9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Kolejny raz niczego państwo nie zrozumieliście, bo rozumiem, że reprezentuje pan grupę posłów, która wyraziła akcept w stosunku do argumentów, które pan poseł Kierwiński tutaj podniósł.

    Otóż jestem ostatni, który prosiłby posła Kierwińskiego o to, żeby wyręczył mnie i moich kolegów, koleżanki i kolegów ministrów, z jakiejkolwiek pracy.

    (Głos z sali: Wczoraj pan prosił.)

    (Poseł Marcin Kierwiński: Przecież dzisiaj pan prosił.)

    Kiedy zwracałem się z tej mównicy przed kilkunastoma minutami o wsparcie działań, to mówiłem o tych instrumentach, które parlamentarzyści, bez względu na to, czy opozycji czy większości rządzącej, mogą wykorzystać. Kiedy rządy państw mówią: nie, kiedy są wstrzemięźliwe wobec np. w tym przypadku nakładanych restrykcji, chociażby na transport samochodowy, to można wykorzystać relacje parlamentarne i posłowie mogą wejść w takie relacje z parlamentarzystami innych parlamentów w Unii Europejskiej. I tego dotyczyła ta prośba, tego dotyczył ten zwrot, a nie tego, żeby poseł Kierwiński zastąpił ministra właściwego do spraw infrastruktury, bo w tym przypadku mógłbym powiedzieć bardzo nieskromnie: Boże, chroń Polskę. (Oklaski) Takim wariatem to ja nie jestem...

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    ...żeby prosić posła Kierwińskiego o to, żeby wyręczył mnie z moich obowiązków. To tak dla jasności.

    (Poseł Marcin Kierwiński: Panie ministrze...)

    Nie chcę wprowadzać tonu żartobliwego, bo materia, o której rozmawiamy, ma wymiar dramatyczny, a nie tylko poważny, żeby sprawa była jasna. Otóż to jest jedno. To jest podstawowa rzecz, że wszyscy wspólnie, razem, tam, gdzie jest to możliwe, powinniśmy wywierać presję na tych, którzy dzisiaj myślą inaczej, którzy mają wątpliwości, czy zablokować transport międzynarodowy, który kieruje się do Rosji, czy też nie. I chodzi o to, żeby zablokować go skutecznie.

    Jeszcze jeden z instrumentów, który polski parlament, polscy politycy mogą wykorzystać, to są europosłowie...

    (Poseł Bartłomiej Sienkiewicz: Beata Szydło.)

    ...bez względu na to, jaką frakcję parlamentarną, europarlamentarną reprezentują. (Dzwonek)

    (Poseł Marcin Kierwiński: A rozmawiał pan z nimi jako minister?)

    Jeszcze jedyną możliwością...

    (Poseł Marcin Kierwiński: Jeszcze nie, jak rozumiem.)

    Nie jedyną, przepraszam. Taką możliwością jest również działanie parlamentarzystów. Nie chodzi o nawoływanie do tego, aby na Polskę nakładać restrykcje, ale chodzi o to, aby działać w interesie Unii Europejskiej, w interesie pokoju przede wszystkim.

    (Poseł Marcin Kierwiński: Panie ministrze, rozmawiał pan z nimi, czy nie?)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Panie pośle, panie pośle...

    Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk:

    Jeszcze jedno. Wie pan, sprawa pańskiej wiedzy na temat kompetencji ministrów, myślę, jest powszechnie znana. W każdym swoim wystąpieniu daje pan tego dowód. Wskazywanie przez pana na to, że minister właściwy do spraw transportu może decydować o tym, jakie kontrole i w jakim zakresie wykonywane są na granicy, jest właśnie obrazem pańskiej indolencji wobec kompetencji poszczególnych ministerstw.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Nie będzie wydłużania tej dyskusji. Czekamy, aż minister skończy, i przystępujemy do następnego pytania.

    (Poseł Marcin Kierwiński: Panie marszałku...)

    Nie, nie.

    Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk:

    I kwestia natury niezmiernie ważnej, bo mieszczącej się w sferze moralności.

    (Poseł Bartłomiej Sienkiewicz: O Mejzie będzie? O, fajnie.)

    Otóż nie można wypominać komuś prorosyjskich działań. Nie mogą czynić tego ci, którzy głosowali przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego na obszarach, na których przebiega granica z Białorusią. Przecież to było preludium do wojny i to było wiadomo. Każdy roztropny człowiek o tym wiedział. Nie można zarzucać komukolwiek złej woli. Nie mogą czynić tego ci, którzy głosowali przeciwko budowie zapory na granicy polsko-białoruskiej. A w czyim interesie pan wówczas działał?

    (Poseł Marcin Kierwiński: A w czyim pan działa?)

    W czyim interesie pan wówczas działał, sprzeciwiając się tym decyzjom? Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia