9. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (11-03-2022)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o obronie Ojczyzny (druki nr 2052 i 2079).
Poseł Piotr Kaleta:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ktoś kiedyś pięknie powiedział, że Polacy chcą niepodległości, ale pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała 2 gr i dwie krople krwi. Ale niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale także, a może przede wszystkim, bardzo kosztownym.
Dzisiaj, proszę państwa, trzeba zastanowić się i być może zadać jedno bardzo proste pytanie: Dlaczego ta ustawa? Odpowiedź jest prosta, oczywista. Ostatnie wydarzenia pokazały, że nie można z totalitaryzmem dyskutować, nie można w ogóle podejmować jakiejkolwiek współpracy. Mniej więcej te słowa w 2009 r. na Westerplatte wypowiedział śp. prezydent Lech Kaczyński. Jakże prorocze były te słowa. On to dobrze wiedział.
(Głos z sali: Nie podlizuj się.)
Dobrze wiedział o tym, jak wygląda polska racja stanu, i dobrze wiedział, kto jest lokatorem Kremla. Potrzeba było tyle czasu, potrzeba było zbrodni na Ukrainie, żeby Europa, żeby świat mógł przyznać temu człowiekowi rację. Ale cóż dzisiaj z tego, jeżeli tam giną bezbronni ludzie, jeżeli totalitaryzm, jeżeli ten szowinizm, z którym mamy do czynienia w tej chwili w wykonaniu właśnie Władimira Putina i jego popleczników, jest dzisiaj tak widoczny i jest tak niebezpieczny. Trzeba wyciągać wnioski. I ta ustawa, proszę państwa, jest właśnie takim wnioskiem. Dużo wcześniej niż agresja na Ukrainę polski rząd zauważył to ogromne niebezpieczeństwo. Chciałbym państwu przypomnieć chociażby posiedzenie niejawne polskiego parlamentu, gdzie pewne rzeczy już wtedy były sygnalizowane.
Proszę państwa, wolność i bezpieczeństwo są naszym dobrem najwyższym. I jako klasa polityczna musimy zrobić wszystko, aby z tego miejsca dzisiaj popłynął jasny przekaz, że o tym wiemy i zdajemy sobie z tego sprawę. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę od zawsze, a teraz rozumiemy to w sposób szczególny. I, proszę państwa, nie ma innej możliwości, musimy zrobić wszystko, aby Polska była bezpieczna, nawet jeżeli będzie to nas bardzo drogo kosztowało.
Ale też musimy, proszę państwa, pamiętać o jednej rzeczy, że ani ta ustawa, ani żadna inna nie jest w stanie wyzwolić czegoś, co w tej chwili jest wyzwolone w narodzie ukraińskim, a także powinno być na nowo rozbudzone także w narodzie polskim, w nas i w nadchodzących po nas pokoleniach. To jest miłość do ojczyzny, która musi być czasami okupiona krwią, a czasami ofiarą z życia. Przykład bohaterskiej Ukrainy musi również oddziaływać na nas, musi to iść w tym kierunku, ale nasza historia pokazuje, że my o tym doskonale wiemy, my to rozumiemy i my potrafimy również tak zrobić.
(Poseł Robert Kropiwnicki: Może coś o ustawie?)
Proszę państwa, ustawa jest zbiorem przepisów, założeń, które, wydaje mi się, są dość jasne i czytelne, mimo że jest to tak ogromna materia. O tym dyskutowała komisja, podkomisja, macie to także państwo w sprawozdaniu. Można powiedzieć jedno: w tej ustawie jest wszystko, co być powinno, i trzeba natychmiast zacząć ją realizować.
Ale, proszę państwa, tak jak powiedziałem, miłość do ojczyzny nie może mieć aktu prawnego. To musi być coś, co będzie w nas wyzwolone, co będzie z nas przeniesione na inne pokolenia, następne pokolenia. Czasami dobrze posłużyć się wypowiedziami osób, które już nawet kilka wieków temu dostrzegały te wartości, które powinny nam dzisiaj przyświecać. Adam Mickiewicz w epilogu do ˝Pana Tadeusza˝ napisał piękne słowa: ˝Dziś dla nas, w świecie nieproszonych gości,/ W całej przeszłości i w całej przyszłości/ Jedna już tylko jest kraina taka,/ W której jest trochę szczęścia dla Polaka:/ Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie/ Święty i czysty jak pierwsze kochanie˝. To jest nasza sprawa. Chodzi o to, abyśmy ten piękny, czysty kraj, Polskę, bezpieczny, dumny, wspaniały, mogli przenieść i przekazać przyszłym pokoleniom, aby one mogły się nim szczycić i o niego się troszczyć. Proszę państwa, my, Polacy, nigdy (Dzwonek) nie będziemy prosić o wolność. My będziemy się o nią bić, będziemy jej bronić i będziemy ją szanować.
W imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości chciałbym złożyć jeszcze poprawki do tej ustawy i oczywiście zapewnić, że nasze środowisko polityczne, Zjednoczona Prawica, w pełni popiera tę ustawę, bo kocha naszą ojczyznę. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia