9. kadencja, 50. posiedzenie, 2. dzień (09-03-2022)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! O ile wiem, będzie odpowiadał pan minister. Ta debata, którą przed chwilą skończyliśmy, nie unieważnia pytań, które są i które muszą wybrzmieć. Z przykrością stwierdzam, że pan minister Wąsik nie lubi pytań. Bardzo bym chciała, żeby przy tym pytaniu nikt tu na posłów nie krzyczał, bo my nie pytamy tak sobie dla przyjemności, tylko pytamy, bo przychodzą do nas ludzie, obywatele i zadają nam pytania.

    Od 2 tygodni za naszą granicą walczy, płonąc i krwawiąc, niepodległa Ukraina, a u naszych granic są miliony udręczonych kobiet i dzieci uciekających z piekła. Jesteśmy z nimi i dla nich, otwieramy nasze drzwi, portfele, a nade wszystko serca. Polacy zareagowali wspaniale.

    Premier Morawiecki kilkakrotnie przy różnych okazjach użył sformułowania: pospolite ruszenie. Panie premierze, pospolite ruszenie tysięcy Polaków - zgoda, ale rząd nie może działać według takiej zasady. Wiedzieliście, że istnieją bardzo poważne kryzysy migracyjne, bo na sprzeciwie wobec europejskiej solidarności w obliczu takiego kryzysu zbudowaliście sobie swego czasu poparcie wyborcze. Wiedzieliście już w listopadzie, że Rosja zaatakuje Ukrainę, ale dopiero dziś procedujemy nad tą ustawą o pomocy uchodźcom.

    (Głos z sali: Tak, pani wiedziała.)

    Wiedzieliście, kiedy zaczęła się wojna, i wówczas błyskawicznie otworzyliście granice. I rzeczywiście powstały pierwsze punkty recepcyjne, ale niewiele więcej zaproponowaliście. Nikt ani nic nie zwalnia władzy z odpowiedzialności, dlatego pytamy o tę odpowiedzialność na poziomie województw, bo na poziomie województw byli wszyscy: samorządy, organizacje pozarządowe (Dzwonek), wolontariusze, strażacy, przedsiębiorcy, koła gospodyń. Społeczeństwo zdało egzamin z odpowiedzialności, a jak zdały go wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego i stojący za nimi wojewodowie? O to pytamy.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę kończyć, pani poseł.

    Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Z wypowiedzi przedstawicieli rządu można wnioskować, że to oni organizowali i finansowali transporty pomocy humanitarnej, że to oni przyjmowali pod swój dach uciekinierów, że to oni załatwiali prawników, tłumaczy, namioty, kanapki, gorące posiłki, transport zwierząt i pomoc psychologiczną. Nie, panie premierze.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę kończyć, pani poseł.

    Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    I proszę, panie ministrze, nie udzielać takiej odpowiedzi, że mówię nieprawdę. Proszę powiedzieć, że już wiecie, jak było i jak jest, i że od dziś, najlepiej jak się da, będziecie pomagać pospolitemu ruszeniu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia