9. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (23-03-2022)

Oświadczenia.

Poseł Tadeusz Tomaszewski:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Do naszych biur poselskich wpływają różne listy. Jeden z nich chciałem dzisiaj przeczytać:

    Samotni rodzice i Polski Ład.

    Dzień dobry, w ciągu ostatnich tygodni wszyscy patrzymy w stronę Ukrainy i Ukraińców. Angażujemy się w aktywną pomoc i zbiórki. My, samotne matki, jesteśmy całym sercem z ukraińskimi matkami. Wspieramy zbiórki, działamy w wolontariatach na rzecz matek i ich dzieci uciekających przed dramatem wojny. Nie ma nic gorszego niż wojna i krzywda dotykająca dzieci. We współczuciu, które okazujemy, nie tworzymy jednak podwójnych standardów, jak to robi polski rząd. Wiele Polek, samotnych matek pozbawionych przez Polski Ład dużej części swojego dochodu, wciąż ma łzy w oczach. Dlaczego rząd nadal nie zmienił zapisów w Polskim Ładzie tak bardzo krzywdzących samotne matki?

    Zostałyśmy w Polskim Ładzie pozbawione opieki ze strony państwa, którą hojnie otrzymują małżeństwa i pełne rodziny. Samodzielnie, w pojedynkę wychowuję córkę od 15 lat. Mąż i ojciec zostawił nas, gdy mała miała roczek. Ojciec dziecka nie interesował i nie interesuje się swoją córką. Zaległość alimentacyjna ojca mojej córki to 40 tys. zł. Jest w cudzysłowie bezrobotnym, bez prawa do zasiłku. Prawo i sprawiedliwość go nie tyka. Porzucona przez męża w 2009 r., po dojściu jako tako do siebie zawzięłam się, zebrałam się, aby rozwiązać swoje problemy. Ciężko pracowałam, podejmując pracę na pełnym etacie. Postanowiłam, że będę pracować za dwoje kosztem swojego życia, aby moje malutkie dziecko miało opiekę, kiedy ja pracowałam, aby miało dostęp do prywatnej opieki medycznej. Samotny rodzic nie miał szans dostać się do państwowej przychodni, gdzie osobiście trzeba było czekać w środku nocy kilka godzin po numerek. Chodziło o to, aby moje dziecko mogło mieszkać w mieszkaniu, w którym ma swój pokój, aby mogło realizować swoje pasje, aby mogło wyjeżdżać na wakacje i chodzić do kina. Przez lata odpowiedzialnie zarządzałam budżetem domowym, aby wydatki były dostosowane do posiadanych środków. Byłam jednak pewna środków, jakie posiadam i z jakimi zamknę rok budżetowy. Mieszkam i pracuję w Warszawie, daleko od najbliższej rodziny. Tu koszty życia są bardzo wysokie. Nagle z dnia na dzień jedną wrzutką poselską do Polskiego Ładu straciłam półtorej pensji. Jestem za bogata, bo pracuję za dwoje. Dlatego też pytam, kiedy dostanę to, co wcześniej miałam. Dlaczego dostałam (Dzwonek) od Polskiego Ładu podwójnie po głowie?

    Tak pisze pani Joanna z Warszawy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia