9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)

13. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Piotr Uściński:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przysłuchiwałem się tej debacie i cieszę się, jak podkreślił pan wnioskodawca, że debata nie miała na celu skłócania Polaków. Rozumiem to. Pytania w tej debacie były tak naprawdę trafnie zadane. Na te pytania też staramy się odpowiadać trafnie. Ta debata była potrzebna. Ale niestety ze strony opozycji, mimo tych waszych intencji, często padały skrajnie nieprawdziwe informacje dotyczące tego, jak działa polski rząd, jak rozwija się polska gospodarka. Można wręcz powiedzieć, że hasło, które pojawiało się w wielu państwa wypowiedziach, to takie hasło, jakoby Polska się zwijała i gospodarka w ogóle się kurczyła. A to przecież jest kompletna nieprawda, to jest kłamstwo. Polska gospodarka w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości od 2015 r. do III kwartału 2021 r., bo takie dane są dostępne, porównywalne, wzrosła o 24%. To jest wzrost realnej wartości PKB: 24%. To jest bardzo dużo. Jak dużo? Porównajmy się z innymi. Zobaczmy, jak inne kraje gonimy. To jest dwa razy więcej niż w tym czasie wzrosła gospodarka USA, bo w USA wzrost wyniósł tylko 12%.

    (Poseł Jakub Rutnicki: A inflacja?)

    To jest prawie trzy razy więcej niż wzrosła gospodarka naszego sąsiada, Niemiec, bo zamiast polskich 24% w Niemczech w tym samym czasie było 9%. Średnia unijna od 2015 r. do końca 2021 r. wyniosła 6%, a u nas - 24%. Jakbyśmy wzięli pod uwagę to teraz, będzie pewnie grubo ponad 25% wzrostu polskiej gospodarki. A więc rozwijamy się, i to w bardzo dobrym tempie.

    W tym czasie rosły wynagrodzenia Polaków. I mimo że raz mieliśmy niższą inflację, teraz mamy wyższą, bo inflacja w styczniu wyniosła ponad 9% - w lutym, dzięki tarczy antyinflacyjnej, bo rząd działa, tarcza antyinflacyjna, która fizycznie działa, obniżyła nam inflację o 1% - wzrost wynagrodzeń Polaków cały utrzymuje się wyżej niż inflacja, bo w lutym rok do roku wzrost nominalnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wyniósł 11,7%. To jest wzrost wynagrodzeń Polaków. Cały czas, mimo bardzo trudnej sytuacji COVID-owej, teraz wywołanej kryzysem energetycznym i tym, co się dzieje na świecie, wzrost polskich wynagrodzeń jest powyżej inflacji.

    Odpowiem na pozostałe pytania, bo czas mija. Były pytania o kwotę, o tę obniżkę podatków. Państwo zarzucacie, że to jest zmiana w trakcie roku podatkowego. Jak można stawiać taki zarzut, kiedy te zmiany, zapowiedziane dzisiaj przez pana premiera Morawieckiego i Artura Sobonia, są korzystne dla Polaków, zgodne z konstytucją i wszelkim prawem.

    Polski Ład. Zostawiamy cały czas kwotę wolną od podatku w wysokości 30 tys. i próg w wysokości 120 tys., co też jest przecież bardzo korzystne dla Polaków. Było pytanie dotyczące tego, czy samorządy na tym stracą. Nie stracą. Premier dzisiaj to zapowiedział wraz z ministrem Soboniem, że dla samorządów, ale również dla organizacji pożytku publicznego, które też przecież z PIT-u dostają pieniądze, będą odpowiednie rekompensaty. Przygotowaliśmy szereg przepisów, nie tylko konstytucję dla biznesu, ale wiele innych, które dzisiaj pomagają przedsiębiorcom funkcjonować. Dam przykład, bo w kilku państwa wypowiedziach pojawiała się kwestia waloryzacji wynagrodzeń dla jakichś wykonawców, którym rosną koszty. W 2019 r. zmieniono Prawo zamówień publicznych, art. 439, na podstawie którego możliwa jest waloryzacja wynagrodzenia związana np. ze wzrostem cen materiałów. I to dzisiaj funkcjonuje, to dzisiaj może chronić polskie firmy właśnie w sytuacji wzrostu pewnych kosztów, kiedy mają problem z realizacją swoich kontraktów. Mogą nawet nie mieć problemów, bo mogą skorzystać z tego Prawa zamówień publicznych. To chroni oczywiście przedsiębiorców, ale również samorządy, które zlecają te inwestycje.

    Mieszkaniówka. Zostały mi ostatnie sekundy. Szanowni państwo, nawet jeżeli byłby teraz jakiś spadek produkcji w przypadku budowy mieszkań, nawet gdyby to był duży spadek, to proszę zwrócić uwagę, że i tak rocznie będzie budowanych więcej mieszkań niż za rządów Platformy i PSL-u.

    (Poseł Jakub Rutnicki: A ile tych tanich mieszkań wybudowaliście?)

    Przypomnę rządy Platformy i PSL-u. W 2008 r. budowano 165 tys. mieszkań rocznie, a w 2014 czy 2015 r. - niewiele powyżej 140. Przez 8 lat waszych rządów liczba mieszkań spadła o 20 tys.

    (Poseł Jakub Rutnicki: Ale to deweloperzy.)

    Za naszych rządów wzrosła o ponad 50%, bo ze 143 tys. mieszkań w 2014 r. do 234 tys. mieszkań w 2021 r. (Dzwonek)

    Szanowni Państwo! Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że Polska się rozwija w tej trudnej sytuacji, a polski rząd Mateusza Morawieckiego dba o interesy Polski i Polaków. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Jakub Rutnicki: Tanie mieszkania...)


Przebieg posiedzenia