9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)

15., 16., 17., 18. i 19. punkt porządku dziennego:


  15. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2011).
  16. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2012).
  17. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów (druk nr 2013).
  18. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zniesienia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (druk nr 2049).
  19. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 2050).

Poseł Michał Gramatyka:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Warto zacząć od pewnego rodzaju symbolu. Chodzi o rozstrzygnięcie, które zapadło przedwczoraj. Sąd w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej przywrócił do orzekania pana sędziego Igora Tuleję. To jest znamienne, dlatego że pan sędzia Tuleja został zawieszony na wniosek prokuratury przez nielegalną Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. O tym, że ta izba tylko udaje sąd, my, prawnicy, wiemy od dawna, ale dzisiaj, po orzeczeniach polskich i europejskich trybunałów, czarno na białym mamy to potwierdzone. Jest to potwierdzone prawomocnym wyrokiem w imieniu Rzeczypospolitej przez polski sąd, przez element legalnie funkcjonującej w Polsce władzy.

    Izba Dyscyplinarna sama w sobie jest tylko skutkiem, a właściwie jednym ze skutków niszczenia wymiaru sprawiedliwości, jakie ma miejsce w Polsce w ciągu ostatnich 6 lat. Praprzyczyną - podnoszono to już dzisiaj wielokrotnie - jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej wybór składu Krajowej Rady Sądownictwa. Właśnie naprawienie tej sytuacji powinno być dziś celem polskiego Sejmu i wszystkich tych, którym leży na sercu prawo, sprawiedliwość, praworządność, polska konstytucja i dobro Polski. Na stole leży dzisiaj pięć projektów ustaw. Tylko w dwóch z nich - Lewicy i Porozumienia dla Praworządności - zobaczono problem w prawdziwych barwach. I te projekty mogą liczyć na nasze poparcie. Projekty poselski oraz Solidarnej Polski są w naszej ocenie oczywiście nieporozumieniem. Złożymy wnioski o ich odrzucenie. Przy okazji dziękuję za cytaty dotyczące szafowania wyrokami, całkowicie niewybaczalnych zachowań ze strony sędziego albo orzekania celowego wynikającego ze złej wiary. Będą świetnym kazusem dla moich studentów, kazusem, który pokazuje, jak bardzo można jednocześnie nie rozumieć prawideł logiki, absolutnych podstaw funkcjonowania niezawisłego wymiaru sprawiedliwości, a przy okazji nie umieć czytać ze zrozumieniem wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

    Podobnie przykładem absurdu, a może bardziej megalomanii, pozostanie dla mnie koncepcja tytułu byłego sędziego Sądu Najwyższego zawarta w projekcie sygnowanym, jak rozumiem, również przez pana ministra sprawiedliwości. Jak wyobrażamy to sobie w praktyce? Będziemy sądzeni przez skład, w którym będzie jeden sędzia sądu apelacyjnego i dwóch byłych sędziów Sądu Najwyższego? Litości.

    W projekcie pana prezydenta jest wiele elementów słusznych, ale są też takie, których nie jesteśmy w stanie zaakceptować. I tak: uczestnicy Izby Dyscyplinarnej nie mogą wejść w skład pozostałych izb Sądu Najwyższego, bo nie są sędziami. Z premedytacją zasiadali w nielegalnym organie, mają tego pełną świadomość i zawsze ją mieli. Z tego samego powodu nie mogą uzyskiwać uprawnienia do przechodzenia w stan spoczynku. Stan spoczynku to jest stan przeznaczony dla sędziów. Tak zupełnie na marginesie, za co mieliby być wynagradzani? Za lekceważenie okazane porządkowi prawnemu? Za niszczenie autorytetów prawdziwych sędziów? Wszystkie tzw. orzeczenia Izby Dyscyplinarnej powinny utracić moc, zniknąć, pozostać w niesławie. Wszystkie postępowania, które się tam toczą, powinny z mocy prawa zostać umorzone, a wszyscy skrzywdzeni przez tę izbę sędziowie muszą zostać zrehabilitowani, również finansowo.

    Wreszcie, nie jest i nie może być przewinieniem dyscyplinarnym powoływanie się na prawo europejskie albo sprawdzanie wymogu bezstronności i niezawisłości sądu. Jesteśmy częścią europejskiego systemu prawnego. Jestem z tego dumny. Jak ważne jest, byśmy byli częścią Unii Europejskiej i tego systemu, widać dziś za naszą wschodnią granicą. Tam trwa wojna, tam nie ma szacunku do jakiegokolwiek prawa. Polecam w tym zakresie lekturę stanowiska 94 sędziów Sądu Najwyższego. To dla Polski 2050, ale również dla Polski, kluczowe warunki brzegowe. Nie ma poza nimi ani prawa, ani sprawiedliwości, ani praworządności.

    W wypowiedziach, które padały po orzeczeniu w sprawie sędziego Tulei pojawiło się porównanie postawy polskiego rządu do postawy szatniarza z filmu ˝Miś˝. Zapewne państwo pamiętają moment, w którym padło: nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi? Okazuje się, że płaszcz jest, trzeba go oddać i jeszcze słono za to zapłacić. Ale spokojnie, prawo, sprawiedliwość i dobro zawsze zwyciężają. Wystarczy konsekwentnie o to walczyć. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia