9. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (24-03-2022)
14. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2096 i 2117).
Poseł Katarzyna Lubnauer:
Panie i Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Muszę niestety powiedzieć najpierw to, że mam wrażenie, że wy macie naturę skorpiona, że PiS ma naturę skorpiona. Jest to dobry projekt i, co więcej, bardzo pilny, dlatego że tam są rozwiązania dotyczące egzaminów, które są właśnie pilne, jak również zdalnej edukacji, a przede wszystkim pomocy psychologiczno-pedagogicznej.
Ale nie bylibyście sobą, gdybyście nie dorzucili do tego dwóch kukułczych jaj. Jedno od początku było w projekcie, drugie pojawiło się dzisiaj. Jedno to jest kwestia tego, że minister Czarnek daje sobie prawo, żeby móc powoływać gremia doradcze. Po ostatnich doświadczeniach dotyczących gremia doradczego w zakresie edukacji uchodźców wiemy mniej więcej, jak takie gremia mają wyglądać. Ma tam być 29 przedstawicieli PiS i mimo że ich praca ma dotyczyć edukacji Ukraińców, nie ma tam nikogo z ambasady ukraińskiej, nikogo spośród Ukraińców, nikogo od zagadnień migracyjnych, żadnego specjalisty od edukacji obcokrajowców. Są za to sami działacze PiS: albo w postaci posłów, albo w postaci senatorów, albo w postaci działaczy samorządowych. I tak wygląda to ciało doradcze.
Jest również zapis, że można też zatrudniać ekspertów bez żadnych konkursów, bez przyjęcia jakiegoś kryterium i po prostu im płacić. To jest pierwsze kukułcze jajo. Drugie kukułcze jajo to jest kwestia tego, że nagle minister Czarnek postanowił zostać wielkim budowniczym i będzie mógł przeprowadzać inwestycje. Będą to nie inwestycje rządowe, nie samorządowe, a inwestycje ministra Czarnka. Składamy oczywiście poprawki, które znoszą te zapisy, te dwa kukułcze jaja, jak również poprawkę, która dotyczy przedłużania pewnych terminów związanych z funkcjonowaniem, powoływaniem dyrektorów szkół.
Natomiast jeżeli chodzi o materię samej ustawy, to poza tymi dwoma elementami, które są przez nas wyraźnie krytycznie oceniane, obejmuje ona kwestie związane z opieką psychologiczno-pedagogiczną nad dziećmi, czyli z tym, żeby było więcej psychologów, pedagogów, pedagogów specjalnych w szkołach. To jest bardzo potrzebne.Znamy raport NIK-u, który nie pozostawił złudzeń, że tego jest za mało i że ta pomoc jest potrzebna. Szczególnie po czasie pandemii, po czasie zdalnej edukacji, kiedy wiemy, analizy na to wskazują, że jak normalnie 9 do 10% dzieci w każdej populacji wymaga pomocy psychologicznej, tak teraz ta liczba wzrosła do 20%, ten współczynnik wzrósł nawet do 20%. W związku z tym jest to bardzo potrzebne i pilne. Dobrze, że są na to jeszcze dodatkowe pieniądze.
Drugi element to są kwestie egzaminów, ale nie tylko, bo tam jest kwestia rozwiązań egzaminacyjnych, egzaminu ósmoklasisty, czyli odłożenie, właściwie likwidacja tego dodatkowego egzaminu na czas po pandemii i docelowo. Są również rozwiązania związane z egzaminem maturalnym, zmianą terminów. Te są rzeczy, które w związku z efektami zdalnej edukacji podczas pandemii trzeba przeprowadzić. Tam są również inne rozwiązania dotyczące zmiany pewnych terminów, odłożenia pewnych wymogów, np. wymogów lokalowych dotyczących prowadzenia edukacji przedszkolnej. To w tej chwili też jest rozwiązanie potrzebne nie tylko ze względu na pandemię, ale ze względu na kryzys uchodźczy.
To ustawa, która z jednej strony z założenia zawiera dobre rzeczy, a z drugiej strony jest pilna i mogłaby zostać bardzo szybko przyjęta, właściwie bez poprawek senackich. Będzie tych poprawek wymagała, dlatego że zostały tam podrzucone te dwa kukułcze jaja. Chodzi o to, że pan minister nie mógł się powstrzymać od tego, żeby zebrać sobie grono swoich ekspertów - widzieliśmy jak wyglądali ci eksperci, np. od podręczników czy od pisania podstawy programowej z HIT-u, też połowa działaczy PiS-u - i chcieć im płacić. Chodzi również o to, że postanowił, zapewne na potrzeby wyborcze, jak się można domyślać, nagle stać się inwestorem. Są programy samorządowe, są programy rządowe, ale będziemy mieli jeszcze programy ministra Czarnka. Szkoda, dlatego że czasami są takie projekty, które moglibyśmy rzeczywiście uzgadniać szybko i w zgodzie. Szkoda, ponieważ Senat ostatnio potwierdził kilka razy, że są takie projekty, które wróciły bez poprawek, żeby zostały szybko przyjęte.
Apelowaliśmy i apelujemy dalej. Przyjmijcie w głosowaniu, kiedy będzie trzecie czytanie, te poprawki, które złożyliśmy, a będzie szansa, że ten projekt wyjdzie szybciej. Dziękuję państwu bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia