9. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (23-03-2022)

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wsparciu gospodarstw domowych w ponoszeniu kosztów związanych ze zmianą standardu nadawania naziemnej telewizji cyfrowej (druki nr 2089 i 2092).

Poseł Robert Kwiatkowski:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przyznaję, mam kłopot z tą ustawą, bo jak to mówią, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Niewątpliwie pomysłodawcom towarzyszyły dobre chęci i - o czym wystarczająco długo i kompetentnie mówił pan poseł Gramatyka - wreszcie przekonali się, że te poprawki zgłaszane wówczas przez opozycję mają sens, są potrzebne i trzeba je wdrożyć. I taki jest sens tego kolejnego pilnego rządowego przedłożenia.

    No ale przecież między jedną, tą zasadniczą ustawą, przyznającą, wprawdzie jeszcze bez odbiorników, dofinansowanie osobom niezamożnym a dzisiejszym przedłożeniem rządowym nie minęły 3 czy 4 tygodnie, tylko minęła cała epoka. Popatrzmy na chronologię. 24 lutego, tzn. w dniu napaści Rosji na Ukrainę, ta ustawa wróciła po poprawkach senackich do Sejmu i zaraz po tym, niezależnie oczywiście od tego przedłożenia, pojawiły się dyskusje i plany w sprawie dodatkowych wydatków budżetowych, bo ojczyzna w potrzebie. Tego, że ojczyzna w potrzebie, pewnie nikt nie kwestionuje, to, jaki powinien być poziom i jakie metody zwiększania wydatków na polskie Siły Zbrojne, to już był i pewnie będzie temat do dodatkowej dyskusji, no ale przecież ta ustawa będzie nas kosztować, jak mówi rząd, ponad 650 mln zł. To już są konkretne pieniądze. Warto być może także i przy tej okazji zadać to jedno fundamentalne pytanie: Czy nas w obecnej sytuacji stać na tego typu wydatki? Bo one na pewno są potrzebne i na pewno ludzie niezamożni skorzystają, a przynajmniej będą mieli szansę skorzystać z tego typu dofinansowania, ale zbyt rzadko moim zdaniem w tej Izbie pojawia się pytanie, czy nas na to stać. Rząd cały czas udziela twierdzącej odpowiedzi, sygnalizując tylko przy okazji, że nie wszystko jest w budżecie, nie wszystko jest ujawnione, że są liczne fundusze pozabudżetowe. A ostatnio słyszymy coraz częściej i coraz głośniejsze wypowiedzi sugerujące, że zapisany w konstytucji limit zadłużenia powinien zostać zmieniony, bo w obecnej sytuacji 60% długu w odniesieniu do PKB to jest za mało.

    Wobec tego, drodzy przedstawiciele rządu, jeśli jacyś tu jesteście, jest pan minister, zastanówcie się i odpowiedzcie, proszę, czy w obecnej sytuacji stać nas na to (Dzwonek), czy nie. Od odpowiedzi na to pytanie, panie marszałku, Koło Parlamentarne PPS uzależnia decyzję w sprawie poparcia bądź nie tego przedłożenia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia