9. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (23-03-2022)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o pilnym rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druki nr 2100 i 2101).
Poseł Aleksandra Gajewska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że rosyjska inwazja na Ukrainę postawiła nasze państwo przed wieloma wyzwaniami, z którymi nie mieliśmy nigdy wcześniej do czynienia. I oczywiste jest też, że wiele kwestii musimy uporządkować. Żałujemy jedynie, że nie identyfikowano tych problemów, nawet hipotetycznie, po pierwszych sygnałach, które rząd otrzymał ponad 100 dni temu. Wówczas należało przeanalizować konsekwencje tego kryzysu humanitarnego.
(Poseł Teresa Wargocka: 100 dni temu?)
Ale pracujemy nad tym, co tu i teraz. Projekt ustawy dotyczy przede wszystkim ewidencjonowania dzieci wjeżdżających z terytorium Ukrainy do Rzeczypospolitej Polskiej bez opieki oraz takich, w stosunku do których konieczne jest niezwłoczne ustanowienie opiekunem tymczasowym tej osoby, która sprawowała pieczę zastępczą na terenie Ukrainy, w celu zapewnienia bezpieczeństwa tym dzieciom. Zgadzamy się z główną tezą. Chodzi o to, że nasze państwo ma sprawować nad takimi dziećmi opiekę tymczasową - na czas konfliktu zbrojnego - a nie włączać je w pełni do naszego systemu, który od systemu ukraińskiego diametralnie się różni. W Ukrainie jest więcej niż w Polsce instytucjonalnych form sprawowania pieczy.
Projekt ten jest pilnie potrzebny, nie mamy co do tego wątpliwości, jednak szczegółowe rozwiązania, które wprowadza, naturalnie budzą nasze wątpliwości. Przede wszystkim w uzasadnieniu projektu ustawy znajduje się wyraźne wskazanie, że nie jesteśmy w stanie oszacować skali problemu. Nie jesteśmy w stanie oszacować skali, czyli trudno ocenić, czy takie instytucje jak powiatowe centra pomocy rodzinie poradzą sobie z ewidencjonowaniem i kierowaniem wsparcia. Rodzi się pytanie, co według ustawodawcy oznacza wspieranie przez prowadzone przez ośrodki pomocy społecznej PCPR nadzoru nad prawami i obowiązkami opiekunów tymczasowych.
W kolejnym punkcie znajduje się być może swoiste rozwinięcie tego pojęcia, jednak i tutaj napotykamy pewne niejasności. Mamy bowiem dość mgliste określenie: pomoc organizacyjna. Pani minister, co to oznacza? Nie znamy skali problemu, nie wiadomo, czy proponowane rozwiązanie ma racje bytu chociażby w takim ośrodku, jakim jest Warszawa. Jeśli skala problemu będzie tak duża, a obowiązki zostaną scedowane na jeden główny PCPR - w tym przypadku WCPR - a nie na dzielnicę, to może to doprowadzić do paraliżu. W tym przypadku nie wydaje się logiczne lokowanie tego zadania w jednym miejscu. Będzie to po prostu daleko od miejsca zamieszkania tych osób, do których kierujemy konkretne wsparcie.
Kolejne, bardzo ważne pytanie: Czy to będzie zadanie zlecone dla samorządów? Jeśli nie, to jednostki samorządu terytorialnego będą musiały wygospodarować na to środki własne.
Niejasna pozostaje także kwestia występowania o świadczenia w imieniu opiekuna tymczasowego, który wcześniej sprawował nad małoletnimi pieczę zastępczą, przyjmowanie tych świadczeń na rachunek bankowy powiatu i wypłacanie ich potem np. w formie rzeczowej czy w formie opłaty za usługi. Nie jest dookreślone, co to oznacza. Opłata za usługi jest dla nas oczywista, pani minister, ale o co chodzi z formą rzeczową? Można wywnioskować, że PCPR powinien robić zakupy opiekunom tymczasowym. Przybiera to formę pewnego ubezwłasnowolnienia tych osób. Dla PCPR jest to dodatkowe zadanie, które wymaga pewnie dodatkowego finansowania. A przecież samodzielni opiekunowie mogą te zadania wykonywać we własnym zakresie.
Samorządy zwracają uwagę, że przyjęcie proponowanego projektu ustawy stworzy konieczność wyznaczenia nowych zadań. Chodzi przede wszystkim o nawiązanie współpracy z organizacjami pozarządowymi udzielającymi pomocy prawnej obywatelom Ukrainy. Pytanie: Czy to mają być konkursy? Jeśli tak, to to trwa.
Konieczne wydaje się także zatrudnianie osób wspierających opiekunów tymczasowych w zakresie organizacyjnym. Nie ma opracowanych standardów wsparcia. Konieczne będzie ich wypracowanie. To też będzie trwało. Jednostki będą poszukiwać osób do pomocy. Teraz ciężko ocenić, jak dużej, bo nie znamy skali zjawiska. Przyjęcie przez nas przedstawionej ustawy prawdopodobnie stworzy konieczność zatrudnienia psychologa znającego język ukraiński, a także zapewnienia dostępności tłumacza w przypadku zaistnienia potrzeby skorzystania z jego usług dla prawidłowej realizacji celów i zadań. (Dzwonek) Wszystko to, o czym mówię, prowadzi do następującego wniosku: nie można pomijać konsultacji z organizacjami pozarządowymi i samorządami. Takich konsultacji w tym przypadku państwo nie przeprowadziliście. Teraz w pośpiechu próbujecie to nadgonić. Rozumiemy, że te rozwiązania trzeba wprowadzić jak najszybciej, ale to jest naprawdę wyjątkowo wrażliwy obszar funkcjonowania państwa. Praktycy, czyli samorządowcy i aktywiści od lat zajmujący się tymi problemami, wiedzą najlepiej, jak sprostać czekającym na nich wyzwaniom. Eksperci, praktycy są gotowi, pani minister, na rozmowy i konsultacje nawet w przyspieszonym trybie.
Pozwolę sobie powiedzieć jeszcze jedną drobną rzecz. To wybrzmiało wczoraj podczas pierwszego czytania projektu w komisji. Pojawił się tam głos strony społecznej, mówiący o wielkim ryzyku pedofilii i handlu dziećmi, a w związku z tym o konieczności dołączenia do wniosku dotyczącego kandydata na opiekuna zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego. Zwrócono również uwagę na brak odpowiedniej procedury, jeśli chodzi o opiekę na dziećmi, które nie mówią i nie mają żadnych dokumentów, zatem nie można w żaden sposób ustalić ich tożsamości. Mam nadzieję, że odniosą się dzisiaj państwo do problemu wskazanych nam wczoraj zagrożeń. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia