9. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (23-03-2022)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (druki nr 2041 i 2061).
Poseł Dobromir Sośnierz:
Zacznijmy od rzeczy prostych. Jesteśmy, gdzie jesteśmy, nie ma co zaczynać od trudnych tematów. Więc prosty fakt, jest 23 marca roku pańskiego 2022. Ustawa, którą jakiś zły człowiek przyniósł do tego Sejmu, przedłuża termin, który już upłynął 31 grudnia zeszłego roku, do 31 grudnia 2024 r. - prawie 3 miesiące po tym, jak ten przepis po prostu wygasł. Nie, my nie wprowadzamy go tutaj na nowo, tylko w ustawie z 2019 r. przedłużamy działanie tego przepisu przejściowego, tak jakby on nigdy nie przestał obowiązywać.
Jeśli przyjmiemy ten przepis w takiej formie, to ustawa będzie udawała, że to się nie wydarzyło. I naprawdę Bóg jeden wie, do czego nas to doprowadzi i co z tym okresem pomiędzy, a może nawet Bóg tego nie wie, bo filozofowie twierdzili, że nawet dla Boga jest niemożliwe uczynić niebyłym to, co się już wydarzyło. A w tym Sejmie to się dzieje.
Słuchajcie państwo, obawiam się, że podróże w czasie za bardzo wyprzedzają naszą epokę, zastopujcie z tym trochę. W tej części wszechświata można podróżować jedynie z teraźniejszości w przyszłość, i to w tempie 60 sekund na minutę, ani więcej, ani mniej. Podróże wstecz są zabronione całkowicie. To jest niestety kolejny raz, kiedy jedziecie ustawodawczo po bandzie, kiedy ta legislacyjna partanina wychodzi na wierzch. Uchwalanie ogromnych ustaw w 2 dni, mieliśmy to już wiele razy: bez czytania, bez refleksji, natrętne dorzucanie do ustaw niezwiązanych z nimi poprawek, w tej ustawie znowu to mamy. Oryginalna technika ustawodawczego bigosu stosowana przy tzw. tarczach, polegająca na zbieraniu różnych doraźnych zmian w niepowiązane pakiety, ignorowanie konstytucyjnych terminów, oddawanie kompetencji do Brukseli niekonstytucyjną większością głosów i teraz jeszcze uchwalanie przepisów wstecz. To wszystko jest naprawdę nieprawdopodobnym dziadostwem, psuciem prawa i psuciem państwa. Jak prawo ma budzić szacunek obywateli, jeśli sami traktujecie je w ten sposób?
A co do meritum to nie ma żadnego powodu przedłużania tego kolejnego socjalnego przywileju. Niektórzy ludzie zyskują przywilej przeprowadzania się na koszt pozostałych. Naprawdę traktowanie wynajmowania lokali jako jakiegoś powodu roszczeń w stosunku do innych ludzi jest lewicową aberracją, którą niestety powtarzacie.
Mieszkanie jest towarem, nie żadnym prawem. Jeśli umowa się kończy, w tym przypadku z powodu np. konieczności rozbiórki czy remontu, to po prostu strony wracają do momentu, w którym dobrowolnie przecież tę umowę zawarły, i rozchodzą się w pokoju. Jeśli wynajmującego mieszkanie czynimy tylko z tego tytułu, że to mieszkanie komuś wynajął, jakimś opiekunem ludzi, którym to mieszkanie wynajmuje, to nie dziwmy się, że wszyscy potem od takich umów uciekają, próbują uciekać w stronę rozwiązań bardziej elastycznych.
Więc potrójne nie. Nie dla tej ustawy, nie dla legislacyjnych podróży w czasie, nie dla poprawek niezwiązanych z tematem i nie dla przywilejów socjalnych dla lokatorów. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia