9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dziękuję pani poseł za te pytania, bo myślę, że one są ważne w kontekście tak dużej ilości uchodźców, którzy znaleźli schronienie w naszym kraju. Skoncentruję się konkretnie na tych pytaniach, które pani zadała.

    W tej chwili w naszych szpitalach traktujemy wszystkich obywateli Ukrainy, którzy przekroczyli naszą granicę po 24 lutego, tak samo jak obywateli polskich, dlatego świadczymy im opiekę zdrowotną. Na dzień dzisiejszy w polskich szpitalach przebywa 2018 obywateli Ukrainy, z czego 1142 osoby to są dzieci. Wiemy, że ta fala uchodźców to są głównie młode mamy z dziećmi, dlatego te dzieci także trafiają do naszych szpitali. Najwięcej osób jest hospitalizowanych w dwóch województwach, właśnie w województwach przygranicznych, tj. województwie lubelskim i województwie podkarpackim; z drugiej strony także w tych województwach, gdzie jest duża ilość uchodźców, tj. województwach małopolskim, mazowieckim i dolnośląskim. 95% pacjentów to są pacjenci, którzy są w szpitalach ogólnych, 5% - w szpitalach psychiatrycznych, 2% to są hospicja i ZOL-e.

    Jeżeli chodzi o to, z jakimi przypadkami, z jakimi schorzeniami w tych szpitalach pacjenci się znajdują, to głównie to są osoby, które w związku z trudem przybycia do Polski uległy np. wyziębieniu, wychłodzeniu, osoby narażone właśnie na trudy związane z podróżą do Polski - na dzień dzisiejszy takich osób jest 175. Mamy także osoby, które są zakażone koronawirusem i wymagają hospitalizacji - na dzień dzisiejszy jest 237 takich przypadków. Są również obywatele Ukrainy hospitalizowani z powodu chorób zakaźnych - wiemy, że niestety szczepienia na Ukrainie nie są na wysokim poziomie - i takich pacjentów mamy w tej chwili 242. Ponadto 162 osoby są hospitalizowane, albo już wyszły ze szpitala, z powodu ciąży i tego, że będą rodzić młodych Ukraińców właśnie w naszych szpitalach.

    Jeżeli chodzi o pomoc, jaką niesiemy Ukraińcom, ale także ze strony krajów Unii Europejskiej, to 15 marca minister zdrowia powołał specjalnego pełnomocnika do koordynowania ewentualnego leczenia obywateli ukraińskich w Europie Zachodniej. Mamy informacje o chęci przyjmowania tych pacjentów i taka wymiana już się odbywa. Najczęściej to są dzieci ze schorzeniami onkologicznymi. Ci pacjenci trafili już do takich krajów, jak Włochy, Irlandia, Niemcy, Dania i Norwegia. Ostatnio odbył się transfer do Norwegii i Austrii. Sześcioro dzieci zostało przetransportowane do Austrii, dzisiaj także będzie transport czy też transfer sześciu osób, sześciu młodych ludzi do Austrii. Muszę powiedzieć, że mimo tak dużej deklaracji krajów Unii Europejskiej, że chcą przyjąć te dzieci na leczenie, opiekunowie czy też rodzice tych dzieci niechętnie decydują się na to, żeby opuścić Polskę. Znamienny przykład: kiedy wytypowaliśmy 100 młodych Ukraińców, dzieci do leczenia za granicą, tylko pięcioro rodziców zdecydowało się, aby opuścić Polskę, aby leczyć swoje pociechy w Unii Europejskiej. To jest oczywiście związane z różnymi uwarunkowaniami, ale taka sytuacja jest w tej chwili.

    Jeżeli chodzi o pomoc dla obywateli, którzy są na Ukrainie, ja się skoncentruję głównie na pomocy medycznej. Przede wszystkim ta pomoc odbywa się poprzez agencję rezerw strategicznych, mówimy o lekach i wyrobach medycznych, kilkadziesiąt ton już zostało wysłanych. Także uruchomiliśmy specjalny adres mailowy, na który szpitale z Ukrainy zgłaszają do nas swoje potrzeby, to jest: lekidlaukrainy@mz.gov.pl, ale to jest adres przeznaczony właśnie dla szpitali z Ukrainy. Takich informacji i zapotrzebowań (Dzwonek) już od początku konfliktu otrzymaliśmy ponad 450. Wszystkie te potrzeby są realizowane w ten sposób, że zgłaszamy je Agencji Rezerw Materiałowych, która oczywiście wysyła leki na Ukrainę. Odbywa się to z pomocą także Unii Europejskiej, która wysyła leki do specjalnych hubów, które są utworzone w Polsce. My to potem transferujemy na teren Ukrainy.

    W związku z tym, że również nasi obywatele, szczególnie w początkowym okresie konfliktu, chcieli przeznaczać wiele leków na rzecz obywateli Ukrainy, my to w tej chwili skanalizowaliśmy. To odbywa się już teraz w sposób bardzo uporządkowany. Najczęściej to są wszystkie środki, które są potrzebne Ukrainie. Jesteśmy w bieżącym kontakcie z Ministerstwem Zdrowia Ukrainy, z Ambasadą Ukrainy w Polsce, dlatego ta pomoc jest już w tej chwili nie taka bardzo ad hoc, tylko to są już konkretne rzeczy, które są potrzebne w tej chwili osobom, które są leczone czy też wymagają pomocy medycznej na Ukrainie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia