9. kadencja, 50. posiedzenie, 4. dzień (12-03-2022)
Minister - Członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber:
Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Kiedy pan poseł, pan przewodniczący wchodził na tę trybunę, myślałem, że pan zechce przeprosić. Chodzi o przeprosiny za głosowanie swoich kolegów w Parlamencie Europejskim za rezolucją, która uderza w Polskę. (Oklaski)
(Głos z sali: Zdrajcy, zdrajcy!)
Myślałem, że jeżeli nie przeprosić, to może przynajmniej pan przewodniczący zechce wytłumaczyć Wysokiej Izbie, dlaczego w sprawie tej ważnej ustawy, jak pan sam mówił, w sprawie pomocy uchodźcom głosujemy dzisiaj, a nie głosowaliśmy wczoraj.
(Poseł Borys Budka: Bo chcecie bezkarnie kraść.)
(Poseł Joanna Borowiak: Nie sądźcie innych według siebie.)
Otóż może nie wszyscy to wiedzą, ale wczoraj senatorowie Platformy zapomnieli złożyć tej poprawki, dlatego odegrali cały cyrk i wieczorem trzeba było od początku zaczynać pracę w Senacie. Tak że serdeczne gratulacje.
A jeżeli chodzi o tę sprawę, to pan chyba ma świadomość tego, że mówi tu kompletną nieprawdę, by nie powiedzieć dużo ostrzej. Otóż chciałbym zwrócić uwagę na trzy sprawy. Nie jest prawdą to, co pan powiedział, że to ma zagwarantować jakąś bezkarność itd. Zastanówmy się i spójrzmy do przepisów tej ustawy. Żeby w ogóle można było z tego skorzystać, to nie tylko nadal musi obowiązywać na Ukrainie ta tragiczna, wojenna sytuacja, ale także musi być spełniona przynajmniej jedna z trzech podstawowych przesłanek. Trzeba się którąś kierować, trzeba ratować życie bądź zdrowie wielu osób albo chronić bezpieczeństwo publiczne, albo chronić dobra kultury o szczególnym znaczeniu. I teraz dalej. Nie jest tak, że każda z tych spraw uregulowanych w art. 231, bo panu chodzi zwłaszcza o funkcjonariuszy publicznych, ma być wyłączona z orzekania. Nie. Ponieważ, tak jak już mówiłem, § 2 tego nie dotyczy. Tak więc przywłaszczenie korzyści osobistej bądź majątkowej jest z tego wyłączone. I to także trzeba, Wysoka Izbo, powiedzieć.
(Poseł Rafał Grupiński: I tak was Ziobro trzyma za gardło.)
A teraz sprawa najważniejsza. Po co tak naprawdę zostało to wprowadzone? Mówiłem podczas pierwszego czytania o tym, że tam jest zapisane, że to dotyczy w szczególności pracowników samorządowych powołanych na podstawie wyboru. Wówczas państwo mówiliście, że to przecież są jakieś bajki. Ale tego samego dnia sąd w Wielkopolsce skazał - i to kogo? Sąd skazał nie ministra, nie żadnego z posłów, tylko wójta. Wójta gminy Wapno skazano za to, że działając bez wątpienia w dobrej wierze, kierując się wytycznymi, przekazał Poczcie Polskiej sprawę, przekazał dane, które miały pomóc w zorganizowaniu wyborów i zapewnić ciągłość konstytucyjną. (Wesołość na sali)
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
(Poseł Borys Budka: 70 mln zł.)
Tak. I to jest sytuacja, w której to nie ten wójt ani ci wszyscy samorządowcy, którzy postąpili w ten sposób, powinni być dzisiaj karani. Byłoby tak, gdyby w Polsce faktycznie obowiązywała konstytucja i w sądach. I to jest, Wysoka Izbo, prawda. Was to oczywiście nie interesuje, bo was to nie będzie dotyczyć. Bo wasza praca to tutaj wyjść, wystąpić z taką oracją, później pójść do zaprzyjaźnionej telewizji i na koniec dnia wysłać tweeta.
Mam do was jednak takie pytanie i z tym pytaniem każdy z głosujących musi się zmierzyć: Jakie dać zalecenie swojemu wójtowi, burmistrzowi czy prezydentowi w sytuacji, w której zostanie on do czegoś zobowiązany, a ten artykuł nie będzie obowiązywał?
(Poseł Borys Budka: My nie dajemy takich zaleceń, w przeciwieństwie do was.)
Co będzie miał zrobić? Zalecicie wówczas bezczynność czy coś, co sprawi, że będzie mu może groziła odpowiedzialność przy tak działających sądach?
(Poseł Borys Budka: Wystarczy nie kraść.)
Tak że, Wysoka Izbo, radziłbym i naprawdę apelowałbym o to, by nie powielać tutaj absurdalnych tez, tak byśmy tę ustawę mogli przyjąć w dużo lepszej atmosferze. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia