9. kadencja, 50. posiedzenie, 1. dzień (08-03-2022)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (druk nr 2027).
Poseł Michał Gramatyka:
Szanowny Panie Marszałku! Czcigodny Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ten projekt ustawy budzi poważne wątpliwości, ale to nie znaczy, że nie będziemy nad nim pracować. W szczególności te prace wyobrażam sobie na etapie prac w komisjach. Jaka bowiem sytuacja prawna powstanie, jeżeli ten projekt ustawy zostanie uchwalony? Oto w obrocie prawnym pojawią się prawomocne postanowienia sądu, które wcześniej zostały poddane kontroli instancyjnej i w rozumieniu prawa są, właściwie powinny być, ostateczne. I to nie są postanowienia dowolnego sądu, ale to są postanowienia wyspecjalizowanych, specjalnie przeszkolonych sędziów w 11, zdaje się, sądach okręgowych, kontrolowane przez równie specjalny wydział Sądu Apelacyjnego w Warszawie.
Te obostrzenia w tego typu sprawach... Te sprawy są niezwykle trudne. Tutaj podzielam zdanie pana ministra, który zresztą specjalizuje się w tej problematyce, więc doskonale wie, o czym mówi. Te sprawy są nie tylko trudne, ale też bardzo mocno emocjonalne. Te obostrzenia zostały wprowadzone w 2018 r. na wniosek pana ministra sprawiedliwości i Sejm tamte przepisy uchwalił jednomyślnie. Doskonale wszyscy wiemy, jak wielka to w naszym kraju rzadkość. Wtedy pan minister był dumny - i słusznie. Dzisiaj, mam wrażenie, mówi: Na co nam sąd? Mamy przecież prokuratora, który w pewnych sytuacjach wie lepiej. I to wie lepiej od sądów dwóch instancji. Może tylko Sąd Najwyższy będzie mądrzejszy od pana prokuratora.
W uzasadnieniu projektu ustawy przywołują państwo jedną sprawę, oczywiście przykładową, w której skarga kasacyjna okazała się bezskuteczna, dlatego że wcześniej nastąpiło wydanie dziecka zgodnie z prawomocnym postanowieniem. Ale równie dobrze można byłoby wskazać wiele takich sytuacji, w których Sąd Najwyższy w odpowiedni sposób zareagował w postępowaniu kasacyjnym i dzieci szczęśliwie zostały w Polsce. Warto by było też przytoczyć linię orzeczniczą, która się w międzyczasie ukształtowała. Sąd Najwyższy mówi tak: polska konstytucja sprzeciwia się jakiemukolwiek redukowaniu pojęcia dobra dziecka, za podstawę rozumienia tego pojęcia przyjmuje ogół m.in. tzw. warunków kulturowych.
Nie wdając się w szczegółowe rozważania prawne na temat jednego z głównych celów konwencji haskiej, czyli szybkości całego postępowania, należy zauważyć, że warto w naszym kraju budować zaufanie do sądów, a ten projekt, mam wrażenie, idzie w odmiennym kierunku.
Tak jak powiedziałem, Koło Parlamentarne Polska 2050 będzie nad tym projektem, nad tymi przepisami debatować na etapie prac w komisjach. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Bardzo dziękuję panu posłowi.
Przystępujemy do pytań.
Czy ktoś z państwa posłów chciałby jeszcze się zapisać na liście pytań?
Jeżeli nie, to zamykam ją, ustalając czas na zadanie pytania na 1 minutę.
Jako pierwszy głos zabierze pan poseł Rafał Adamczyk, Lewica.
Nie widać.
Zatem pan poseł Michał Gramatyka, Polska 2050.
Poseł Michał Gramatyka:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W uzasadnieniu tego projektu ustawy powołują się państwo m.in. na badania pana mecenasa Marcina Białeckiego, który w prawniczym świecie jest znanym specjalistą w zakresie prawa rodzinnego, w szczególności w relacjach międzynarodowych. Tymczasem pan mecenas Białecki na łamach jednego z popularnych portali prawniczych wprost mówi, że proponowane przez pana ministra rozwiązania uderzają albo mogą uderzać w dobro dziecka, głównie dlatego, że znacznie wydłużają procedurę.
Rzeczywiście ten model, który państwo proponują, wygląda tak: pierwsza instancja, potem druga instancja, potem oczekiwanie na kasacje i samo postępowanie kasacyjne. Jak już wspomniałem wcześniej, jednym z głównych celów konwencji haskiej jest możliwie szybkie postępowanie, po to żeby po prostu ochronić dzieci, żeby one nie miały czasu na przyzwyczajanie się do tych negatywnych okoliczności, w których żyją. (Dzwonek) Jest to dyktowane właśnie dobrem dziecka.
Bardzo proszę o odniesienie się do tej argumentacji. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia