9. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (23-03-2022)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela (druki nr 2099 i 2106).
Poseł Elżbieta Gapińska:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Podwyżki dla nauczycieli. Tyle było obietnic w stosunku do nauczycieli. Ostatnio minister Czarnek zapewniał, że rząd przewiduje 3 mld zł na ten cel, bo przecież podwyżki im się należą. I co? Teraz chcecie, żeby się cieszyli z 4,4%? Tak jak mówiłam na posiedzeniu komisji: słoń urodził mysz.
Poza posłami PiS nikt nie jest zadowolony z tej, mówiąc w cudzysłowie, podwyżki. Dzisiaj podczas posiedzenia komisji wyraźnie mówili o tym przedstawiciele wszystkich związków zawodowych, także dotąd życzliwej wobec rządu ˝Solidarności˝, której obiecaliście godziwe podwyżki od 2020 r. Nawet podpisaliście z nimi stosowne porozumienie. Dzisiaj przedstawicielka związku nie kryła rozczarowania, w ostrych słowach krytykując wasze propozycje. Nie dotrzymaliście nawet obietnicy złożonej ˝Solidarności˝.
Mój klub popierał projekt obywatelski, który miał wprowadzić rozwiązania systemowe, tak aby wynagrodzenie nauczycieli było powiązane z wynagrodzeniem w gospodarce, aktualnymi wskaźnikami gospodarczymi i ekonomicznymi. Proponowana podwyżka miała wynosić 20%. W rezerwie budżetowej na ten rok państwo zaplanowaliście kwotę 3,8 mld zł, z czego część przeznaczono na pomoc psychologiczno-pedagogiczną, ale nadal w rezerwie jest powyżej 3 mld zł. To dlaczego, na litość boską, na podwyżkę zaplanowano zaledwie 1671 mln zł? Gdybyście zdecydowali się przeznaczyć na ten cel całą rezerwę, to podwyżka od maja do grudnia wynosiłaby ok. 8,5%.
Dlaczego nie chcecie dać tych pieniędzy nauczycielom, nauczycielom, którzy są jedną z najlepiej wykształconych grup zawodowych i jednocześnie jedną z najgorzej wynagradzanych? Dokładacie im zadań, ciągle się dokształcają, często za własne pieniądze, dokupują ze skromnych środków pomoce naukowe, w trakcie pandemii często kupowali sprzęt komputerowy. Teraz dochodzą nowe zadania. Muszą zaopiekować się skrzywdzonymi przez wojnę na Ukrainie dziećmi. W Polsce przebywa obecnie ok. 700 tys. dzieci z Ukrainy, z czego zapisanych do szkoły jest obecnie 90 tys. A przecież wiemy, że może być ich znacznie więcej.
W ubiegłym roku inflacja wyniosła prawie 10%. Prognozy w tym roku wskazują, że może być jeszcze wyższa. Rok do roku wzrost wynagrodzenia w gospodarce wyniósł prawie 12%. Tymczasem państwo proponujecie żenujące podwyżki, które związkowcy nazywają wprost - cytuję - upokarzającą ich jałmużną, kpiną ze środowiska nauczycieli, żartem na prima aprilis, policzkiem dla nauczycieli.
Rząd PiS twierdzi, że mamy znakomitą sytuację gospodarczą, szef NBP zapewnia, że mamy nieprzebrane ilości gotówki i jej nie zabraknie. To dlaczego nie podzielić się z tymi, którzy zarabiają mało, a bez nich niemożliwe jest funkcjonowanie polskiej oświaty? Jak chcecie pozyskać młodych, wykształconych, pełnych pasji ludzi do szkoły? A takich właśnie nam potrzeba i jestem przekonana, że chcielibyście, aby tacy nauczyciele uczyli wasze dzieci i wnuki. Już teraz brakuje ich szczególnie w dużych miastach, ale trudno się temu dziwić, skoro nauczyciel stażysta zarabia niecałe 3 tys. zł.
Jeżeli temu nie zaradzimy teraz, już ani w bliżej nieokreślonym czasie, grozi nam odejście nauczycieli do pracy w gospodarce. Już obecnie młodzi, wykształceni ludzie szukają miejsca zatrudnienia poza szkołą, a w przypadku takich przedmiotów jak matematyka, fizyka, chemia czy nauka zawodu brakuje nauczycieli, szczególnie w dużych miastach.
Co jest przyczyną takiej sytuacji, oprócz oczywiście wynagrodzeń? Jednym z głównych powodów jest obniżenie prestiżu zawodu nauczyciela, a także niegodne potraktowanie nauczycieli podczas strajku w 2019 r., kiedy atakowani byli nauczyciele i prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego przez prominentnych polityków PiS i media rządowe.
Franklin Delano Roosevelt powiedział: szkoła musi być ostatnim wydatkiem, na którym Ameryka chce oszczędzać. Weźcie z niego przykład. Poddaję wam ten cytat pod rozwagę. Usiądźcie jeszcze raz, przemyślcie swoją decyzję i dajcie godne podwyżki nauczycielom.
Koalicja Obywatelska przygotowała poprawki, które teraz zgłaszam w imieniu klubu, i przypomnę, że polska szkoła, nauczyciele to ostatni wydatek, na którym powinniście oszczędzać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia