9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)
13. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Andrzej Grzyb:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wiele punktów poprzedzających tę informację było poświęconych sytuacji związanej z wojną wytoczoną przez Rosję Ukrainie i z tymi wszystkimi problemami, które z tym się wiążą, a w szczególności z pomocą uchodźcom. Miliony z nich trafiły do Polski. Tutaj otrzymali oni pomoc, w którą najbardziej zaangażowali się nasi obywatele, Polacy, organizacje pozarządowe, organizacje charytatywne, ochotnicy z ochotniczych straży pożarnych, ludzie, którzy czasami nie są znani z imienia i nazwiska, jak również polskie państwo. Wszystkim im należy serdecznie podziękować za otwartość, za serce i również za to, że podali pomocną dłoń.
Natomiast konsekwencje tej wojny przenoszą się także na pogłębiającą się inflację, wzrost cen nośników energii, cen podstawowych produktów spożywczych, jak również na zrywanie łańcuchów dostaw, w tym łańcuchów dostaw decydujących o sprawnym funkcjonowaniu przemysłu, firm, ale również zaopatrzenia. Zaopatrzenia. Mieliśmy tego przykłady, co prawda incydentalne, związane ze sprawą paliw. Ceny paliw odczuwamy wszyscy, bo poszybowały one bardzo wysoko. Co prawda, nastąpiła pewnego rodzaju korekta, ale wszystko wskazuje na to, że utrzymają się one na takim poziomie, w szczególności ceny oleju napędowego, którego deficyt jest przewidywany w skali całego świata.
Przedsiębiorcy gubią się z kolei w gąszczu przepisów podatkowych, ale również zapowiadanych w związku z tym zmian. To jest także konsekwencja Polskiego Ładu. I tu chcę przytoczyć to, że przedsiębiorcy zrzeszeni w licznych organizacjach apelowali o to, aby Polski Ład został zawieszony na rok, z wyjątkiem przepisów dotyczących kwoty wolnej oraz podwyższonych progów podatkowych, albowiem mają oni kłopoty z interpretacją kwestii zarówno podatkowych, jak i dotyczących składki zdrowotnej oraz innych przepisów. Są zapowiedzi zmian, m.in. sygnalizowane przez Ministerstwo Finansów.
Kwestia mieszkań jest jedną z najważniejszych kwestii dla młodych ludzi, polskich rodzin, i stanowi element spokojnego myślenia o przyszłości. Niestety w chwili obecnej koszt kredytu hipotecznego dramatycznie rośnie. Oczywiście jest to również wynik inflacji oraz podwyższania stóp procentowych. Koszt raty kredytu w wysokości 100 tys. zł wzrósł między październikiem a marcem bieżącego roku o 215 zł. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Przepraszam bardzo.
Czy można prosić o umożliwienie wystąpienia panu posłowi?
(Poseł Jakub Rutnicki: Tak, przepraszamy.)
Poseł Andrzej Grzyb:
W sytuacji gdy kredyt został zaciągnięty w wysokości 300 tys. zł, a w takiej wysokości przeciętnie udzielane są kredyty hipoteczne, koszt jednej raty wzrósł o 645-646 zł. To oczywiście sprawia, że wymierne koszty będą problemem w momencie, kiedy rosnące ewentualnie stopy procentowe przełożą się na raty kredytów, które będą musiały spłacać rodziny, które zaciągnęły kredyty.
Rosną również koszty w budownictwie. Dodam, że z Ukrainy i z Rosji importowaliśmy w roku 2021 ponad 1300 tys. t stali. Jak będzie w tym roku? Tego nie wiemy. Rosną również koszty dotyczące innych elementów, przekładające się na koszty budownictwa, a więc ograniczone zostanie również budownictwo indywidualne.
Kolejna kwestia dotyczy wysokich cen paliw silnikowych, w tym gazu, co przekłada się nie tylko na rachunki Polaków, ale również na koszty produkcji w rolnictwie, w szczególności na szalony wzrost - trzykrotny, czterokrotny - cen nawozów, co budzi niedowierzanie wśród rolników w Polsce, którzy muszą z tym się pogodzić. Jednocześnie notowane są chroniczne braki w zaopatrzeniu w węgiel gospodarstw ogrodniczych w południowej Wielkopolsce, gdzie jest ogromne zagłębie szklarniowo-foliowe i gdzie są wielohektarowe uprawy. Niektórzy ogrodnicy monitują, że mają zapasy węgla na dobę lub 2 doby. Pożyczają sobie wzajemnie, jakoś to rekompensują, ale apelują do nas, abyśmy zwrócili się do rządu o opracowanie jakiegoś systemu logicznego zaopatrzenia w węgiel po to, aby te wielohektarowe uprawy, wymagające wielkich nakładów, nie uległy zniszczeniu.
Trzeba również powiedzieć o tym, że zarówno Ukraina, jak i Rosja, która jest napastnikiem w tej wojnie, są dostawcami zbóż. 29% eksportowanej pszenicy pochodzi z tych rynków, a np. Algieria w 49% (Dzwonek) jest zaopatrywana przez Ukrainę.
Chciałbym m.in. zapytać, panie marszałku, o to, czy rząd przewiduje działania zmierzające do osłabienia efektu wzrostu kosztów produkcji w polskich gospodarstwach rolnych. Co prawda są zapowiedzi dotyczące dopłat do nawozów, choć nie są one jeszcze zatwierdzone w formie pomocy publicznej przez Komisję Europejską, ale jednak nie jest to jedyny element, który zwiększa te koszty produkcji. Po drugie, czy zostaną uporządkowane przepisy dotyczące polskich przedsiębiorców i funkcjonowania firm? Czy będzie wprowadzona regulacja dotycząca m.in. wstrzymania regresu za nieterminowe wykonanie inwestycji w transporcie, budownictwie i przemyśle meblowym? Straciliśmy ok. 100 tys. pracowników, którzy wrócili. To pracownicy z Ukrainy, którzy wrócili na Ukrainę, aby tam bronić swojej ojczyzny. Ponadto chodzi o klimat inwestycyjny. Koniunktura w przemyśle spadła w ciągu ostatniego miesiąca prawie o 7 punktów, w transporcie - o 15 punktów, a w budownictwie - o 7 punktów. To są niepokojące znaki. (Dzwonek) I czy zostaną wprowadzone programy, które pomogą z jednej strony w zakupie mieszkania czy w jego budowie, aby w ten sposób też nie doprowadzić do regresu na tych rynkach? Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia