9. kadencja, 50. posiedzenie, 2. dzień (09-03-2022)

13. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Od pierwszych chwil rosyjskiej agresji na Ukrainę Polki i Polacy wykazują się niesłychaną wręcz solidarnością i gotowością do niesienia pomocy. Otworzyli swoje domy i serca, ruszyli na granicę i na dworce z kanapkami, śpiworami, odzieżą, pomocą z transportem. Ten masowy zew solidarności nie tylko pozwolił na faktyczne udzielenie pomocy wojennym uchodźcom, ale także dał rządowi czas, czas na przygotowanie rozwiązań systemowych, czas, by to rząd przejął odpowiedzialność za pomoc. Przed Polską stoi szereg wyzwań, wyzwań na dziś, na jutro, za 2 miesiące i za pół roku.

    Kilka godzin temu władze Krakowa opublikowały informację, że kończą się zapasy żywności. Od tego piątku będą musieli wstrzymać wydawanie pakietów pomocowych dla uchodźców z Ukrainy. Pomoc ta pochodziła przede wszystkim od mieszkańców i mieszkanek Krakowa. Dlatego na początku mam jedno, chyba najważniejsze w tej chwili pytanie: Gdzie jest państwo? (Oklaski)

    Przez granicę każdego dnia przejeżdża 150 tys. ludzi. Jest coraz trudniej znaleźć dla nich dach nad głową. Dziś dają go polskie rodziny, udostępniając Ukraińcom swoje domy. Mają na to otrzymać 2-miesięczne wsparcie finansowe. A co potem? Co po 60 dniach, kiedy to wsparcie się skończy? Rząd nie może spychać problemu na barki Polek i Polaków. Musimy mieć pewność, że ludzie nie pozostaną bez dachu nad głową. Co z tymi, którzy mieszkania już nie znaleźli? Oni już śpią na dworcach albo w punktach recepcyjnych. Jaki rząd ma plan? Dziesiątkom tysięcy ludzi grozi bezdomność. Jak chcecie państwo znaleźć dla nich dach nad głową na dłużej?

    Po drugie, zdrowie. Polski system ochrony zdrowia ledwo zipie. Szpitale i przychodnie pękają w szwach, jest za mało pielęgniarek, za mało lekarzy, za długie są kolejki i terminy oczekiwania. Jak chcecie zmieścić w systemie ponad 1 mln nowych pacjentów? Gdzie są na to pieniądze? Czy resort zdrowia planuje szybką ścieżkę dopuszczenia lekarzy i pielęgniarek z Ukrainy do wykonywania zawodu w Polsce...

    (Głos z sali: Przecież to już jest.)

    ...w tym organizowanie bezpłatnych kursów językowych i finansowania opłat za egzamin językowy? Co z innymi zawodami? Farmaceuci, diagności i terapeuci? W jaki sposób rząd zamierza upowszechnić szczepienia na COVID wśród ukraińskich uchodźców? Wojna nie zatrzymała przecież pandemii. Potrzebujemy dziś programu promocji szczepień dedykowanego bezpośrednio dla obywateli Ukrainy. W Ukrainie, jak było już powiedziane, nie ma obowiązkowych szczepień na błonicę, tężec, krztusiec i odrę. Jakie działania rząd zamierza podjąć, aby włączyć także dorosłych uchodźców do programu obowiązkowych szczepień na inne choroby niż COVID-19?

    Po trzecie, edukacja i opieka. W ciągu ostatnich 2 tygodni do Polski trafiło ponad 0,5 mln dzieci, dzieci potrzebujących miejsca w szkole lub przedszkolu, dzieci wymagających pomocy i wsparcia psychologicznego, dzieci, z którymi zapoznać się, wspólnie funkcjonować i wspólnie uczyć się będą musiały także dzieci polskie, a także dzieci osieroconych, dzieci z ukraińskich domów dziecka, dla których państwo polskie będzie musiało dostosować obecny system pieczy zastępczej. Jakie rozwiązania planuje rząd w tym zakresie?

    Przed polskim systemem edukacji stoi wielkie wyzwanie w zakresie pomocy małym Ukraińcom, ale także wsparcia dla polskich dzieci w odnalezieniu się w nowej szkolnej rzeczywistości. Jak rząd zamierza zwiększyć liczbę psychologów w szkołach? Czy przyjmiecie państwo ustawę o zawodzie psychologa, która pozwoliłaby m.in. na podjęcie pracy w zawodzie ukraińskim psychologom i psycholożkom?

    Co z systemem egzaminów? Czy uczniowie ukraińscy przystąpią do egzaminu ósmoklasisty bez znajomości języka? Czy rząd planuje zorganizowanie ukraińskiej matury na uchodźstwie? To wielkie wyzwanie, ale to także interes Polski, żeby młodzi uchodźcy, jeśli zdecydują się u nas zostać, jak najszybciej mogli rozpocząć studia.

    Kolejny obszar to praca. W najbliższych tygodniach na polski rynek pracy trafią setki tysięcy Ukrainek. Teoretycznie mają być traktowane na równi z polskimi pracownikami. W praktyce jednak może być zupełnie inaczej. Nie chcemy, aby były wykorzystywane i wyzyskiwane. Nie chcemy, aby zmuszano je do pracy na czarno, poniżej oficjalnych stawek. Jest to w interesie nie tylko obywateli Ukrainy, ale także polskich pracowników. Trzeba zrobić wszystko, by ochronić standardy i stawki na polskim rynku pracy. Czy rząd planuje zwiększyć finansowanie i uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy? Gdzie będą mogły szukać pomocy Ukrainki, które nie znają języka polskiego? Czy planujecie uruchomienie infolinii Państwowej Inspekcji Pracy w języku ukraińskim?

    Pracujemy nad rozwiązaniami ułatwiającymi obywatelom Ukrainy załatwianie spraw w urzędach. Czy rząd pomoże samorządom w tłumaczeniu wniosków i pism z języka ukraińskiego? To wyzwanie dla tysięcy urzędów gmin i innych samorządów w całej Polsce.

    I w końcu pytanie o finanse, bo przecież każde z wymienionych wyzwań oznacza także koszty. Kiedy możemy spodziewać się nowelizacji budżetu? Jak rząd szacuje wydatki związane z pomocą dla uchodźców i nowe dochody z podatków płaconych przez ukraińskich pracowników? Jak to zmieni finanse publiczne? (Dzwonek) Jak rząd planuje wyrównać koszty poniesione przez samorządy? W przypadku mniejszych gmin i powiatów organizacja pomocy to znaczne obciążenie budżetu, które wpłynie na inwestycje i plany samorządów.

    I wreszcie pytanie, co z Europą. Czy rząd ma pomysł na europejski fundusz wsparcia uchodźców? Polski budżet sam nie udźwignie przecież tej skali wydatków. Nasza dyplomacja powinna już od kilkunastu dni rozmawiać z Komisją Europejską na temat utworzenia nadzwyczajnego funduszu, który będzie musiał, nie ukrywajmy, być olbrzymi. Czy to się dzieje?

    Gdy patrzę na ukraińskie dzieci na Dworcu Centralnym, nasze polityczne spory blakną. Wobec tej tragedii nie ma prawicy i lewicy, jest po prostu zadanie do wykonania. Dlatego proszę i apeluję do rządu, by pracował w tym zakresie ze wszystkimi siłami politycznymi, samorządami i stroną społeczną. Z tym wyzwaniem żaden rząd, bez względu na to, z kogo by się składał, nie poradzi sobie sam. Dlatego Lewica deklaruje jasno: jesteśmy gotowi do wspólnej pracy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia