9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)
15., 16., 17., 18. i 19. punkt porządku dziennego:
15. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2011).
16. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2012).
17. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów (druk nr 2013).
18. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zniesienia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (druk nr 2049).
19. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 2050).Poseł Piotr Sak:
Panie Marszałku!
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Przepraszam pana serdecznie.
Mam taką grzeczną prośbę do pani poseł Bartuś. Czy pani by było miło, gdybym, jak pani mówi, stał tyłem do pani?
(Poseł Barbara Bartuś: Przepraszam.)
Poseł Piotr Sak:
Czy mogę startować?
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Panie pośle, uprzejmie pana informuję, że restartujemy pana.
Start, proszę bardzo.
Poseł Piotr Sak:
Dziękuję.
Można byłoby długo przedstawiać i prawić nad projektem posłów Solidarnej Polski, który jest najbardziej kompleksową, a nie punktową zmianą prawa, Sądu Najwyższego. Ale kluczowe jest wyjście na przedpole tych zmian i odpowiedź na pytanie, czy Polska jest krajem suwerennym i czy ma prawo kształtować swój wymiar sprawiedliwości i ustrój sądowy. W UE funkcjonuje 27 wymiarów sprawiedliwości. Każdy ma swoją specyfikę, jest inny i ma autorskie rozwiązania, ale okazuje się, że tylko polski system jest solą w oku eurokratów z Brukseli...
(Głos z sali: No nie tylko.)
Nie ma, szanowni państwo, jedynego wzorcowego modelu wymiaru sprawiedliwości z prostej, bardzo prozaicznej przyczyny. Państwa członkowskie nie przekazały tej kompetencji UE, zatem działania Unii czy TSUE w tym zakresie to czysta uzurpacja.
Próżno się doszukiwać w traktatach właśnie takich kompetencji dla organów UE, ba, tym bardziej w orzecznictwem TSUE, które nie jest źródłem prawa. Mimo to TSUE poprzez te ekscesy orzecznicze i ekspansję ingeruje w nasz system prawny. TSUE jest złodziejem naszych kompetencji i narzędziem niestety do walki z Polską. Poprzez orzeczenia stara się nas tresować, że jak będziemy pokorni, posłuszni, to otrzymamy nagrodę w postaci środków.
(Poseł Piotr Benedykt Zientarski: Żenada.)
Orzeczenia TSUE niestety podżegają polskich sędziów do nieposłuszeństwa konstytucyjnego, do wyparcia się konstytucji.
(Poseł Krzysztof Śmiszek: Ty nie wiesz, o czym mówisz.)
Polscy sędziowie mają być sługami ustaw, a nie panami życia i śmierci polskich ustaw.
(Głos z sali: A nie polityków.)
Panie pośle, niech pan okiełzna swój język, a przede wszystkim myśli.
(Poseł Piotr Benedykt Zientarski: Każdy sędzia jest sługą ustawy.)
Dlatego nie powinniśmy ulegać takim zabiegom i manipulacjom. Wchodziliśmy do Unii Europejskiej, nie wnosząc na ołtarz ofiarny sądownictwa, a przede wszystkim suwerenności. Brak praworządności to jedna wielka mistyfikacja i humbug, rozreklamowana bujda. Zresztą była ambasador USA pani Mosbacher wprost określiła tę narrację jako ruską dezinformację.
(Poseł Krzysztof Śmiszek: Od kiedy się słuchacie obcych rządów?)
Jest to niestety o tyle smutne, że najwięcej do powiedzenia mają w tym zakresie państwa Unii Europejskiej, które mają niestety brudne ręce, bo kolaborują ekonomicznie i energetycznie z rosyjskim agresorem, łamią embargo. Te osoby nas pouczają o praworządności. Brak w Polsce praworządności jest tak samo pustym terminem jak to, że gazociągi północne są projektem czysto biznesowym, że na Ukrainie trwa akcja denazyfikacyjna i specjalna. To wierutne bzdury. Niestety opozycja inspiruje i sufluje tę papkę intelektualną i konkuruje z braćmi Grimm i Krasickim w opowiadaniu bajek.
(Poseł Piotr Benedykt Zientarski: Trochę powagi.)
Szanowni Państwo! Państwo błagacie o interwencję Unii Europejskiej, o to, żeby nas pognębić, żeby nam zabrać środki. Ja rozumiem, że możecie być przeciwnikami rządu, ale nie bądźcie przeciwnikami Polski. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Co to za język jest, człowieku? Patrz, gdzie jest wróg i co się dzieje.)
Szanowni Państwo! Nigdy nie będzie zgody na brukselocentryzm, na supremację prawa wspólnotowego i prawa europejskiego nad prawem polskim. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, którym jako polscy parlamentarzyści jesteśmy związani, bo zgodnie z art. 190 konstytucji orzeczenia TK są ostateczne, mają moc powszechnie obowiązującą...
(Poseł Jakub Rutnicki: I bez dublerów.)
(Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: Bez dublerów.)
Poczytajcie sobie orzeczenia z marca, z czerwca 2020 r., a przede wszystkim kluczowe orzeczenie z października 2021 r. Doskonale odczytacie, jeżeli będziecie chcieli interpretować we właściwy sposób konstytucję i przepisy, że wchodzenie w rewir naszego wymiaru sprawiedliwości to nie jest kompetencja Unii Europejskiej.
Szanowni Państwo! To nie Polska, lecz Bruksela przy asyście, niestety, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sabotuje i niszczy Unię Europejską poprzez te niedopuszczalne ingerencje. (Dzwonek) Jako polscy posłowie mamy prawo reformować nasz system wymiaru sprawiedliwości.
(Głos z sali: Dlaczego nie próbujecie?)
(Poseł Rafał Grupiński: To nie jest wasz system.)
Nasz projekt, nasze zamierzenie legislacyjne, odpowiada tym potrzebom i będzie kontynuował odnowę i zmianę w tym obszarze. Bardzo proszę o poparcie projektu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia