9. kadencja, 50. posiedzenie, 2. dzień (09-03-2022)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druki nr 2069, 2069-A i 2077).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo dużo wrażeń z tej debaty, różnego typu. Może zacznę od tego, że dobrze by było, żebyśmy, zanim zadamy pytanie, przynajmniej przeczytali tę ustawę. Bo jeżeli ja słyszę pytanie, czy będą pieniądze dla samorządów, np. od pana posła Grabarczyka... Ta ustawa jest właśnie o tym, że są pieniądze dla samorządów. (Oklaski) Właśnie o tym jest ta ustawa. 7,9 mld zł.

    (Głos z sali: I co?)

    7,9 mld zł, z czego większość trafi do samorządów. Jaka większość? Nie wiem, ale w postaci... Przecież ta ustawa daje...

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Tego dotyczyło pytanie.)

    Może jeszcze pan zapyta, jaki jest tytuł ustawy?

    Ta ustawa jest o tym. Mówi, że będziemy finansować świadczenia medyczne, będziemy finansować edukację, to wszystko idzie... Edukacja idzie do samorządów. Będziemy finansować utrzymanie, wyżywienie i inne zadania z tym związane, takie jak transport, logistyka itd., bo widzimy, że samorząd jest niezwykle istotnym elementem w łańcuchu zarządzania kryzysowego, z którym mamy do czynienia, ale nie jedynym. Nie jedynym.

    Szanowni Państwo! Będą środki dla samorządów. Jest koordynacja wojewodów - ogromna praca. Przypomnę panu, 24 lutego wybuchła wojna na Ukrainie o godz. 4 polskiego czasu. O godz. 6 rano wojewodowie dostali polecenia od siedzącego tu ministra Szefernakera, który wyszedł przed chwilą...

    (Głos z sali: Jest, jest.)

    Jest.

    O godz. 10, 11 stały już ośrodki recepcyjne. Już była praca, już było przyjęcie pierwszych ludzi. I tak jest, ta pomoc jest rozwijana cały czas. Mówicie, że na Dworcu Centralnym jest tłok i bałagan. Jeżeli przyjeżdżają z Przemyśla pociągi, w których zamiast 600 osób jest 2 tys., bo taka jest potrzeba, to musi być tłok. Musi być pewien chaos, bo jeden chce jechać do Berlina, drugi chce jechać do Łodzi, a większość chce zostać w Warszawie, nie chce się ruszyć, bo ucieka przed okropieństwami wojny. Zrozummy tę sytuację.

    (Poseł Marek Rząsa: W Przemyślu jest 30 tys. ludzi.)

    Przez Przemyśl przeszło pół miliona, drogi panie.

    (Poseł Marek Rząsa: Codziennie.)

    (Głos z sali: To normalne.)

    Przeszło pół miliona i przejdzie jeszcze więcej. I mam ogromną prośbę: gdyby mógł pan usiąść i słuchać mnie!

    (Głos z sali: Niech pan nie krzyczy na nas!)

    (Poseł Marek Rząsa: Nie będę siedział i...)

    (Głos z sali: Siadaj!) (Gwar na sali, dzwonek)

    (Poseł Robert Tyszkiewicz: Trzeba tam wyjść, iść.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o spokój.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    I powiem jeszcze tak: tych pytań było bardzo dużo. Ja rozumiem, dyskutowaliśmy na temat niektórych w komisji, w której pewne momenty były lepsze, pewne momenty były gorsze. Ale chciałem państwu powiedzieć, że Polacy nie zrozumieją niektórych poprawek, bo Polacy widzą wojnę na Ukrainie, Polacy nie widzą wojny na Białorusi.

    Chciałem państwu, panu powiedzieć, chociaż znam pana dobre intencje, panie pośle Tyszkiewicz, wiem, że to są dobre intencje, że żadnemu Białorusinowi, który po sierpniu 2020 r. przyjechał do Polski, nie odmówiliśmy pomocy. Wie pan też o tym, prawda? Tylko że ta ustawa jest ekstraordynaryjna, dedykowana wojnie na Ukrainie. Nie możemy wszystkim naszym sąsiadom dawać takich uprawnień, jak tym biednym ludziom, którzy uciekają przed wojną.

    (Głos z sali: I słusznie.)

    Znam pana intencje, ale Polacy tego nie zrozumieją. A żeby nie zgasić tych gorących serc, musimy przyjmować przepisy, które będą zrozumiałe.

    Wczoraj pan poseł Protas dał świetny przykład, mówił tak: dobrze, że Polska wysyła, że polski rząd wysyła leki i środki opatrunkowe na Ukrainę pomimo tego, że jest zakaz wywozu leków. Bo jest? Jest. Mamy słać leki? Mamy, bo tam jest wojna, ratuje to życie i zdrowie. I po to były te przepisy, które próbujcie wyrzucić z ustawy. Po to, żeby osoby decydujące o takich sprawach miały bezpieczeństwo prawne.

    (Głos z sali: I co?)

    Bo dzisiaj jest entuzjazm, a za miesiąc pójdziecie z zawiadomieniami do prokuratury, że ktoś wywiózł leki z Polski niezgodnie z obowiązującym prawem. (Oklaski) I o to chodzi.

    (Głos z sali: Brawo, Maciej! Brawo!)

    To jest pana przykład, panie pośle Protas, pana przykład. Pan doskonale zdaje sobie sprawę. Jak będzie, zdecyduje komisja, zdecyduje sąd... Sejm, przepraszam. (Dzwonek)

    (Głos z sali: Powinien sąd.)

    Jeśli pani marszałek by pozwoliła, bo jest jeszcze dużo kwestii, do których chciałbym się odnieść.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Proszę.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    Kolejna kwestia - jest to podnoszone przez wielu z państwa - to bezpośredni wjazd do Polski. Dlaczego nie przyjmujemy, nie dajemy takich samych uprawnień osobom, które wjechały przez Słowację, Węgry czy Rumunię? Szanowni Państwo! Jesteśmy w Unii Europejskiej, wszystkich nas obowiązuje konwencja genewska, nie tylko Polskę, ale także Słowację, także Węgry, także Rumunię. Jestem przekonany, że te kraje udzielają stosownej pomocy uchodźcom, którzy uciekają przed wojną. Jestem o tym przekonany.

    Nie możemy dawać wszystkim tego, co dajemy. Bo dajemy, szanowni państwo, Ukraińcom więcej, niż żąda od nas Unia Europejska. Unia Europejska wprowadziła ochronę tymczasową. Osoby, które przyjadą do nas ze Słowacji - Ukraińcy przez Słowację - też będą miały duże prawa wynikające z ochrony tymczasowej. One mają na pewno te same prawa na Słowacji, na Węgrzech, w Rumunii, w Niemczech, w Hiszpanii, w całej Unii. Pamiętajmy o tym. My dajemy więcej, my za to też płacimy więcej, proszę to zrozumieć.

    A pomoc unijna? W tej chwili zadeklarowane środki, proszę wybaczyć, ale są absolutnie niewystarczające. Mało tego, z tego, co wiem, są jeszcze siły w Unii, które pewnie znacie doskonale, które żądają obcięcia środków dla Polski, sankcji dla Polski, niewypłacania środków. Macie na nich wpływ, bo to wasi koledzy. Zróbcie, żeby było inaczej. Nie może być tak, że żądacie większych pieniędzy, żebyśmy wydawali więcej pieniędzy, a z drugiej strony w Brukseli żądacie nałożenia sankcji na Polskę. Nie może tak być.

    (Poseł Marek Sowa: To do Ziobry, panie ministrze, ta uwaga.)

    (Głos z sali: Hańba!)

    To jest schizofrenia polityczna, panie pośle.

    (Poseł Marek Sowa: Do Ziobry z tą uwagą.)

    (Głos z sali: Le Pen to nie nasza koleżanka.)

    (Głos z sali: Izba Dyscyplinarna.)

    Chciałbym powiedzieć tak: ta sytuacja budzi emocje.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o spokój na sali.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    Zdaję sobie z tego sprawę, ale musimy o pewnych rzeczach mówić bez emocji. Przyznaję, że trzeba zrobić w zakresie tych ekstraordynaryjnych kwestii rzeczy, które zabezpieczają. Nasze dzisiaj złożone poprawki wprowadzają rejestr wszystkich wydatków związanych z funduszem, żeby był jawny. Wszystko, co wydamy bez PZP, będzie wisiało w Internecie, będzie można każdą umowę prześwietlić. Co do tego możecie być państwo bezpieczni, pewni, o ile oczywiście przyjmiemy te poprawki. Będziemy rekomendować, żeby takie poprawki szły.

    Rekomenduję państwu, żebyście się zastanowili nad samorządowcami, nad urzędnikami, nad prezesami wielu firm, którzy wydają w tej chwili pieniądze na pomoc Ukrainie, chociaż teoretycznie mogą działać na szkodę tych firm, bo nie mają z tego żadnego zysku.

    Jeszcze jedną rzecz powiem. Nie ma mowy o pobłażaniu żadnemu złodziejstwu. Nie ma mowy. Żadne przestępstwa korupcyjne nie są objęte żadnym kontratypem. (Oklaski) Tylko i wyłącznie takie, gdzie działałem niezgodnie ze swoim budżetem, a pomogłem, że wbrew zakazowi wywozu leków wywiozłem leki. Ale nie dla korzyści majątkowej. Taka jest nasza intencja.

    (Głos z sali: Dla ratowania...)

    Pracujmy nad tymi rzeczami, jeżeli uważacie, że powinno być inaczej, że te zapisy powinny brzmieć inaczej. Ale trzeba dać bezpieczeństwo prawne samorządowcom i tym urzędnikom, chociażby wojewodom, którzy pieniądze, które mają przeznaczone na coś innego, wydają na pomoc uchodźcom. Bo taka jest potrzeba. (Oklaski)

    Szanowni Państwo! Proszę was jeszcze na koniec o jedną rzecz, bo tych poprawek jest dużo, ale czytajcie je, bo gdybyśmy przyjęli niektóre poprawki, to doprowadziłoby bardzo szybko do odwrócenia nastrojów w Polsce, że Polacy zamiast uznawać Ukraińców za gości, którym trzeba pomóc, uchodźców, będą nastawieni wrogo, a przynajmniej duża ich część. Bo każdy zbyt duży przywilej dla nich będzie powodował takie reakcje.

    Dlatego nie poprzemy 100% refundacji leków. Nie poprzemy tego. Dlatego nie poprzemy nadzwyczajnych zniżek w gminach przy wynajmie mieszkań. Nie poprzemy tego. Przyznam się, że wydawało się, że mamy jakąś taką nić porozumienia w pewnych rzeczach. Wiadomo, że przyjeżdżają do Polski lekarze, pielęgniarki, których możemy natychmiast zaabsorbować na polskim rynku medycznym. Zgoda? Zgoda. To dlaczego wprowadzacie poprawkę i głosujecie za taką, która niweluje ten zapis w ustawie? Polska 2050 wprowadziła taką poprawkę, jak znam życie, w drugim czytaniu tak samo, i Platforma Obywatelska poparła tę poprawkę. Chcecie to zrobić, żeby im zamknąć rynek medyczny w Polsce, rynek pracy?

    (Głos z sali: Czego się boicie?)

    (Głos z sali: To, co popieramy, jest złożone w poprawkach i nie ma tam...)

    Nie, nie, panie pośle. Powiem tak: nasze zapisy są jednoznaczne, a wasze zapisy przeszkadzają osiągnąć ten cel. Proszę was o to, żebyście analizowali i żebyście nie działali w ten sposób.

    (Głos z sali: To proszę przeczytać te poprawki.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Dziękuję bardzo, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    Pracując nad tą ustawą, przyjąłem taką zasadę: jeżeli jest dobra, mądra poprawka opozycji, to ją przyjmuję. A jak wy widzicie poprawkę, której ja nie popieram, to na pewno musicie być za tą poprawką. (Oklaski)

    (Poseł Monika Wielichowska: Ale pan nie zna naszych poprawek.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Dziękuję bardzo, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik:

    Ja przeczytałem wasze poprawki, każdą.

    (Poseł Monika Wielichowska: Ale kiedy, jak złożyliśmy je przed chwilą?)

    Pani Marszałek! Proszę mi wybaczyć, że pewnie nie odpowiedziałem na wszystkie szczegółowe pytania. Mamy przed sobą jeszcze debatę, czas nas nagli. Chciałbym, żeby dzisiaj uchwalić tę ustawę, bo ci ludzie potrzebują tego, także samorządowcy potrzebują tych pieniędzy, tych środków, tych instrumentów. I chciałbym, proszę państwa, abyście nie robili z tego polityki, tak jak niektórzy z was próbują. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Monika Wielichowska: I wzajemnie.)


Przebieg posiedzenia