ogromny wysiłek. Te pieniądze w funduszu są m.in. po to, żeby NGOs dostały pieniądze.
Pani poseł Ścigaj pytała o to, jak będą traktowani cudzoziemcy, którzy uciekają z Ukrainy. Szanowni państwo, ci cudzoziemcy mają swoje kraje, do których mogą uciec. Ich ojczyzną nie jest Ukraina, oni wracają do swoich krajów. Mają tutaj konsulów, którzy się nimi opiekują we współpracy z polskim rządem, organizują transporty. Z Jasionki, z Katowic odlatują samoloty do Indii, do Kazachstanu, do Iranu, do Turkmenistanu, odwożąc te osoby.
Jeśli chodzi o te osoby, które nie zdecydują się wrócić, to dotyczy ich ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terenie Rzeczypospolitej, i to prawo funkcjonuje. To nie są restrykcyjne przepisy, tylko my musieliśmy dla ogromnej rzeszy obywateli Ukrainy stworzyć przepisy szczególne ze względu na skalę i gwałtowność tego zjawiska. Mam nadzieję, że to zrozumienie jest w Wysokiej Izbie.
Chciałem także odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie udzielamy tych uprawnień, tego prawa pobytu Ukraińcom, którzy uciekli do innych krajów. Dlatego że obowiązek udzielenia pomocy mają także inne kraje, inni sąsiedzi.
(Głos z sali: Dokładnie.)
Słowacja ma taki obowiązek i pewno go wykona, Węgrzy też mają obowiązek i pewnie go wykonają. Rumunia ma obowiązek, pewnie go wykona. Nie widzę powodów, żebyśmy tylko w Polsce zrobili jeden jedyny hub. Cała Europa jest do tego solidarnie zobowiązana i widzimy tę solidarność europejską. Ochrona tymczasowa (Dzwonek) wprowadzona przez władze Unii daje Ukraińcom możliwość pobytu w zasadzie w każdym kraju Unii Europejskiej. To jest dobre dla Polski. Dziś mogą jeździć pociągi z Warszawy do Berlina i działamy w tym zakresie, żeby te pociągi odjeżdżały, żeby nie dochodziło na terenie Polski do nagromadzenia uchodźców, co może doprowadzić do katastrofy humanitarnej. Te pociągi będą jeździć pewnie dalej, i do Wiednia, i do innych krajów, jestem przekonany, że za chwilę to będzie uruchomione.
Pomoc Ukrainie musi być solidarna ze strony całej Europy. Ale także zdajemy sobie sprawę, że najwięcej Ukraińców dotarło do nas i oni u nas chcą zostać, bo liczą, zwłaszcza kobiety i dzieci liczą, że za chwilę będą mogły wrócić do swoich ojców, mężów. Dlatego zostają w Polsce, więc Polska ponosi największy ciężar, i tak będzie, szanowni państwo, i tak będzie. Natomiast to, co zaproponowała Unia Europejska - było tutaj takie pytanie - to 500 mln euro, z czego połowa dla Ukrainy, a reszta dla pozostałych państw, które udzielają pomocy.
(Głos z sali: Jako wstęp.)
Traktujemy to jako wstęp, ktoś tu mi podpowiedział. Mam nadzieję, że to nie jest taka propozycja jak z hełmami niemieckimi dla Ukrainy.
Szanowni Państwo! Jeśli chodzi o studentów, chociażby medycyny, którzy studiują na uczelniach ukraińskich, to jest dużo Polaków, którzy tam studiują. Oni wszyscy będą mogli kontynuować studia na polskich uczelniach i podkreślam, że jeżeli tam opłacili czesne, to polskie uczelnie tego czesnego nie będą im naliczały. Ale mowa tu o polskich studentach.
Szanowni Państwo! Pani poseł Janyska pytała o Prawo zamówień publicznych. Rzeczywiście, zgadzam się z panią poseł, potrzebna jest transparentność w wydawaniu tych środków. Rozmawialiśmy wczoraj z ministerstwem rozwoju, a dzisiaj na posiedzeniu komisji zaproponujemy przepisy, które taką transparentność wprowadzą. Taka poprawka będzie złożona. Myślę, że nasza analiza... Nie widzę pani poseł Janyski, ale...
(Poseł Jakub Rutnicki: Przekażemy.)
Proszę przekazać.
Przewidzieliśmy także pomoc dla osób niepełnosprawnych, które uciekają z Ukrainy. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych ma stosowne delegacje do tego, żeby te rzeczy robić. Jeśli chodzi o kwestię opiekuna prawnego, jest rozwiązanie w tej ustawie - osoby te będą mogły ubiegać się o świadczenia, nawet jeżeli nie są najbliższą rodziną, nie są rodzicami. Bo często jest tak, że babcia ucieka z wnuczkami i te osoby będą mogły także ubiegać się o świadczenia.
Pani poseł Szumilas pytała o nauczycieli. Nie wyobrażamy sobie zatrudniania w polskich szkołach nauczycieli ukraińskich, którzy nie znają języka polskiego. To jest podstawowy problem. Jeżeli będą tacy, będziemy mogli na początku zatrudniać ich jako pomocników. Zdajemy sobie sprawę, że ten problem jest, cały czas jesteśmy w kontakcie z panem ministrem edukacji i ten problem widzimy. Nie możemy zatrudnić nauczycieli, którzy znają tylko i wyłącznie język ukraiński, oni muszą się nauczyć polskiego, chyba że znają. Będzie ich można zatrudniać jako pomocników, szczególnie w oddziałach, gdzie będą dzieci ukraińskie.
Szanowni Państwo! Podkreślę jeszcze raz: ta ustawa to ogromne środki dla samorządów, dla ich ogromnego dzieła, które robią, to wsparcie dla nich. Ta ustawa to także pieniądze dla przedsiębiorców, którzy teraz mają zakontraktowane usługi, a nie mają jeszcze zapłacone, bo nie było na to środków. Ta ustawa jest także dla osób fizycznych, które przyjęły w odruchu serca ukraińską rodzinę, a nie zawsze ich stać na to, żeby ją utrzymać. Taka pomoc będzie wynosiła do 40 zł na osobę. Jeżeli ktoś nie czuje się na siłach i złoży taki wniosek, to oczywiście taką pomoc od państwa, via wojewoda i samorząd, otrzyma.
Szanowni Państwo! Myślę, że ta debata wskazuje, że praca w komisji będzie ciekawa, mam nadzieję, że mniej gwałtowna i na pewno owocna. My, jako wnioskodawcy, jako polski rząd, jesteśmy otwarci na mądre propozycje, które składa opozycja - to chciałbym podkreślić. Nie tylko opozycja, cały parlament. Widzimy, że jest tutaj płaszczyzna do współpracy i obiecuję, że będziemy te propozycje rozpatrywać niezwykle merytorycznie, tak żebyśmy mogli w zgodzie tę ustawę uchwalić, bo jest ona wręcz niezbędna w dzisiejszej sytuacji. Bardzo państwu dziękuję. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty)
Przebieg posiedzenia